Radosław Sikorski oświadcza: "Anszlus" Krymu nie może pozostać bez odpowiedzi

2014-03-17, 11:10  Polska Agencja Prasowa/Anna Widzyk

"Anszlus" Krymu nie może pozostać bez odpowiedzi ze strony społeczności międzynarodowej - oświadczył w poniedziałek w Brukseli szef polskiej dyplomacji Radosław Sikorski. Ja dodał, spodziewa się sankcji UE w związku z kryzysem na Krymie.

W Brukseli rozpoczęło się w poniedziałek rano spotkanie ministrów spraw zagranicznych, którzy mają rozmawiać o skutkach niedzielnego referendum na Krymie, w którym prawie 97 proc. głosujących opowiedziało się za przyłączeniem wchodzącego w skład Ukrainy półwyspu do Rosji.

"Zamiast deeskalacji (kryzysu) mamy +anszlus+ Krymu, który nie może być bez odpowiedzi społeczności międzynarodowej. Referendum było niekonstytucyjne, nielegalne i zabór Krymu nie zostanie uznany. To musi oznaczać, że Unia Europejska zrobi to, co zapowiedziała" - powiedział Sikorski dziennikarzom przed rozpoczęciem spotkania.

Ważne jest utrzymanie jedności Zachodu w tej sprawie. "Wiemy, że sankcje wprowadzają Stany Zjednoczone i spodziewam się tutaj dziś podobnych decyzji" - powiedział.

Według unijnych źródeł ministrowie mają zdecydować o sankcjach wizowych i zamrożeniu aktywu osób odpowiedzialnych za naruszenie suwerenności i integralności terytorialnej Ukrainy i uzgodnić listę osób, których te sankcje dotkną.

Na wstępnej liście osób jest ponad 20 nazwisk, zarówno przywódców krymskich separatystów, jak również członków rosyjskich władz, bezpośrednio odpowiedzialnych za działania podważające suwerenność i integralność terytorialna Ukrainy, jak. np. szefowie resortów siłowych.

Na "czarnej liście" nie znajdą się jednak prezydent Rosji Władimir Putin ani szef dyplomacji Siergiej Ławrow, bo UE nie chce zamykać możliwości dialogu z rosyjskimi władzami.

Lista pozostanie poufna do czasu ogłoszenia jej w Oficjalnym Dzienniku UE.

Jak twierdzą dyplomaci, niektóre kraje UE chciały wstrzymać się z wprowadzeniem sankcji również dla Rosjan i proponowały w pierwszej kolejności objęcie restrykcjami krymskich separatystów. W nocy z niedzieli na poniedziałek dyskutowali o tym ambasadorowie państw UE, którzy przygotowali listę obejmująca zarówno członków samozwańczych władz Krymu, jak i Rosjan.

"Zobaczymy, jaka będzie decyzja Rady UE. Ja jestem przekonany, że także rosyjscy obywatele, którzy stali za tymi decyzjami i działaniami, powinni zostać pociągnięci do odpowiedzialności" - powiedział dziennikarzom szef litewskiej dyplomacji Linas Linkeviczius.

"Sankcje są środkiem, po który sięga się w ostateczności. Nie możemy być z tego dumni. Ale skoro wszelkie apele o deeskalację kryzysu, wszystkie prośby przywódców UE o dialog okazały się nieskuteczne, musimy zrobić ten krok" - dodał.

Także brytyjski minister William Hague wyraził przekonanie, że unijne sankcje obejmą grupę obywateli rosyjskich.

Niemiecki minister Frank-Walter Steinmeier powiedział, że unijne sankcje "powinny zostać jasno zrozumiane w Rosji". Ważne jednak, abyśmy uniknęli eskalacji kryzysu, która prowadziłaby do podziału Europy" - podkreślił.

Zdaniem Steinmeiera na wschód i południe Ukrainy należy wysłać misję obserwacyjną Organizacji Bezpieczeństwa i Współpracy w Europie (OBWE). Jej zadaniem miałaby być "obserwacja, czy Rosja jest aktywna poza Krymem i destabilizuje sytuację".

Według projektu dokumentu końcowego ze spotkania ministrów Unia ponownie wezwie w poniedziałek Rosję do wycofania wojsk do baz i poszukiwania pokojowego rozwiązania kryzysu na Krymie, podkreślając, że "jest jeszcze czas na odwrócenie rozwoju wydarzeń". Ministrowie zaapelują do Rosji, by "nie podejmowała kroków prowadzących do aneksji Krymu i pogwałcenia prawa międzynarodowego".

Zagrożą też, że jakiekolwiek dalsze działania Rosji zmierzające do destabilizacji sytuacji na Ukrainie doprowadzą do "dodatkowych i dalekosiężnych konsekwencji" dla relacji między UE a Rosją w wielu dziedzinach gospodarczych.

UE potwierdzi również, że 21 marca w Brukseli podpisana zostanie polityczna część umowy stowarzyszeniowej z Ukrainą. (PAP)

Kraj i świat

Śląskie: Akcja ratownicza w kopalni Pniówek, brak kontaktu z dwoma pracownikami

Śląskie: Akcja ratownicza w kopalni Pniówek, brak kontaktu z dwoma pracownikami

2025-12-22, 21:04
70 tys. obiektów dla 20 mln osób. Nowa strona i aplikacja wskazuje miejsca bezpieczne

70 tys. obiektów dla 20 mln osób. Nowa strona i aplikacja wskazuje miejsca bezpieczne

2025-12-22, 20:53
Wielka Brytania: Odszedł Chris Rea. Brytyjski wokalista i gitarzysta miał 74 lata

Wielka Brytania: Odszedł Chris Rea. Brytyjski wokalista i gitarzysta miał 74 lata

2025-12-22, 16:35
Podejrzany o działanie na rzecz obcego wywiadu zaprzecza, że gromadził materiały na terenie naszego województwa

Podejrzany o działanie na rzecz obcego wywiadu zaprzecza, że gromadził materiały na terenie naszego województwa

2025-12-22, 09:23
Badanie: 33 proc. kupujących prezent zwraca uwagę na zainteresowania obdarowanego

Badanie: 33 proc. kupujących prezent zwraca uwagę na zainteresowania obdarowanego

2025-12-21, 12:18
Zatrzymano obywatela RP podejrzanego o zgłoszenie gotowości działania na rzecz obcego wywiadu

Zatrzymano obywatela RP podejrzanego o zgłoszenie gotowości działania na rzecz obcego wywiadu

2025-12-20, 17:23
Wołodymyr Zełenski podziękował Polsce za wsparcie udzielane Ukrainie od początku wojny

Wołodymyr Zełenski podziękował Polsce za wsparcie udzielane Ukrainie od początku wojny

2025-12-19, 21:03
Prezydent Ukrainy przyjechał do Polski. Rozmawiał z prezydentem Karolem Nawrockim

Prezydent Ukrainy przyjechał do Polski. Rozmawiał z prezydentem Karolem Nawrockim

2025-12-19, 12:11
Szef Rady Europejskiej: Zatwierdziliśmy 90 mld euro dla Ukrainy na kolejne dwa lata

Szef Rady Europejskiej: Zatwierdziliśmy 90 mld euro dla Ukrainy na kolejne dwa lata

2025-12-19, 07:30
Umowa Unii Europejskiej z Mercosurem bez podpisu. Sprawa odłożona do stycznia

Umowa Unii Europejskiej z Mercosurem bez podpisu. Sprawa odłożona do stycznia

2025-12-18, 20:00
Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.

Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W programie służącym do obsługi internetu można zmienić ustawienia dotyczące cookies. Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia. Więcej informacji można znaleźć w naszej Polityce prywatności

Zamieszczone na stronach internetowych www.radiopik.pl materiały sygnowane skrótem „PAP” stanowią element Serwisów Informacyjnych PAP, będących bazą danych, których producentem i wydawcą jest Polska Agencja Prasowa S.A. z siedzibą w Warszawie. Chronione są one przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych. Powyższe materiały wykorzystywane są przez Polskie Radio Regionalną Rozgłośnię w Bydgoszczy „Polskie Radio Pomorza i Kujaw” S.A. na podstawie stosownej umowy licencyjnej. Jakiekolwiek wykorzystywanie przedmiotowych materiałów przez użytkowników Portalu, poza przewidzianymi przez przepisy prawa wyjątkami, w szczególności dozwolonym użytkiem osobistym, jest zabronione. PAP S.A. zastrzega, iż dalsze rozpowszechnianie materiałów, o których mowa w art. 25 ust. 1 pkt. b) ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych, jest zabronione.

Rozumiem i wchodzę na stronę