Marcin Przydacz: Prezydent oczekuje od służb sprawniejszych działań w sprawe dronów

2025-09-22, 16:30  PAP/Redakcja
Marcin Przydacz podkreślił, że prezydent Karol Nawrocki oczekuje od służb podległych rządowi sprawniejszych działań w sprawie dronów/fot.: PAP, Leszek Szymański

Marcin Przydacz podkreślił, że prezydent Karol Nawrocki oczekuje od służb podległych rządowi sprawniejszych działań w sprawie dronów/fot.: PAP, Leszek Szymański

Prezydencki minister Marcin Przydacz powiedział w poniedziałek, że prezydent Karol Nawrocki oczekuje od służb podległych rządowi sprawniejszych działań w zakresie lokalizowania i zabezpieczania fragmentów dronów, które naruszyły polską przestrzeń powietrzną.

Szef prezydenckiego Biura Polityki Międzynarodowej Marcin Przydacz spotkał się z przedstawicielami polskich mediów podczas trwającej wizyty prezydenta Karola Nawrockiego w Stanach Zjednoczonych. Minister został zapytany m.in. o nowe ustalenia w sprawie liczby rosyjskich dronów, które naruszyły polską przestrzeń powietrzną.

— Nie mam tutaj żadnych nowych informacji. Jak rozumiem i wojsko, i prokuratura, i służby podległe MSWiA szukają, zbierają te szczątki — odparł Przydacz. Jednocześnie dodał, że on sam, ale też prezydent, „oczekiwałby, aby to działo się w sposób bardziej sprawny”.

— W oczywisty sposób część z tych dronów czy ich szczątków może stanowić jakieś niebezpieczeństwo — zaznaczył. Wskazał, że właśnie dlatego lokalizowanie i zabezpieczanie fragmentów bezzałogowców „powinno się odbywać na pewno w sposób dużo sprawniejszy”.

— Już jest wiele, wiele dni od momentu, w którym polskie służby powinny powziąć informacje, gdzie te szczątki się znajdują, a tymczasem słyszymy w mediach, że znajdują je przypadkowi przechodnie — mówił prezydencki minister. Ocenił, że „nie buduje to prestiżu służb podległych ministrowi Marcinowi Kierwińskiemu”.

Do Polski wleciało 21 dronów
— Zalecałbym panu ministrowi tutaj dużo większą aktywność — dodał Przydacz. Odwołując się do sporu o nocną prohibicję w stolicy, stwierdził, że szef MSWiA „być może za bardzo koncentruje się na tym, co w samej Warszawie i na tych kłótniach wewnętrznych w ramach rady miasta, a za mało na swojej pracy – jako nadzorującego polskie służby”. — A Polacy oczekują, że szczątki zostaną zebrane jak najszybciej, po to, by nie stanowiły żadnego zagrożenia — podkreślił.

W nocy z 9 na 10 września w trakcie nocnego ataku Federacji Rosyjskiej na Ukrainę polska przestrzeń powietrzna została wielokrotnie naruszona przez drony. We wtorek na poligonie w Orzyszu szef sztabu generalnego gen. Wiesław Kukuła przyznał, że do Polski wleciało 21 dronów.

Uruchomiono wówczas procedury obronne. Drony, które stanowiły bezpośrednie zagrożenie, zostały zestrzelone przez polskie i sojusznicze lotnictwo. To pierwszy raz w nowoczesnej historii Polski, kiedy w przestrzeni powietrznej kraju Siły Powietrzne użyły uzbrojenia. Podczas zestrzeliwania dronów we wsi Wyryki został uszkodzony dom.

Drony znaleziono w pięciu województwach
W sobotę ok. godz. 14:00 właściciel pola w woj. warmińsko-mazurskim odkrył na podmokłym terenie drona. Znajdował się on ok. 50 metrów od zabudowań właścicieli terenu. Rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Olsztynie Daniel Brodowski poinformował, że jest to dron styropianowy. – Jego stan wskazuje na to, że przeleżał kilka dni na polu. Na ten moment sądzimy, że jest to ostatni z poszukiwanych dronów, które w nocy z 9 na 10 września wleciały na terytorium Polski – podawał Brodowski.

Pozostałe drony odnaleziono w pięciu województwach: lubelskim (najwięcej), mazowieckim, świętokrzyskim, łódzkim i warmińsko-mazurskim.

W poniedziałek premier Donald Tusk był pytany na briefingu prasowym w Sierakowicach (woj. pomorskie), dlaczego wciąż nie wiadomo, ile dronów spadło na terenie Polski w nocy z 9 na 10 września. – Będziemy wiedzieli, ile spadło dronów, wtedy, kiedy będą wszystkie odnalezione – odpowiedział Tusk, ironizując, że Rosjanie nie poinformowali nas, ile dronów faktycznie naruszyło polską przestrzeń powietrzną.

Kraj i świat

Tarcza Wschód się zbroi. Polskie i zagraniczne firmy chcą współpracować z wojskiem

„Tarcza Wschód” się zbroi. Polskie i zagraniczne firmy chcą współpracować z wojskiem

2026-02-10, 10:49
Polacy zawieźli do Kijowa partię generatorów prądu. Zebrano na nie ponad 10 mln zł

Polacy zawieźli do Kijowa partię generatorów prądu. Zebrano na nie ponad 10 mln zł

2026-02-09, 22:15
Nie cztery a sześć reaktorów jądrowych może zostać zbudowanych we Włocławku

Nie cztery a sześć reaktorów jądrowych może zostać zbudowanych we Włocławku

2026-02-09, 19:50
Laura oraz Nikodem to najpopularniejsze imiona wybierane przez rodziców z naszego regionu

Laura oraz Nikodem to najpopularniejsze imiona wybierane przez rodziców z naszego regionu

2026-02-09, 14:57
Nie żyje ceniony aktor i pedagog, Edward Linde-Lubaszenko. Zagrał w ponad 70 filmach

Nie żyje ceniony aktor i pedagog, Edward Linde-Lubaszenko. Zagrał w ponad 70 filmach

2026-02-08, 19:00
Czy śnieżna zima uratuje nas przed suszą Ekspert z UMK: Nie ma mowy o odbudowaniu braków wody

Czy śnieżna zima uratuje nas przed suszą? Ekspert z UMK: Nie ma mowy o odbudowaniu braków wody

2026-02-08, 17:00
Obrońca strażnika zaskarżył wyrok skazujący go za przejechanie psa na granicy z Białorusią

Obrońca strażnika zaskarżył wyrok skazujący go za przejechanie psa na granicy z Białorusią

2026-02-08, 14:50
Orban nazywał Ukrainę wrogiem Węgier. To reakcja na starania o uniezależnienie UE od rosyjskich paliw

Orban nazywał Ukrainę wrogiem Węgier. To reakcja na starania o uniezależnienie UE od rosyjskich paliw

2026-02-08, 12:30
We Włoszech demonstrowano przeciwko zimowej olimpiadzie

We Włoszech demonstrowano przeciwko zimowej olimpiadzie

2026-02-07, 17:32
Polacy najlepiej postrzegają samych siebie, Czechów i Słowaków. A najgorzej

Polacy najlepiej postrzegają samych siebie, Czechów i Słowaków. A najgorzej?

2026-02-07, 15:46
Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.

Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W programie służącym do obsługi internetu można zmienić ustawienia dotyczące cookies. Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia. Więcej informacji można znaleźć w naszej Polityce prywatności

Zamieszczone na stronach internetowych www.radiopik.pl materiały sygnowane skrótem „PAP” stanowią element Serwisów Informacyjnych PAP, będących bazą danych, których producentem i wydawcą jest Polska Agencja Prasowa S.A. z siedzibą w Warszawie. Chronione są one przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych. Powyższe materiały wykorzystywane są przez Polskie Radio Regionalną Rozgłośnię w Bydgoszczy „Polskie Radio Pomorza i Kujaw” S.A. na podstawie stosownej umowy licencyjnej. Jakiekolwiek wykorzystywanie przedmiotowych materiałów przez użytkowników Portalu, poza przewidzianymi przez przepisy prawa wyjątkami, w szczególności dozwolonym użytkiem osobistym, jest zabronione. PAP S.A. zastrzega, iż dalsze rozpowszechnianie materiałów, o których mowa w art. 25 ust. 1 pkt. b) ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych, jest zabronione.

Rozumiem i wchodzę na stronę