Wieści z gminy Dobrcz: wójt czuje się atakowany, przewodnicząca ignorowana

2020-04-25, 13:30  Jolanta Fischer
W gminie Dobrcz wiele się dzieje. Jak się zakończy lokalny spór? /fot. Pixabay

W gminie Dobrcz wiele się dzieje. Jak się zakończy lokalny spór? /fot. Pixabay

Trwa spór między wójtem gminy Dobrcz, a przewodniczącą rady gminy Moniką Kuberską, która zarzuciła Andrzejowi Berdychowi m.in. rozsyłanie sms-ów z pogróżkami do radnych, którzy nie zgodzili się by funkcję skarbnika pełniła wskazana przez wójta kandydatka i wnieśli o rozpisanie konkursu na to stanowisko.

Poznaliśmy stanowisko przewodniczącej rady Moniki Kuberskiej.

- Oczywiście, my wiemy, że prawo daje możliwość powoływania skarbnika bez konkursu, ale na ten wariant zgodziliśmy się ostatnim razem - mówi Monika Kuberska.

- W październiku pan wójt starał się za wszelką cenę przeforsować kandydaturę swojej, jak się później okazało, dobrej znajomej. Po kilku tygodniach pani ta zakończyła pracę i zrezygnowała z przyczyn osobistych z zajmowanego stanowiska. Pojawił się problem z zachowaniem ciągłości działań gminy. Nic dziwnego, że tym razem radni nie chcieli się zgodzić i polegać wyłącznie na rekomendacji wójta, więc poprosili o ogłoszenie konkursu na skarbnika, aby wyłonić najlepszą kandydaturę. Wtedy wójt, żeby zakpić z gminy ogłosił konkurs...na najpiękniejszą kozę w gminie. Jesteśmy rozczarowani taką postawą i tym, co się dzieje. Wójt unika kontaktów, nie chce ich, nie odbiera ode mnie telefonu, a jestem przewodniczącą. Sytuacja jest trudna.

Radni kilka razy sprzeciwiali się kandydaturom wójta, a jego reakcja miała być zaskakująca...

- Wójt posunął się do działań niegodnych urzędnika państwowego. Rozsyłał do radnych sms - y, pisał w nich, że zajmie się sytuacją zawodową członków ich rodzin. Powoływał się na nazwiska pracowników urzędu i innych instytucji publicznych, w których faktycznie zatrudnieni są członkowie tych rodzin. (...) Podobna presja była, gdy stanowisko obejmowała poprzedniczka tej pani. (...) Zresztą kilka osób piastujących to stanowisko odchodziło z przyczyn osobistych. (...).

Oto odpowiedź wójta gminy Dobrcz. Zaprzecza wszystkim zarzutom i oskarża Monikę Kuberską o dezorganizację pracy urzędu.

- W poczuciu odpowiedzialności za sprawy gminy zdecydowałem się ogłosić ten konkurs, co nie znaczy, że on powinien być ogłoszony - mówi Andrzej Berdych.

- Żaden przepis prawny nie obliguje mnie do tego, żeby tak bliskiego współpracownika wybierać w trybie konkursu. Grupa ośmiu radnych chce, żebym przeprowadził jakiś casting. Nie ma żadnych zastrzeżeń merytorycznych co do przedstawionego przeze mnie kandydata, kandydat spełnia wszystkie wymogi. To po prostu próba destabilizacja pracy urzędu. Chcę przypomnieć pani przewodniczącej, ze stała się rzecznikiem ósemki radnych, wygłasza opnie, manipuluje faktami, przeinacza, by osiągnąć z góry założony cel.
Przypominam, ze zgodnie z przepisami ustawy o samorządzie gminnym, zadaniem przewodniczącej jest organizowanie pracy rady i prowadzenie obrad rady, a widzę, że jest to osobista wojna przewodniczącej z wójtem, do której namówiła siódemkę radnych, którzy czasem do końca nie wiedzą co podpisują. Dla dobra gminy apeluję, niech ta pani zrezygnuje, niech sobie da spokój.

Tak wójt odnosi się do zarzutu sms - owych pogróżek.

- Na 90 procent, pani przewodnicząca była tą osobą, która zawiadomiła policję o nieprawidłowościach przy ul. Brzozowej w Dobrczu. Miałem wizytę policji, policja chciała mnie filmować. Nie dałem się sprowokować, podziękowałem policjantom i wskazałem, że są ważniejsze rzeczy niż sprawdzanie pracy zdalnej wójta i tego, czy jest w domu.

- Co do trudności z kontaktem, otóż kontakt prowadzić miała moja zastępczyni w celu spokojnego wypracowania procedury współpracy. Jeżeli jestem atakowany na każdym kroku, to ja się wycofałem. Jestem doświadczonym urzędnikiem. Pani przewodnicząca jest w kontakcie, nie ma problemów. A ja przez ostatnie półtora roku czuję się jak w kampanii wyborczej, a nie tak, jakbym zarządzał gminą we współpracy z osobą odpowiedzialną.

Jak poinformował Andrzej Berdych, wyniki konkursu na skarbnika gminy Dobrcz zostaną ogłoszone prawdopodobnie 30 kwietnia.

Mówi przewodnicząca Rady Gminy Monika Kuberska

Mówi wójt gminy Dobrcz Andrzej Berdych

Bydgoszcz

Region

Wypadek na placu budowy w Płużnicy. Mężczyzna spadł z rusztowania

Wypadek na placu budowy w Płużnicy. Mężczyzna spadł z rusztowania

2026-04-27, 11:41
Kierowca był pijany, a pasażer miał przy sobie narkotyki i był poszukiwany

Kierowca był pijany, a pasażer miał przy sobie narkotyki i był poszukiwany

2026-04-27, 09:47
Potrącenie rowerzystki w bydgoskim Fordonie. Kobietę przewieziono do szpitala

Potrącenie rowerzystki w bydgoskim Fordonie. Kobietę przewieziono do szpitala

2026-04-27, 09:29
Żeby wychować czwórkę dzieci, potrzebna jest sieć przyjaciół mówi mama Emmy, Nadii, Bruna i Noego

„Żeby wychować czwórkę dzieci, potrzebna jest sieć przyjaciół” mówi mama Emmy, Nadii, Bruna i Noego

2026-04-27, 07:50
Miłośnicy roślin opanowali Bydgoszcz. Na Festiwalu Roślin kwitło wszystko [zdjęcia]

Miłośnicy roślin opanowali Bydgoszcz. Na Festiwalu Roślin kwitło wszystko [zdjęcia]

2026-04-26, 22:20
Kiermasz charytatywny na rzecz bezdomnych i chorych kotów w Toruniu

Kiermasz charytatywny na rzecz bezdomnych i chorych kotów w Toruniu

2026-04-26, 21:30
Czworonożne piękności w Inowrocławiu. Byliśmy Wystawie Psów Rasowych

Czworonożne piękności w Inowrocławiu. Byliśmy Wystawie Psów Rasowych

2026-04-26, 21:30
13-letni chłopiec trafił do szpitala po wypadku na hulajnodze elektrycznej. Wraca do zdrowia - dowiedziało się PR PiK

13-letni chłopiec trafił do szpitala po wypadku na hulajnodze elektrycznej. Wraca do zdrowia - dowiedziało się PR PiK

2026-04-26, 18:13
Dokładnie zbadali bydgoską Łuczniczkę i okazało się, że... nosi sandały

Dokładnie zbadali bydgoską „Łuczniczkę” i okazało się, że... nosi sandały

2026-04-26, 18:00
Tłumy Bydgoszczan i turystów bawiły się na Pikniku Kazimierza Wielkiego [ZDJĘCIA]

Tłumy Bydgoszczan i turystów bawiły się na Pikniku Kazimierza Wielkiego [ZDJĘCIA]

2026-04-26, 17:30
Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.

Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W programie służącym do obsługi internetu można zmienić ustawienia dotyczące cookies. Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia. Więcej informacji można znaleźć w naszej Polityce prywatności

Zamieszczone na stronach internetowych www.radiopik.pl materiały sygnowane skrótem „PAP” stanowią element Serwisów Informacyjnych PAP, będących bazą danych, których producentem i wydawcą jest Polska Agencja Prasowa S.A. z siedzibą w Warszawie. Chronione są one przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych. Powyższe materiały wykorzystywane są przez Polskie Radio Regionalną Rozgłośnię w Bydgoszczy „Polskie Radio Pomorza i Kujaw” S.A. na podstawie stosownej umowy licencyjnej. Jakiekolwiek wykorzystywanie przedmiotowych materiałów przez użytkowników Portalu, poza przewidzianymi przez przepisy prawa wyjątkami, w szczególności dozwolonym użytkiem osobistym, jest zabronione. PAP S.A. zastrzega, iż dalsze rozpowszechnianie materiałów, o których mowa w art. 25 ust. 1 pkt. b) ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych, jest zabronione.

Rozumiem i wchodzę na stronę