Ponad 26 tys. osób protestowało w Moskwie przeciwko wojnie na Ukrainie

2014-09-21, 16:19  Polska Agencja Prasowa
To największy od początku interwencji Rosji na Ukrainie protest w Moskwie przeciwko polityce Kremla. Fot. PAP/EPA

To największy od początku interwencji Rosji na Ukrainie protest w Moskwie przeciwko polityce Kremla. Fot. PAP/EPA

Ponad 26 tysięcy osób przemaszerowało w niedzielę przez centrum Moskwy, protestując przeciwko agresywnej polityce Rosji wobec Ukrainy. Podobne akcje - choć nie tak liczne - odbyły się też w innych miastach Federacji Rosyjskiej.

Unia Obserwatorów Rosji (SONAR), niezależna organizacja pozarządowa, która liczyła osoby przechodzące przez ustawione przez policję bramki z wykrywaczami metalu - a musieli przez nie przejść wszyscy biorący udział w manifestacji - podała, że marsz przeciwko wojnie na Ukrainie zgromadził 26,1 tys. uczestników.

To największy od początku interwencji Rosji na Ukrainie protest w Moskwie przeciwko polityce Kremla.

"Ukrainie - pokój!", "Rosji - wolność!", "Ukraino - jesteśmy z tobą!", "Rosjanie nie chcą wojny!", "Rosja bez Putina!", "Ukraina bez Putina!" i "Rosja - to my!" - skandowali uczestnicy akcji. Niesiono flagi państwowe Rosji i Ukrainy. Przed sobą demonstranci rozwinęli transparenty: "Wojnie z Ukrainą - nie!" i "Ręce precz od Ukrainy!".

Wielu trzymało w rękach fotografie rosyjskich żołnierzy poległych w Donbasie, na wschodzie Ukrainy. "Cofnijcie naszą armię z urlopu!" - głosił jeden z plakatów nawiązując do informacji, że rosyjscy żołnierze są zmuszani brać urlopy, a następnie wysyła się ich na Ukrainę.

Wśród organizatorów demonstracji, która odbyła się za zgodą władz Moskwy, były demokratyczne partie i ruchy, w tym Jabłoko, Solidarność, Republikańska Partia Rosji-Parnas, Partia 5 Grudnia i Partia Postępu.

Lider Jabłoka Siergiej Mitrochin poinformował, że przy bramkach z wykrywaczami metalu policja kontrolowała treść i odbierała niektóre z przyniesionych przez nich transparentów. Jabłoku - jak przekazał jego przywódca - zarekwirowano transparent o treści: "Wojna na Ukrainie - hańbą Rosji!".

Manifestacja zakończyła się przyjęciem rezolucji, w której uczestnicy akcji ostrzegli, że w Rosji w szybkim tempie powstaje reżim faszystowski podobny do dawnych reżimów Benito Mussoliniego we Włoszech i Francisco Franco w Hiszpanii.

W dokumencie podkreślono, że "agresja przeciwko Ukrainie jest konsekwencją nieuczciwych i nieswobodnych wyborów parlamentarnych i prezydenckich w Rosji w latach 2011-12, w wyniku których w rękach prezydenta Władimira Putina i jego otoczenia skoncentrowana została ogromna, niekontrolowana władza - wykonawcza, ustawodawcza i sądownicza".

"My, obywatele Rosji, patrioci swojej ojczyzny, wyznający zapisane w Konstytucji FR demokratyczne wartości, uważamy za niedopuszczalną i zgubną dla naszego kraju oraz jego narodu dokonywaną przez kierownictwo polityczne zbrodniczą agresję w stosunku do sąsiedniego, suwerennego państwa" - głosi rezolucja.

Zażądano w niej m.in. "położenia kresu agresywnej awanturze - wycofania z terytorium Ukrainy rosyjskich wojsk, a także zaprzestania propagandowego, materialnego i wojskowego wspierania separatystów na południowym wschodzie Ukrainy".

W dokumencie zażądano również przeprowadzenia śledztwa w sprawie przymuszania przez władze Rosji rosyjskich wojskowych do udziału w działaniach bojowych w Donbasie oraz uchylenia kontrsankcji wprowadzonych przez Moskwę w odwecie za sankcje krajów zachodnich, zastosowane przeciwko Rosji z powodu jej agresywnej polityki wobec Ukrainy.

W rezolucji sformułowano też żądanie zaprzestania wojny handlowej i wojny gazowej przeciwko Ukrainie.

"Jesteśmy przekonani, że wszyscy organizatorzy wojny na Ukrainie powinni odpowiedzieć za swoje zbrodnie tak przed narodowym, jak i międzynarodowym sądem" - głosi dokument.

Z inicjatywą przyjęcia rezolucji wystąpili znani opozycyjni politycy, obrońcy praw człowieka, aktywiści niezależnych organizacji pozarządowych, naukowcy i dziennikarze, m.in. były premier Michaił Kasjanow, były wicepremier Borys Niemcow, przywódczyni Moskiewskiej Grupy Helsińskiej Ludmiła Aleksiejewa, ekolożka Jewgienija Czyrikowa, historyk Andriej Zubow, ekonomista Siergiej Aleksaszenko, socjolog Georgij Satarow oraz publicyści Jewgienij Kisielow, Aleksandr Podrabinek i Wiktor Szenderowicz.

"Możemy i musimy zatrzymać bratobójczą wojnę na wschodzie Ukrainy. Trzy tysiące zabitych Rosjan i Ukraińców. To straszna cena dla naszych narodów. Dość tego. Dość kłamstw i narzucania nienawiści. Trzeba powstrzymać partię wojny" - oświadczył Niemcow przed manifestacją.

Akcję przeciwników wojny na Ukrainie kilkakrotnie próbowało zakłócić kilkudziesięciu stronników Noworosji, jak w Rosji nazywane są samozwańcze Doniecka Republika Ludowa i Ługańska Republika Ludowa. Skandowali oni hasła poparcia dla Putina i separatystów w Donbasie. Wyrywali również uczestnikom manifestacji flagi Ukrainy.

Protesty przeciwko wojnie na Ukrainie odbyły się też w innych miastach FR, w tym w Petersburgu, Jekaterynburgu, Saratowie, Permie, Nowosybirsku, Tomsku, Krasnojarsku i Barnaule.

Z Moskwy Jerzy Malczyk (PAP)

Kraj i świat

Prezydent Biden rozważa wizytę w Polsce w okolicach rocznicy napaści na Ukrainę

Prezydent Biden rozważa wizytę w Polsce w okolicach rocznicy napaści na Ukrainę

2023-01-26, 17:43
Wymagania na tegorocznych maturach zostaną obniżone o 2025 procent

Wymagania na tegorocznych maturach zostaną obniżone o 20–25 procent

2023-01-26, 14:51
Lewica, PSL, Polska 2050: za późno na zmiany w Kodeksie wyborczym

Lewica, PSL, Polska 2050: za późno na zmiany w Kodeksie wyborczym

2023-01-26, 12:11
Poczta Polska upamiętnia Kopernika. Portret astronoma na nowym znaczku

Poczta Polska upamiętnia Kopernika. Portret astronoma na nowym znaczku

2023-01-26, 06:45
Projekt ustawy mającej ograniczyć podwyżki ciepła wraca do komisji

Projekt ustawy mającej ograniczyć podwyżki ciepła wraca do komisji

2023-01-26, 00:15
31 amerykańskich czołgów M1 Abrams trafi na Ukrainę

31 amerykańskich czołgów M1 Abrams trafi na Ukrainę

2023-01-25, 20:18
Poseł Król: Dlaczego Tusk nie odciął się od skandalicznej wypowiedzi Sikorskiego [rozmowa]

Poseł Król: Dlaczego Tusk nie odciął się od skandalicznej wypowiedzi Sikorskiego? [rozmowa]

2023-01-25, 13:53
Niemcy: Rząd zapowiada dostarczenie Ukrainie czołgów Leopard 2

Niemcy: Rząd zapowiada dostarczenie Ukrainie czołgów Leopard 2

2023-01-25, 12:07
Świadczenie pielęgnacyjne i renta socjalna. Ministerstwo podało stawki

Świadczenie pielęgnacyjne i renta socjalna. Ministerstwo podało stawki

2023-01-24, 19:30
Zmiany w pomocy Ukraińcom. Prezydent podpisał nowelizację ustawy

Zmiany w pomocy Ukraińcom. Prezydent podpisał nowelizację ustawy

2023-01-24, 19:00
Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.

Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W programie służącym do obsługi internetu można zmienić ustawienia dotyczące cookies. Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia. Więcej informacji można znaleźć w naszej Polityce prywatności

Zamieszczone na stronach internetowych www.radiopik.pl materiały sygnowane skrótem „PAP” stanowią element Serwisów Informacyjnych PAP, będących bazą danych, których producentem i wydawcą jest Polska Agencja Prasowa S.A. z siedzibą w Warszawie. Chronione są one przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych. Powyższe materiały wykorzystywane są przez Polskie Radio Regionalną Rozgłośnię w Bydgoszczy „Polskie Radio Pomorza i Kujaw” S.A. na podstawie stosownej umowy licencyjnej. Jakiekolwiek wykorzystywanie przedmiotowych materiałów przez użytkowników Portalu, poza przewidzianymi przez przepisy prawa wyjątkami, w szczególności dozwolonym użytkiem osobistym, jest zabronione. PAP S.A. zastrzega, iż dalsze rozpowszechnianie materiałów, o których mowa w art. 25 ust. 1 pkt. b) ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych, jest zabronione.

Rozumiem i wchodzę na stronę