Ireneusz Stachowiak złożył w prokuraturze wniosek ws. afery fakturowej

2018-09-07, 15:58  Polska Agencja Prasowa/Tomasz Więcławski/Damian Klich
Ireneusz Stachowiak złożył w prokuraturze wniosek o zabezpieczenie majątku osób podejrzanych ws. tzw. afery fakturowej. Fot. archiwalne/ino.online

Ireneusz Stachowiak złożył w prokuraturze wniosek o zabezpieczenie majątku osób podejrzanych ws. tzw. afery fakturowej. Fot. archiwalne/ino.online

Kandydat Zjednoczonej Prawicy na prezydenta Inowrocławia Ireneusz Stachowiak złożył w prokuraturze wniosek o zabezpieczenie majątku osób, które są podejrzane w sprawie tzw. afery fakturowej w inowrocławskim ratuszu. Skrytykował także korzystanie przez miasto z usług gdańskiej kancelarii.

11 października ub.r. CBA wszczęło w Urzędzie miasta Inowrocławia kontrolę, a 20 października, po jej wstępnych ustaleniach, CBA weszło do biur urzędu miasta, Kujawskiego Centrum Kultury oraz prywatnych mieszkań. Agenci z gdańskiej delegatury CBA znaleźli dokumenty dotyczące przetargów i umów, faktury, zabezpieczyli też zawartość komputerów. Kilka dni później prokuratura wszczęła śledztwo po zawiadomieniach CBA oraz prezydenta Inowrocławia Ryszarda Brejzy.

Nieprawidłowości i bezprawne działania mieli prowadzić w latach od 2015 do 2017 r. pracownicy wydziału kultury, promocji i komunikacji społecznej urzędu. Faktury poświadczające nieprawdę opisywano jako prawdziwe i potwierdzano wykonanie prac. Pojedyncze faktury opiewały na kwoty do kilkunastu tysięcy złotych. Śledztwo wydziału zamiejscowego CBA w Bydgoszczy prowadzone jest pod nadzorem Prokuratury Rejonowej Bydgoszcz Południe.

"Złożyłem w Prokuraturze Rejonowej w Inowrocławiu wniosek - który powinien wcześniej złożyć prezydent miasta Ryszard Brejza - o zabezpieczenie mienia ruchomego i nieruchomego wszystkich podejrzanych - dziś blisko 10 osób. Wiele z nich to najbliżsi współpracownicy posła Krzysztofa Brejzy (PO), którzy zostali wprowadzeni do tego urzędu. (...) Taką możliwość mogłaby prezydentowi podpowiedzieć kancelaria z Gdańska, która obsługuje miasto w tej sprawie. Ma on bowiem prawo wystąpić do wszystkich podejrzanych, żeby dobrowolnie oddali środki, które ukradli z naszego urzędu mieszkańcom Inowrocławia. Tak powinien działać dobry gospodarz, który chce wyjaśnić sprawę" - powiedział Stachowiak.

Jak dodał, ma od mieszkańców Inowrocławia sygnały, że niektóre z podejrzanych osób pozbywają się majątku i "upłynniają go".

"Kancelaria znajdująca się na ulicy Wałowej 10 w Gdańsku nie powinna obsługiwać miasta Inowrocławia. Takich kancelarii w Polsce są tysiące. Jakie przesłanki decydowały o wyborze właśnie tej kancelarii? Ona nie jest ani znana, ani dobra, ani też nie widać nawet jej portfolio. Te sprawy powinien załatwić wydział prawny Urzędu Miasta. W tej chwili wydatkujemy kolejne dziesiątki tysięcy złotych na obsługę prawną, a już ustalono, że setki tysięcy złotych w tej aferze ukradziono" - wskazał Stachowiak.

Podkreślił, że gdańska kancelaria ma z miastem umowę opiewającą na kwotę 9,7 tys. zł, a informacja taka znajduje się w Biuletynie Informacji Publicznej Urzędu. Dodał, że każdy wyjazd prawnika z Gdańska do Bydgoszczy w celach związanych z reprezentowaniem Inowrocławia w tej sprawie kosztuje dodatkowo 800 zł netto.

"Niedawno mieszkańcy Inowrocławia poinformowali mnie, że podstawowym zadaniem tej kancelarii jest pilnowanie tych, którzy są podejrzani oraz śledzenie rozmów podejrzanych i świadków w tej sprawie. Można dzisiaj powiedzieć, że prezydent Brejza ma informacje z toku tego postępowania, bieżące informacje i wie co mówią podejrzani oraz świadkowie. Jest pytanie czy wynajęcie tej kancelarii z Gdańska, które odbyło się najprawdopodobniej bez stosowania żadnych zamówień, miało to właśnie na celu. Płacimy 1000 zł za każdy wyjazd prawnika z Gdańska, który przyjeżdża do Bydgoszczy. Bilet Intercity na tej trasie kosztuje 82 zł" - podkreślił Stachowiak.

Zaprosił wszystkich do odwiedzenia strony internetowej tej kancelarii, która jest w budowie. Przedstawił też zdjęcie, gdzie mieści się kancelaria i "drzwi, które powinny przejść do historii tej afery i symbolizować działania, jakie w tej sprawie podejmuje Urząd Miasta oraz prezydent". "Ta kancelaria mieści się w obdrapanej kamienicy w Gdańsku, a na drzwiach nie ma nawet tabliczki, że tam się ona znajduje. To wymiar obsługi prawnej, za którą ciężkie pieniądze płaci prezydent z publicznych pieniędzy" - zauważył Stachowiak.

Poinformował, że występuje do prezydenta Inowrocławia w trybie dostępu do informacji publicznej o udzielenie informacji, ile prawnicy z Gdańska "skasowali" już za dojazdy do Bydgoszczy od podatników.

W sprawie fikcyjnych faktur w inowrocławskim ratuszu prokuratura postawiła zarzuty już 7 osobom, a śledztwo jest nadal rozwojowe. Pod koniec marca PAP informowała, że po kontroli Centralnego Biura Antykorupcyjnego w inowrocławskim ratuszu dotyczącej fałszowania faktur w okresie od 2015-17 postawiono zarzuty jednej z byłych urzędniczek. Usłyszała ona 34 zarzuty wyłudzenia na łączną kwotę ok. 120 tys. zł.

W kwietniu PAP informowała o zarzutach dla kolejnych 4 osób - dwójki urzędników i dwójki przedsiębiorców. Urzędnicy usłyszeli zarzuty dotyczące wyłudzeń, a przedsiębiorcy mieli dopuścić się przestępstw przeciwko wiarygodności dokumentów - poświadczeń nieprawdy. W maju do tego grona dołączyły fryzjerka i hotelarka, które miały uczestniczyć w tym procederze.

Z informacji PAP wynika, że zarzuty zostaną przedstawione kolejnym osobom - najprawdopodobniej w połowie przyszłego tygodnia. Przedstawiciele Urzędu Miasta poinformowali PAP, że najprawdopodobniej nie będą w piątek odnosili się do tej sprawy. (PAP)

Ireneusz Stachowiak żąda zabezpieczenia mienia osób podejrzanych w aferze fakturowej

Ireneusz Stachowiak zarzuca również marnotrawstwo publicznych pieniędzy przez prezydenta Inowrocławia

Inowrocław

Region

Te szkolenia przygotowują na różne kryzysy. Organizuje je bezpłatnie PCK Bydgoszcz

Te szkolenia przygotowują na różne kryzysy. Organizuje je bezpłatnie PCK Bydgoszcz

2026-07-25, 16:40
IMGW wydał ostrzeżenia I stopnia przed upałem dla 12 województw. U nas też będzie gorąco

IMGW wydał ostrzeżenia I stopnia przed upałem dla 12 województw. U nas też będzie gorąco

2026-07-25, 16:00
Mobilne PSZOK-i zdają egzamin. Tony odpadów znikają z bydgoskich osiedli

Mobilne PSZOK-i zdają egzamin. Tony odpadów znikają z bydgoskich osiedli

2026-07-25, 15:20
Nadleśnictwo stworzyło ścieżkę i zaprosiło do siebie biegaczy. Udana impreza w Trzebcinach

Nadleśnictwo stworzyło ścieżkę i zaprosiło do siebie biegaczy. Udana impreza w Trzebcinach

2026-07-25, 14:00
W Płowcach pod Radziejowem przez weekend wychwalają konopie. Zalet mają bez liku

W Płowcach pod Radziejowem przez weekend wychwalają konopie. Zalet mają bez liku

2026-07-25, 12:45
Zderzenie samochodu osobowego z busem koło Lubrańca. Kierująca osobówką nie żyje

Zderzenie samochodu osobowego z busem koło Lubrańca. Kierująca osobówką nie żyje

2026-07-25, 11:59
Domy studenckie to wciąż popularny wybór. Ile w tym roku zapłacą za nie studenci

Domy studenckie to wciąż popularny wybór. Ile w tym roku zapłacą za nie studenci?

2026-07-25, 11:30
Niezwykła wakacyjna propozycja w Inowrocławiu. Można nauczyć się programowania robotów

Niezwykła wakacyjna propozycja w Inowrocławiu. Można nauczyć się programowania robotów

2026-07-25, 10:00
Mężczyźni mogli się bezpłatnie zbadać w Grudziądzu. Akcja Panowie Jazda Po Zdrowie

Mężczyźni mogli się bezpłatnie zbadać w Grudziądzu. Akcja „Panowie! Jazda Po Zdrowie”

2026-07-25, 08:30
Siedemnastolatkowie ustawiają się w kolejce, by zdawać egzamin na prawo jazdy

Siedemnastolatkowie ustawiają się w kolejce, by zdawać egzamin na prawo jazdy

2026-07-24, 21:31
Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.

Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W programie służącym do obsługi internetu można zmienić ustawienia dotyczące cookies. Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia. Więcej informacji można znaleźć w naszej Polityce prywatności

Zamieszczone na stronach internetowych www.radiopik.pl materiały sygnowane skrótem „PAP” stanowią element Serwisów Informacyjnych PAP, będących bazą danych, których producentem i wydawcą jest Polska Agencja Prasowa S.A. z siedzibą w Warszawie. Chronione są one przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych. Powyższe materiały wykorzystywane są przez Polskie Radio Regionalną Rozgłośnię w Bydgoszczy „Polskie Radio Pomorza i Kujaw” S.A. na podstawie stosownej umowy licencyjnej. Jakiekolwiek wykorzystywanie przedmiotowych materiałów przez użytkowników Portalu, poza przewidzianymi przez przepisy prawa wyjątkami, w szczególności dozwolonym użytkiem osobistym, jest zabronione. PAP S.A. zastrzega, iż dalsze rozpowszechnianie materiałów, o których mowa w art. 25 ust. 1 pkt. b) ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych, jest zabronione.

Rozumiem i wchodzę na stronę