Hiszpania: Zderzenie pociągów na południu kraju, nie żyje co najmniej 21 osób
Dwa pociągi dużych prędkości wykoleiły się w niedzielę wieczorem w Adamuz w prowincji Kordoba w Andaluzji na południu Hiszpanii. W katastrofie zginęło co najmniej 21 osób, kilkadziesiąt zostało rannych. Przyczyny wypadku wciąż są badane.
Państwowy zarządca infrastruktury kolejowej, Adif, powiadomił, że do katastrofy doszło około godz. 19.45. Najnowsze informacje mówią o 21 ofiarach śmiertelnych i 25 rannych; pięć osób jest w stanie ciężkim. Szef regionalnego resortu zdrowia Antonio Sanz ostrzegł jednak, że sytuacja jest bardzo poważna, a liczba ofiar może wzrosnąć.
Pociągiem przewoźnika Iryo podróżowało z Malagi do Madrytu 317 osób. Ostatnie wagony pociągu wypadły z szyn w Adamuz w prowincji Kordoba, wjeżdżając na sąsiedni tor, po którym jechał z Madrytu do Huelvy inny pociąg, należący do przewoźnika Renfe - i który w rezultacie również się wykoleił.
Minister transportu Oscar Puente przekazał, że przyczyny wypadku wciąż są badane i jest to „trudne do wyjaśnienia”. „Dzisiejsza noc jest dla naszego kraju czasem głębokiego smutku z powodu tragicznego wypadku kolejowego w Adamuz. Chciałbym przekazać moje najszczersze kondolencje rodzinom i bliskim ofiar” – napisał w niedzielę po północy premier Hiszpanii, Pedro Sanchez, zapewniając, że służby działają nieprzerwanie i w sposób skoordynowany.
Na miejsce wypadku udali się żołnierze specjalnej jednostki wojskowej ds. reagowania kryzysowego (UME). Z kolei minister Puente udał się późnym wieczorem na madrycki dworzec Atocha, aby śledzić z centrum kryzysowego wypadek w Kordobie.
Wypadek spowodował wstrzymanie ruchu kolejowego na linii łączącej Madryt z Andaluzją. Adif poinformował, że ruch pociągów dużych prędkości między Madrytem a Kordobą, Sewillą, Malagą i Huelvą będzie zawieszony co najmniej przez cały poniedziałek. Jak podała agencja EFE, wypadek wpłynie na kurs ponad 200 pociągów. Niemal wszyscy członkowie rady ministrów odwołali zaplanowane na poniedziałek spotkania.