Spoliczkowanie Boniego przez Korwin-Mikkego - do prokuratury

2014-07-11, 15:29  Polska Agencja Prasowa

Ministerstwo Spraw Zagranicznych kieruje zawiadomienie do prokuratury w sprawie spoliczkowania eurodeputowanego PO Michała Boniego przez europosła Janusza Korwin-Mikkego - poinformował w piątek rzecznik MSZ Marcin Wojciechowski.

Do incydentu doszło w piątek podczas spotkania polskich europosłów, zorganizowanego przez MSZ.

Wojciechowski w komunikacie przesłanym PAP podkreślił, że na początku tego spotkania doszło do niedopuszczalnego incydentu naruszenia nietykalności cielesnej posła Michała Boniego przez posła Janusza Korwin-Mikkego.

Jak dodał, MSZ kieruje zawiadomienie do prokuratury w tej sprawie. "Wyrażamy głębokie ubolewanie z powodu zaistniałego incydentu" - czytamy w komunikacie.

Wojciechowski podał, że spotkanie z polskimi posłami do Parlamentu Europejskiego odbyło się na zaproszenie ministra spraw zagranicznych Radosława Sikorskiego. "Celem spotkania było wypracowanie zasad jak najlepszej współpracy ze wszystkimi posłami, niezależnie od przynależności partyjnej, aby wspólnie zabiegać o polskie interesy w Unii Europejskiej" - dodał.

Boni na Twitterze tak zrelacjonował incydent: "Powiedziałem +dzień dobry+ posłowi Korwin-Mikkemu, uderzył mnie w twarz. To nie jest normalne!!". Zaznaczył, że za różne rzeczy już przepraszał. "Z pokorą przyjmuję ataki! Ale jest granica!" - podkreślił.

W TVN24 Boni, relacjonując zajście, zaznaczył, że wcześniej spotykał się z Korwin-Mikkem w PE i nie widział z jego strony "agresji i niechęci".

"Ale moim dzień dobry otrzymałem w twarz, dostałem w twarz. To nie jest miłe. Pan poseł powiedział, że się czuje urażony tym, że go atakowałem w '91 roku, kiedy była lista osób, które były wtedy uznane za agentów" - mówił. Jak dodał swoje sprawy wyjaśnił w oświadczeniu w 2007 r. "Mówiłem o błędzie z '85 roku, kiedy pod szantażem podpisałem to, czego nie powinienem podpisywać. Ale to nie jest też tak, że będę nieustannie każdego osobiście przepraszał" - powiedział Boni.

"Można się spierać merytorycznie, można nie akceptować czyjejś historii, czyichś poglądów, ale to chyba nie powód do tego, żeby naruszać tę prywatność w taki sposób poprzez uderzenie" - podkreślił Boni.


M Boni: Korwin-Mikke podszedł do mnie i uderzył mnie w twarz. Źródło: TVN24/x-news

Jak dodał zastanowi się, czy sam podejmie jakieś kroki w sprawie tego incydentu. "Przez te lata od 2007 roku z pokorą przyjmuję ataki w moją stronę kierowane mimo tych przeprosin. Są tacy w sieci, którzy nieustannie mnie atakują, że jestem agentem i nie wiadomo co robiłem. Nauczyłem się żyć z tym trudnym doświadczeniem, przyjmuję to z pokorą i nikogo nie atakuję, nie odpowiadam. Staram się służyć Polsce, służyć naszemu krajowi" - mówił polityk PO.

Korwin-Mikke powiedział PAP, że spoliczkował Boniego, bo tak obiecał. "Kiedy w czasie debaty ws. ustawy lustracyjnej (w 1992 roku) Boni wypierał się, że był agentem SB i wyzywał mnie od idiotów, dałem mu słowo i go dotrzymałem. Przyznał się potem, że był agentem, od początku miałem rację" - mówił Korwin-Mikke.

Dodał, że uderzył go w "dyskretnym miejscu", zatem nie spodziewał się, że Boni "pobiegnie z tym zaraz do mediów". Korwin-Mikke zapewnił, że nie obawia się ewentualnych konsekwencji. "Za komuny siedziałem, mogę posiedzieć i teraz" - dodał.

31 października 2007 r. Michał Boni, który otrzymał propozycję wejścia do rządu Donalda Tuska poinformował, że podpisał pod wpływem szantażu w 1985 r. deklarację współpracy z SB. (PAP)

Kraj i świat

Marszałek Sejmu zapowiedział rozmowy z Węgrami o powołaniu grupy w sprawie kontaktów PiSFidesz

Marszałek Sejmu zapowiedział rozmowy z Węgrami o powołaniu grupy w sprawie kontaktów PiS–Fidesz

2026-04-14, 11:13
Wtorkowe loty z Bydgoszczy do Frankfurtu i z powrotem odwołane. To przez protest pilotów Lufthansy

Wtorkowe loty z Bydgoszczy do Frankfurtu i z powrotem odwołane. To przez protest pilotów Lufthansy

2026-04-13, 22:12
Policjanci stanęli na bramkach autostrady A1 od Gdańska aż po Katowice. Łapali pijanych kierowców

Policjanci stanęli na bramkach autostrady A1 od Gdańska aż po Katowice. Łapali pijanych kierowców

2026-04-13, 16:34
Polski pilot zginął podczas zawodów na Słowacji. Zderzyły się dwa szybowce

Polski pilot zginął podczas zawodów na Słowacji. Zderzyły się dwa szybowce

2026-04-13, 15:50
Węgry. Zwycięstwo opozycyjnej partii Tisza kończy 16-letnią epokę rządów premiera Viktora Orbana

Węgry. Zwycięstwo opozycyjnej partii Tisza kończy 16-letnią epokę rządów premiera Viktora Orbana

2026-04-13, 06:56
Znamy wyniki wyborów na Węgrzech po podliczeniu ponad 55 proc. głosów [AKTUALIZACJA]

Znamy wyniki wyborów na Węgrzech po podliczeniu ponad 55 proc. głosów [AKTUALIZACJA]

2026-04-12, 20:54
Wybory parlamentarne na Węgrzech: tłumy w lokalach wyborczych

Wybory parlamentarne na Węgrzech: tłumy w lokalach wyborczych

2026-04-12, 16:33
Prezes ZNP: Podwyżki dla nauczycieli nie były wystarczające

Prezes ZNP: „Podwyżki dla nauczycieli nie były wystarczające"

2026-04-12, 14:02
W stolicy Pakistanu rozpoczęły się rozmowy pokojowe z USA. Czy zakończą wojnę

W stolicy Pakistanu rozpoczęły się rozmowy pokojowe z USA. Czy zakończą wojnę?

2026-04-11, 16:30
Rada Krajowa KO wybrała 15 wiceprzewodniczących, sekretarza generalnego i skarbnika

Rada Krajowa KO wybrała 15 wiceprzewodniczących, sekretarza generalnego i skarbnika

2026-04-11, 13:58
Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.

Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W programie służącym do obsługi internetu można zmienić ustawienia dotyczące cookies. Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia. Więcej informacji można znaleźć w naszej Polityce prywatności

Zamieszczone na stronach internetowych www.radiopik.pl materiały sygnowane skrótem „PAP” stanowią element Serwisów Informacyjnych PAP, będących bazą danych, których producentem i wydawcą jest Polska Agencja Prasowa S.A. z siedzibą w Warszawie. Chronione są one przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych. Powyższe materiały wykorzystywane są przez Polskie Radio Regionalną Rozgłośnię w Bydgoszczy „Polskie Radio Pomorza i Kujaw” S.A. na podstawie stosownej umowy licencyjnej. Jakiekolwiek wykorzystywanie przedmiotowych materiałów przez użytkowników Portalu, poza przewidzianymi przez przepisy prawa wyjątkami, w szczególności dozwolonym użytkiem osobistym, jest zabronione. PAP S.A. zastrzega, iż dalsze rozpowszechnianie materiałów, o których mowa w art. 25 ust. 1 pkt. b) ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych, jest zabronione.

Rozumiem i wchodzę na stronę