Sprawca tego czynu złamał wszelkie reguły - finał sprawy o molestowanie ministranta

2019-07-01, 19:44  Jolanta Fischer
W bydgoskim Sądzie Okręgowym dobiega końca sprawa molestowanego przed laty ministranta./fot. Jolanta Fischer

W bydgoskim Sądzie Okręgowym dobiega końca sprawa molestowanego przed laty ministranta./fot. Jolanta Fischer

W bydgoskim Sądzie Okręgowym dobiega końca sprawa molestowanego przed laty ministranta./fot. Jolanta Fischer

W bydgoskim Sądzie Okręgowym dobiega końca sprawa molestowanego przed laty ministranta./fot. Jolanta Fischer

W bydgoskim Sądzie Okręgowym dobiega końca sprawa molestowanego przed laty ministranta./fot. Jolanta Fischer

W bydgoskim Sądzie Okręgowym dobiega końca sprawa molestowanego przed laty ministranta./fot. Jolanta Fischer

Spór o artykuł 430 kodeksu cywilnego. W bydgoskim Sądzie Okręgowym dobiega końca sprawa molestowanego przed laty ministranta. 28 - latek żąda od Zakonu Braci Mniejszych w Pakości, 3 milionów złotych odszkodowania.

Zdaniem adwokata Piotra Kubickiego, zakon ponosi odpowiedzialność za czyny swojego byłego już podwładnego, któremu powierzono, m.in. funkcję katechety:

- Czy do popełnienia tego przestępstwa w ogóle doszłoby, gdyby ta osoba nie pełniła funkcji osoby duchownej? Bezpośredni przełożony pozwanego zakonnika decyduje o tym, któremu z braci powierzyć określone zadania. Wskazać należy, że istnieje możliwość przyjęcia stanu wyrządzenia szkody przy wykonywaniu powierzonej czynności, również wówczas, gdy wprawdzie podwładny pozwany działał w interesie osobistym, ale wykonanie czynności służbowej, umożliwiło mu wyrządzenie szkody...

Innego zdania był mecenas Krzysztof Wyrwa, który zwrócił uwagę na nieścisłości w zeznaniach ofiary, a także na fakt, że duchowny nie działał w imieniu żadnej instytucji:

- Sprawca tego czynu złamał wszystkie reguły, wszelkie zakazy i dopuścił się przestępstwa z zamiarem bezpośrednim, a znamiona tej przedmiotowej strony w żaden sposób nie dotyczą pełnionej przez niego posługi, a wręcz przeciwnie. Duchowny łamie szereg bezwzględnie obowiązujących norm prawnych zawartych w kodeksie kanonicznym i wypełnia wyłącznie znamiona przestępstwa pedofilii...

Wyrok zostanie ogłoszony 15 lipca. Ksiądz Krzysztof P., znany jako ojciec Seweryn, odbywa już za swe czyny karę 4 i pół roku więzienia.

Mówi adwokat Piotr Kubicki

Mówi mecenas Krzysztof Wyrwa

Region

Inowrocławscy radni KO w ostrych słowach krytykują władze miasta

Inowrocławscy radni KO w ostrych słowach krytykują władze miasta

2025-07-30, 21:16
Para ze Śląska zafascynowała się naszym regionem. Dzięki temu zdobyła szczególne laury

Para ze Śląska zafascynowała się naszym regionem. Dzięki temu zdobyła szczególne laury

2025-07-30, 20:20
Jest kolejny ruch prokuratury w sprawie rosyjskiej rakiety pod Bydgoszczą

Jest kolejny ruch prokuratury w sprawie rosyjskiej rakiety pod Bydgoszczą

2025-07-30, 18:55
Pod Lipnem strzelano do psa z broni myśliwskiej. Zwierzę jest ciężko ranne

Pod Lipnem strzelano do psa z broni myśliwskiej. Zwierzę jest ciężko ranne

2025-07-30, 17:56
Nocna i nieodpowiedzialna przejażdżka nastolatków po Toruniu. Kierowali hulajnogami po alkoholu

Nocna i nieodpowiedzialna przejażdżka nastolatków po Toruniu. Kierowali hulajnogami po alkoholu

2025-07-30, 17:01
Wyciek nieznanej substancji na terenie jednej z inowrocławskich firm

Wyciek nieznanej substancji na terenie jednej z inowrocławskich firm

2025-07-30, 15:55
4-latka biegała boso po ulicy w Bydgoszczy. Ojciec przyznał, że wypił jedno piwo

4-latka biegała boso po ulicy w Bydgoszczy. Ojciec przyznał, że wypił jedno piwo

2025-07-30, 14:50
37-latek pędził przez Skoki Duże aż 120 kmh Motocyklista stracił prawo jazdy i dostał wysoki mandat

37-latek pędził przez Skoki Duże aż 120 km/h! Motocyklista stracił prawo jazdy i dostał wysoki mandat

2025-07-30, 14:15
77-latka mogła stracić prawie 40 tysięcy złotych. Taksówkarz zachował czujność, nie dopuścił do oszustwa

77-latka mogła stracić prawie 40 tysięcy złotych. Taksówkarz zachował czujność, nie dopuścił do oszustwa

2025-07-30, 13:16
40-latek z Torunia został porażony prądem podczas wyciągania kabli z Fortu. Pomogli mu strażnicy miejscy

40-latek z Torunia został porażony prądem podczas wyciągania kabli z Fortu. Pomogli mu strażnicy miejscy

2025-07-30, 12:28
Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.

Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W programie służącym do obsługi internetu można zmienić ustawienia dotyczące cookies. Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia. Więcej informacji można znaleźć w naszej Polityce prywatności

Zamieszczone na stronach internetowych www.radiopik.pl materiały sygnowane skrótem „PAP” stanowią element Serwisów Informacyjnych PAP, będących bazą danych, których producentem i wydawcą jest Polska Agencja Prasowa S.A. z siedzibą w Warszawie. Chronione są one przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych. Powyższe materiały wykorzystywane są przez Polskie Radio Regionalną Rozgłośnię w Bydgoszczy „Polskie Radio Pomorza i Kujaw” S.A. na podstawie stosownej umowy licencyjnej. Jakiekolwiek wykorzystywanie przedmiotowych materiałów przez użytkowników Portalu, poza przewidzianymi przez przepisy prawa wyjątkami, w szczególności dozwolonym użytkiem osobistym, jest zabronione. PAP S.A. zastrzega, iż dalsze rozpowszechnianie materiałów, o których mowa w art. 25 ust. 1 pkt. b) ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych, jest zabronione.

Rozumiem i wchodzę na stronę