Związki z JSW zakończyły akcję-protestacyjno-strajkową

2015-02-18, 17:57  Polska Agencja Prasowa

Związki zawodowe z JSW zakończyły formalnie w środę akcję protestacyjno-strajkową. Związkowcy wydali też komunikat, w którym przedstawiają swoją ocenę podłoża strajku i sytuacji spółki oraz wyrażają dalsze oczekiwania wobec nadzoru właścicielskiego.

Górnicy z kopalń Jastrzębskiej Spółki Węglowej wrócili w poniedziałek do normalnej pracy po strajku trwającym od 28 stycznia, który rozpoczął się po ogłoszeniu przez zarząd planu oszczędnościowego. W piątek zarząd i związki zawarły porozumienie, w następstwie czego związkowcy zawiesili strajk.

Głównym postulatem protestujących oraz warunkiem zakończenia strajku było odwołanie prezesa spółki Jarosława Zagórowskiego. W poniedziałek Zagórowski zrezygnował z funkcji; we wtorek rada nadzorcza powierzyła pełnienie obowiązków prezesa wiceprezesowi ds. technicznych Jerzemu Boreckiemu.

Przedstawiciele spółki napisali w poniedziałek, że bezpośrednią przyczyną złożenia rezygnacji przez Zagórowskiego jest „rozpętana przez liderów związkowych fala bezprzykładnej nienawiści i agresji wobec prezesa”. "Nienawiść ta była budowana od wielu miesięcy i podsycana przez cały okres kilkunastodniowego strajku" – wskazano w komunikacie JSW.

Zagórowski był prezesem spółki od blisko ośmiu lat. W czasie jego prezesury kilkakrotnie dochodziło do strajków, ostatni raz - na tle płacowym - przed wejściem spółki na giełdę w połowie 2011 r. Między prezesem JSW a działającymi w firmie związkami od dawna toczył się spór. Związkowcy zarzucali Zagórowskiemu m.in. pozorowanie dialogu i błędy w zarządzaniu; on związkom - opór wobec jakichkolwiek korzystnych dla firmy zmian.

W środę rzecznik Międzyzwiązkowego Komitetu Protestacyjno-Strajkowego Piotr Szereda mówił PAP, że podłożem 17-dniowego strajku był nie tylko problem związany z hasłem „Zagórowski musi odejść”, ale też m.in. nieprzestrzeganie w spółce prawa pracy czy błędne decyzje zarządu dotyczące sfer zarządzania i organizacji. Związkowcy wydali w tej sprawie w środę obszerny komunikat.

Akcentują w nim m.in., że na obecną sytuację JSW wpływ mają nie tylko wskazywane przez zarząd czynniki zewnętrzne (w tym spadek cen do ok. 120 dolarów za tonę węgla koksującego typu „hard”). Wskazują również na „liczone w setkach milionów złotych” straty na tzw. opcjach walutowych, brak dofinansowania spółki środkami z jej upublicznienia, inwestycje przekraczające możliwości finansowe (w tym zakup kopalni Knurów–Szczygłowice), a także „nie do końca uzasadnione zakupy sprzętu” - według związkowców „często po zbyt wysokich cenach”.

Wśród innych czynników mających wpływać na kondycję spółki związki wymieniają też: zmniejszenie w ostatnich latach zdolności wydobywczych sprzedawalnego w każdej ilości węgla typu „hard” o ok. 2,5-3 mln ton rocznie, wydobycie w 2014 r. mniejsze od zapewniającego spółce poprawne funkcjonowanie o 1,4 mln ton (przekładające się na brak przychodów rzędu 0,5 mld zł), brak robót przygotowawczych w dobrych dla spółki latach oraz niewykonanie w ub. roku w kopalniach wydobywających węgiel koksujący ok. 6 km wyrobisk potrzebnych dla dalszego wydobycia.

Związkowcy przekonują, że sprzeciw pracowników, a w konsekwencji wybuch strajku, w dużej mierze wywołały działania kierowanego przez Zagórowskiego zarządu. Wymieniają tu: niewywiązywanie się z zapisów zawartych porozumień, nierealizowanie jednostronnych zobowiązań zarządu wobec załogi, nieprzestrzeganie wewnętrznych zapisów prawa pracy obowiązujących w JSW oraz działania "zmierzające do skonfliktowania poszczególnych grup pracowniczych".

„Ciągłe przerzucanie odpowiedzialności za zaistniałą sytuację w JSW na związki zawodowe jest jedynie próbą uniknięcia odpowiedzialności za stan faktyczny, będący wynikiem niekompetentnych i nieudolnych działań zarządu, a głównie byłego prezesa Jarosława Zagórowskiego” - ocenili związkowcy. Zaznaczyli też, że w obecnym "okresie przejściowym" konieczny jest program naprawczy oparty nie tylko na ograniczeniu kosztów pracy, lecz przede wszystkim na zwiększeniu wydobycia.

W tym kontekście Międzyzwiązkowy Komitet Protestacyjno-Strajkowy zapowiedział wniosek o spotkanie z radą nadzorczą, by omówić sytuację spółki – niezwłocznie po zapowiedzianym już walnym zgromadzeniu akcjonariuszy JSW. Związkowcy wyrazili też oczekiwanie pracowników firmy co do jak najszybszego wyboru nowego prezesa spółki.

„Jesteśmy przekonani, że pracownicy widząc bezpieczną przyszłość, mając przed sobą jasne, precyzyjnie określone cele, będą je realizować w trudnym okresie przejściowym, co zapewni normalne i stabilne funkcjonowanie firmy w następnych latach” - skonkludowali związkowcy. (PAP)

Kraj i świat

Sejm odrzucił wniosek o odrzucenie weta prezydenta ws. rynku kryptoaktywów

Sejm odrzucił wniosek o odrzucenie weta prezydenta ws. rynku kryptoaktywów

2025-12-05, 15:10
Wrócę, jeśli sądy będą działały niezależnie od władzy. Zbigniew Ziobro stawia warunki powrotu do Polski

„Wrócę, jeśli sądy będą działały niezależnie od władzy”. Zbigniew Ziobro stawia warunki powrotu do Polski

2025-12-05, 14:59
Maciej Jastrzębski: Nie zauważyłem, aby Moskwa odebrała Ukraińcom wolę walki o ojczyznę. [Wieści ze Wschodu]

Maciej Jastrzębski: „Nie zauważyłem, aby Moskwa odebrała Ukraińcom wolę walki o ojczyznę." [„Wieści ze Wschodu]

2025-12-04, 21:44
W Warszawie odbył się rządowy szczyt medyczny pod hasłem Bezpieczny Pacjent

W Warszawie odbył się rządowy szczyt medyczny pod hasłem „Bezpieczny Pacjent"

2025-12-04, 17:51
Jan Krzysztof Ardanowski o zarzutach prokuratury: To próba odwrócenia uwagi od problemów obecnej władzy

Jan Krzysztof Ardanowski o zarzutach prokuratury: To próba odwrócenia uwagi od problemów obecnej władzy

2025-12-04, 16:46
Premier: W piątek przedstawię w Sejmie pilną informację dotyczącą bezpieczeństwa państwa

Premier: W piątek przedstawię w Sejmie pilną informację dotyczącą bezpieczeństwa państwa

2025-12-04, 13:45
Francja: 51 proc. mieszkańców dziewięciu krajów UE uważa, że ryzyko wojny z Rosją jest wysokie

Francja: 51 proc. mieszkańców dziewięciu krajów UE uważa, że ryzyko wojny z Rosją jest wysokie

2025-12-04, 11:21
W Krakowie zderzyły się tramwaje. Ponad 30 osób poszkodowanych, jedna ciężko ranna

W Krakowie zderzyły się tramwaje. Ponad 30 osób poszkodowanych, jedna ciężko ranna

2025-12-03, 19:28
Radosław Sikorski: Polska z Niemcami i Norwegią przekaże 500 milionów dolarów dla Ukrainy

Radosław Sikorski: Polska z Niemcami i Norwegią przekaże 500 milionów dolarów dla Ukrainy

2025-12-03, 11:20
Rada Europejska i PE doszły do porozumienia ws. wygaszenia importu rosyjskiego gazu do 2027 roku

Rada Europejska i PE doszły do porozumienia ws. wygaszenia importu rosyjskiego gazu do 2027 roku

2025-12-03, 09:50
Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.

Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W programie służącym do obsługi internetu można zmienić ustawienia dotyczące cookies. Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia. Więcej informacji można znaleźć w naszej Polityce prywatności

Zamieszczone na stronach internetowych www.radiopik.pl materiały sygnowane skrótem „PAP” stanowią element Serwisów Informacyjnych PAP, będących bazą danych, których producentem i wydawcą jest Polska Agencja Prasowa S.A. z siedzibą w Warszawie. Chronione są one przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych. Powyższe materiały wykorzystywane są przez Polskie Radio Regionalną Rozgłośnię w Bydgoszczy „Polskie Radio Pomorza i Kujaw” S.A. na podstawie stosownej umowy licencyjnej. Jakiekolwiek wykorzystywanie przedmiotowych materiałów przez użytkowników Portalu, poza przewidzianymi przez przepisy prawa wyjątkami, w szczególności dozwolonym użytkiem osobistym, jest zabronione. PAP S.A. zastrzega, iż dalsze rozpowszechnianie materiałów, o których mowa w art. 25 ust. 1 pkt. b) ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych, jest zabronione.

Rozumiem i wchodzę na stronę