Zakończyło się przesłuchanie szefa NBP w prokuraturze

2014-09-01, 15:19  Polska Agencja Prasowa
2,5 godziny trwało przesłuchanie prezesa NBP Marka Belki w warszawskiej prokuraturze. Fot. PAP/Marcin Obara

2,5 godziny trwało przesłuchanie prezesa NBP Marka Belki w warszawskiej prokuraturze. Fot. PAP/Marcin Obara

2,5 godziny trwało poniedziałkowe przesłuchanie prezesa NBP Marka Belki w warszawskiej prokuraturze. Zeznawał jako świadek w śledztwie dotyczącym domniemanego "naruszenia niezależności NBP" w związku z nielegalnie nagraną rozmową z szefem MSW Bartłomiejem Sienkiewiczem.

Belka wyszedł z gmachu prokuratury ok. godziny 13.30; nie chciał rozmawiać z dziennikarzami.

Rzecznik warszawskiej prokuratury okręgowej Przemysław Nowak poinformował, że prezes NBP "złożył wyczerpujące zeznania, w których odniósł się do wszystkich kwestii objętych tą sprawą". Dodał, że śledztwo jest kontynuowane, wzywani są inni świadkowie, trwa zbieranie i analiza dokumentacji.

Prokurator dopytywany był też o ewentualne wezwanie na świadka premiera Donalda Tuska; powiedział, że nie zapadła taka decyzja.

Śledztwo wszczęto w końcu lipca w sprawie domniemanego "przekroczenia uprawnień przez funkcjonariuszy publicznych: prezesa Rady Ministrów, ministra spraw wewnętrznych i prezesa Narodowego Banku Polskiego, polegającego na naruszeniu niezależności NBP poprzez zawarcie w lipcu 2013 r. przez prezesa Rady Ministrów z prezesem NBP nieformalnego porozumienia, za pośrednictwem ministra spraw wewnętrznych, na mocy którego, w zamian za odwołanie z funkcji ministra finansów oraz wprowadzenie regulacji prawnych zmniejszających rolę Rady Polityki Pieniężnej, prezes NBP miałby się zobowiązać do finansowania w przyszłości deficytu budżetowego poprzez wykupywanie obligacji przez NBP".

Podstawą śledztwa jest art. 231 kodeksu karnego, który stanowi, że funkcjonariusz publiczny, który przekraczając swoje uprawnienia lub nie dopełniając obowiązków, działa na szkodę interesu publicznego lub prywatnego, podlega karze pozbawienia wolności do lat 3.

Premier Donald Tusk po ujawnieniu nagrań mówił, że pierwsza analiza wypowiedzi Sienkiewicza i Belki "nie wskazuje na przekroczenie prawa", choć styl rozmowy był - jego zdaniem - "dość bulwersujący". "Niezależnie od tego, w jak w paskudny sposób wyrażali swoje opinie i oceny, to raczej rozmawiali o tym, jak pomóc państwu polskiemu, a nie jak zaszkodzić" - dodał premier. Zapewniał, że nie wysyłał Sienkiewicza do Belki.

Także obaj rozmówcy bezpośrednio po ujawnieniu podsłuchów podkreślali, że ich rozmowa nie stanowiła przestępstwa, a była podyktowana troską o finanse państwa. Belka wskazywał, że NBP realizuje konstytucyjną zasadę współdziałania władz. Sienkiewicz mówił, że "działał na rzecz państwa polskiego". Dodawał później, że sprawa podsłuchów to próba zdestabilizowania władzy.

Sienkiewicz był przesłuchiwany w tej sprawie w drugiej połowie sierpnia.

Śledztwo dotyczące podsłuchiwania m.in. polityków i biznesmenów od połowy czerwca prowadzi Prokuratura Okręgowa Warszawa-Praga. W śledztwie tym badana jest kwestia bezprawnego utrwalania rozmów prowadzonych przez gości restauracji "Sowa i Przyjaciele" oraz "Amber Room" w Warszawie. Dotychczasowe materiały i zeznania zgromadzone przez prokuratorów wskazują, że nielegalne rejestrowanie rozmów odbywało się wyłącznie w tych dwóch restauracjach.

Sienkiewicz jest jedną z osób, która domagała się od prokuratury ścigania sprawców nielegalnego podsłuchu i ma status pokrzywdzonego w śledztwie praskiej prokuratury.

Zarzuty współudziału w tym procederze, prowadzonym przez kelnerów, postawiono dotychczas biznesmenowi Markowi Falencie oraz jego szwagrowi biznesmenowi Krzysztofowi Rybce. Zarzuty mają też dwaj pracownicy stołecznych restauracji - Łukasz N. i Konrad L. (PAP)

Kraj i świat

Imigranci okupują granicę. Białoruscy żołnierze straszą ich strzałami [wideo]

Imigranci okupują granicę. Białoruscy żołnierze straszą ich strzałami [wideo]

2021-11-10, 10:15
Zmiany w PSZOK-ach. Mają ukrócić m.in. podrzucanie śmieci na konto sąsiada

Zmiany w PSZOK-ach. Mają ukrócić m.in. podrzucanie śmieci „na konto” sąsiada

2021-11-10, 09:16
Wiceszef MSWiA: sytuacja pod Kuźnicą na razie się ustabilizowała, ale to może się zmienić

Wiceszef MSWiA: sytuacja pod Kuźnicą na razie się ustabilizowała, ale to może się zmienić

2021-11-09, 21:05
Unia Europejska zawiesiła przepisy o ułatwieniach wizowych dla urzędników białoruskiego reżimu

Unia Europejska zawiesiła przepisy o ułatwieniach wizowych dla urzędników białoruskiego reżimu

2021-11-09, 11:34
MZ: 13 644 nowe zakażenia koronawirusem, zmarło 220 osób z COVID-19

MZ: 13 644 nowe zakażenia koronawirusem, zmarło 220 osób z COVID-19

2021-11-09, 10:45
Rzecznik rządu: nie ma decyzji o wprowadzeniu stanu wojennego na granicy polsko-białoruskiej

Rzecznik rządu: nie ma decyzji o wprowadzeniu stanu wojennego na granicy polsko-białoruskiej

2021-11-09, 09:58
Bild: prezydenci Rosji i Turcji popierają atak imigrantów na Unię Europejską

„Bild": prezydenci Rosji i Turcji popierają atak imigrantów na Unię Europejską

2021-11-09, 06:00
Napięta sytuacja na polsko-białoruskim pograniczu, gdzie koczuje ok. 4 tys. osób

Napięta sytuacja na polsko-białoruskim pograniczu, gdzie koczuje ok. 4 tys. osób

2021-11-08, 20:45
Dzień Szacunku dla Munduru ze Świętem Niepodległości. Konkursy w PR PiK [grafika]

Dzień Szacunku dla Munduru ze Świętem Niepodległości. Konkursy w PR PiK [grafika]

2021-11-08, 15:40
Agresywny atak migrantów na polską granicę. Ma być ich coraz więcej [link do wideo]

Agresywny atak migrantów na polską granicę. Ma być ich coraz więcej [link do wideo]

2021-11-08, 13:23
Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.

Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W programie służącym do obsługi internetu można zmienić ustawienia dotyczące cookies. Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia. Więcej informacji można znaleźć w naszej Polityce prywatności

Zamieszczone na stronach internetowych www.radiopik.pl materiały sygnowane skrótem „PAP” stanowią element Serwisów Informacyjnych PAP, będących bazą danych, których producentem i wydawcą jest Polska Agencja Prasowa S.A. z siedzibą w Warszawie. Chronione są one przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych. Powyższe materiały wykorzystywane są przez Polskie Radio Regionalną Rozgłośnię w Bydgoszczy „Polskie Radio Pomorza i Kujaw” S.A. na podstawie stosownej umowy licencyjnej. Jakiekolwiek wykorzystywanie przedmiotowych materiałów przez użytkowników Portalu, poza przewidzianymi przez przepisy prawa wyjątkami, w szczególności dozwolonym użytkiem osobistym, jest zabronione. PAP S.A. zastrzega, iż dalsze rozpowszechnianie materiałów, o których mowa w art. 25 ust. 1 pkt. b) ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych, jest zabronione.

Rozumiem i wchodzę na stronę