Sebastian M. zatrzymany w Zjednoczonych Emiratach Arabskich. „W najbliższym czasie trafi do Polski”

2025-05-24, 15:20  PAP/Redakcja
Sebastian M. został zatrzymany w Zjednoczonych Emiratach Arabskich/fot. ilustracyjna, Pixabay

Sebastian M. został zatrzymany w Zjednoczonych Emiratach Arabskich/fot. ilustracyjna, Pixabay

Sebastian M., podejrzany o spowodowanie śmiertelnego wypadku na A1, został zatrzymany w Zjednoczonych Emiratach Arabskich – podała policja. – Każdy, kto ukrywa się w obcym państwie przed wymiarem sprawiedliwości, prędzej czy później trafi w nasze ręce – podkreślił premier Donald Tusk, odnosząc się do sprawy.

W śmiertelnym wypadku na autostradzie A1 zginęła trzyosobowa rodzina. Podejrzanym o jego spowodowanie jest Sebastian M.

– Wczoraj (23 maja) na terenie Zjednoczonych Emiratów Arabskich zatrzymany został poszukiwany Sebastian M. Zatrzymanie odbyło się we współpracy z polską Policją. Podejrzany w najbliższym czasie trafi do Polski i zostanie przekazany do dyspozycji prokuratury – poinformowała w sobotę rano Policja we wpisie na platformie X.

Rzeczniczka Komendy Głównej Policji insp. Katarzyna Nowak poinformowała w sobotę, że transport do kraju Sebastiana M. nastąpi w ciągu kilku, kilkunastu dniu. – Do Polski przyleci samolotem rejsowym, ponieważ sytuacja nie wymaga transportu medycznego – dodała. Jak zaznaczyła, mężczyzna ukrywał się, zmieniał miejsca zamieszkania i samochody, a ubiorem maskował swoją tożsamość.

„Kto jest winny, będzie ścigany choćby na samym końcu świata”
Sprawę skomentował w mediach społecznościowych szef rządu, zapowiadając, że Sebastianem M. zajmie się teraz polska prokuratura. – Każdy, kto ukrywa się w obcym państwie przed polskim wymiarem sprawiedliwości, prędzej czy później trafi w nasze ręce – podkreślił premier. Podziękował jednocześnie polskim dyplomatom i policjantom, którzy „podjęli się tej trudnej operacji”.

Także szef MSWiA Tomasz Siemoniak pogratulował polskim służbom. – Dobra robota Policji, Prokuratury i MSZ! – napisał minister na X. Jak ocenił, to sukces, który pokazuje, że przed polskim wymiarem sprawiedliwości nigdzie się nie ucieknie. – Kto jest winny, zwłaszcza w tak ewidentnej, tragicznej sprawie, będzie ścigany przez nas choćby na samym końcu świata – podkreślił Siemoniak.

Spodziewa się, że Sebastian M. usłyszy surowy wyrok. – Nigdy nie będzie zgody na tego rodzaju działania, na tego rodzaju zagrożenia, które ta osoba stworzyła – zaznaczył.

Minister sprawiedliwości, Prokurator Generalny Adam Bodnar 15 maja informował, że władze Zjednoczonych Emiratów Arabskich zgodziły się na ekstradycję Sebastiana M.

Komenda Główna Policji wyjaśniła niedawno, że podejrzany na terenie ZEA nie był w dyspozycji tamtejszych organów ścigania, stąd konieczność jego ponownego zatrzymania przed wypełnieniem procedury ekstradycji do Polski.

Za Sebastianem M. wystawiono czerwoną notę Interpolu
KGP zapewniła, że niezwłocznie po otrzymaniu informacji o możliwości przeprowadzenia ekstradycji od polskiego Ministerstwa Sprawiedliwości albo przesłaniu jej do Biura Międzynarodowej Współpracy Policji KGP kanałem Interpolu, polscy policjanci zrobią wszystko, by jak najszybciej sprowadzić Sebastiana M. do Polski i oddać do dyspozycji prokuratury.

Do wypadku na A1 doszło we wrześniu 2023 roku w Sierosławiu niedaleko Piotrkowa Trybunalskiego. W samochodzie Kia zginęli rodzice i ich pięcioletni syn; za kierownicą BMW siedział Sebastian M.

Po wypadku mężczyzna uciekł z Europy. Na polecenie ówczesnego prokuratora generalnego Zbigniewa Ziobry wydano za nim list gończy. M. był też poszukiwany na podstawie czerwonej noty Interpolu. Policja w Zjednoczonych Emiratach Arabskich wspierana przez polską Specjalną Grupę Poszukiwawczą zatrzymała go w Dubaju. Został wypuszczony z aresztu za kaucją i według doniesień mediów otrzymał tzw. złotą wizę, dającą mu status rezydenta.

Polska prokuratura, w ramach procedury ekstradycyjnej, wnioskowała o wydanie Sebastiana M. do Polski. W styczniu Sąd Apelacyjny w Dubaju, orzekając jako sąd pierwszej instancji, stwierdził „nieprawomocnie prawną dopuszczalność ekstradycji Sebastian M. do Polski”. Orzeczenie to zostało w lutym zaskarżone przez mężczyznę, a na początku maja Sąd Najwyższy Zjednoczonych Emiratów Arabskich ostatecznie uznał ekstradycję za dopuszczalną.

Kraj i świat

Gruzja. Policja użyła armatek wodnych, aby odeprzeć demonstrantów w Tbilisi od pałacu prezydenckiego

Gruzja. Policja użyła armatek wodnych, aby odeprzeć demonstrantów w Tbilisi od pałacu prezydenckiego

2025-10-04, 20:06
Rząd Norwegii: działania naszych pilotów w Polsce będą zdecydowane

Rząd Norwegii: działania naszych pilotów w Polsce będą zdecydowane

2025-10-04, 14:28
MSZ: Trójka Polaków zatrzymanych na flotylli odmówiła dobrowolnej deportacji

MSZ: Trójka Polaków zatrzymanych na flotylli odmówiła dobrowolnej deportacji

2025-10-03, 20:19
CBA zatrzymało dwanaście osób, w tym proboszcza. Chodzi o fikcyjne przekazywanie pieniędzy dla parafii

CBA zatrzymało dwanaście osób, w tym proboszcza. Chodzi o fikcyjne przekazywanie pieniędzy dla parafii

2025-10-03, 13:01
Jest już decyzja. Będzie to największa inwestycji w bezpieczeństwo państwa polskiego w ciągu ostatnich 30 lat

Jest już decyzja. Będzie to największa inwestycji w bezpieczeństwo państwa polskiego w ciągu ostatnich 30 lat

2025-10-03, 10:02
Premier Donald Tusk o rosyjskich prowokacjach: Mamy incydent w pobliżu portu w Szczecinie

Premier Donald Tusk o rosyjskich prowokacjach: Mamy incydent w pobliżu portu w Szczecinie

2025-10-02, 12:23
Organizatorzy flotylli Sumud: Statki, którymi płynęli członkowie polskiej delegacji, zostały zatrzymane

Organizatorzy flotylli Sumud: Statki, którymi płynęli członkowie polskiej delegacji, zostały zatrzymane

2025-10-02, 09:34
Siedem lat więzienia. Sprawa pobicia i zabójstwa mieszkańca Bysławia w Warszawie

Siedem lat więzienia. Sprawa pobicia i zabójstwa mieszkańca Bysławia w Warszawie

2025-10-01, 17:48
Poseł Ryszard Petru: Będę startował na przewodniczącego Polski 2050

Poseł Ryszard Petru: Będę startował na przewodniczącego Polski 2050

2025-10-01, 10:59
Międzynarodowe badania: Prawie wszyscy chorzy mają te problemy przed zawałem lub udarem

Międzynarodowe badania: Prawie wszyscy chorzy mają te problemy przed zawałem lub udarem

2025-10-01, 08:41
Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.

Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W programie służącym do obsługi internetu można zmienić ustawienia dotyczące cookies. Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia. Więcej informacji można znaleźć w naszej Polityce prywatności

Zamieszczone na stronach internetowych www.radiopik.pl materiały sygnowane skrótem „PAP” stanowią element Serwisów Informacyjnych PAP, będących bazą danych, których producentem i wydawcą jest Polska Agencja Prasowa S.A. z siedzibą w Warszawie. Chronione są one przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych. Powyższe materiały wykorzystywane są przez Polskie Radio Regionalną Rozgłośnię w Bydgoszczy „Polskie Radio Pomorza i Kujaw” S.A. na podstawie stosownej umowy licencyjnej. Jakiekolwiek wykorzystywanie przedmiotowych materiałów przez użytkowników Portalu, poza przewidzianymi przez przepisy prawa wyjątkami, w szczególności dozwolonym użytkiem osobistym, jest zabronione. PAP S.A. zastrzega, iż dalsze rozpowszechnianie materiałów, o których mowa w art. 25 ust. 1 pkt. b) ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych, jest zabronione.

Rozumiem i wchodzę na stronę