Bartosz D. usłyszał zarzut znęcania się nad psem ze szczególnym okrucieństwem

2018-03-19, 10:32  Michał Zaręba/Polska Agencja Prasowa
Zwierzę miało powybijane zęby, złamaną szczękę oraz dotkliwy uraz kręgosłupa, który doprowadził do paraliżu tylnych łap, a także złamanie kości udowej - mówi Marcin Licznerski z toruńskiej prokuratury. Fot. Michał Zaręba

Zwierzę miało powybijane zęby, złamaną szczękę oraz dotkliwy uraz kręgosłupa, który doprowadził do paraliżu tylnych łap, a także złamanie kości udowej - mówi Marcin Licznerski z toruńskiej prokuratury. Fot. Michał Zaręba

30-letni Bartosz D. z Chełmży usłyszał zarzut znęcania się nad psem ze szczególnym okrucieństwem. Nie przyznał się do winy i podtrzymuje wersję zdarzeń, że przewrócił się na psa - powiedziała Katarzyna Topczewska pełnomocnik Fundacji "Judyta", opiekującej się obecnie zwierzęciem.

Pełnomocnik fundacji dodała, że mężczyzna zadeklarował, że będzie chciał odzyskać psa, co jej zdaniem jest jeszcze bardziej bulwersujące.

Obrońca Bartosza D. Katarzyna Bórawska potwierdziła, że jej klient nie przyznał się do winy, ale odmówiła komentowania szerzej okoliczności zdarzenia. Powiedziała, że chce się skupić na tym, żeby sąd nie przedłużył tymczasowego aresztu dla podejrzanego.

"Jestem niewinny. Udowodnię wam to. Pozdrawiam rodzinę" - powiedział dziennikarzom 30-letni D. przed wejściem na przesłuchanie. Grozi mu kara do trzech lat pozbawienia wolności.

Po przesłuchaniu krzyczał w stronę dziennikarzy, żeby zajęli się innymi, ważniejszymi sprawami. Ponownie powiedział, że jest niewinny.

30-letni mieszkaniec Chełmży miał złamać ustawę o ochronie zwierząt poprzez skatowanie psa. Czteromiesięczne zwierzę miało m.in. powybijane zęby, złamaną szczękę oraz dotkliwy uraz kręgosłupa, który doprowadził do paraliżu tylnych łap, a także złamanie kości udowej.

Prokurator Marcin Licznerski informował wcześniej PAP, że następnego dnia po pobiciu zwierzęcia policję o sprawie zaalarmowała żona podejrzanego. "Ona wraz z dziećmi 27 stycznia była u krewnych. Z pieskiem w domu został jej mąż. Gdy domownicy wrócili do domu, pies był już dotkliwie pobity. Mężczyzna spakował swoje rzeczy i od tamtej pory nikt z bliskich go nie widział. Kolejnego dnia rozpoczęła się batalia policji o ustalenie jego miejsca pobytu. Sprawdzono wszystkie wskazywane lokalizacje, ale różne sygnały w tej sprawie się nie potwierdziły" - mówił prokurator, dodając, że prokuratura skierowała wówczas do sądu wniosek o tymczasowe aresztowanie mężczyzny i poszukiwanie listem gończym.

Pies Fijo przeszedł już operację w Czechach, a obecnie rehabilitowany jest w Bielsku-Białej, gdzie znajduje się specjalistyczna placówka leczenia takich urazów, 9 kwietnia wyjedzie na specjalistyczne leczenie do kliniki w Portugalii.

Sąd przedłużył areszt mężczyźnie do 2 miesięcy.

Bartosz D. usłyszał zarzut znęcania się nad psem ze szczególnym okrucieństwem

Region

Wąż boa wciąż na wolności

Wąż boa wciąż na wolności

2018-07-06, 12:32
Śmiertelny wypadek pod Kruszwicą

Śmiertelny wypadek pod Kruszwicą

2018-07-06, 10:30
Profesor Yuriy Zorenko o bydgoskiej konferencji EURODIM 2018

Profesor Yuriy Zorenko o bydgoskiej konferencji EURODIM 2018

2018-07-06, 09:44
Piątek pogodny choć pod chmurką

Piątek pogodny choć pod chmurką

2018-07-06, 08:29
Wakacyjny PiKnik zagościł w Brześciu Kujawskim

Wakacyjny PiKnik zagościł w Brześciu Kujawskim

2018-07-05, 19:03
Ślub w tramwaju - pierwszy raz w Toruniu

Ślub w tramwaju - pierwszy raz w Toruniu

2018-07-05, 18:56
Nagrody dla studentów UMK i aplikacja Moje drzewo

Nagrody dla studentów UMK i aplikacja "Moje drzewo"

2018-07-05, 17:51
Za niskie ławki na przystankach - sygnalizują słuchacze. Zostaną wyregulowane deklarują drogowcy

Za niskie ławki na przystankach - sygnalizują słuchacze. Zostaną wyregulowane deklarują drogowcy

2018-07-05, 16:51
Prawie 380 tysięcy złotych otrzymał WOPR w Kujawsko-Pomorskiem

Prawie 380 tysięcy złotych otrzymał WOPR w Kujawsko-Pomorskiem

2018-07-05, 15:36
22-latek strzelał z wiatrówki do dzieci. Został zatrzymany przez policję

22-latek strzelał z wiatrówki do dzieci. Został zatrzymany przez policję

2018-07-05, 15:12
Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.

Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W programie służącym do obsługi internetu można zmienić ustawienia dotyczące cookies. Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia. Więcej informacji można znaleźć w naszej Polityce prywatności

Zamieszczone na stronach internetowych www.radiopik.pl materiały sygnowane skrótem „PAP” stanowią element Serwisów Informacyjnych PAP, będących bazą danych, których producentem i wydawcą jest Polska Agencja Prasowa S.A. z siedzibą w Warszawie. Chronione są one przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych. Powyższe materiały wykorzystywane są przez Polskie Radio Regionalną Rozgłośnię w Bydgoszczy „Polskie Radio Pomorza i Kujaw” S.A. na podstawie stosownej umowy licencyjnej. Jakiekolwiek wykorzystywanie przedmiotowych materiałów przez użytkowników Portalu, poza przewidzianymi przez przepisy prawa wyjątkami, w szczególności dozwolonym użytkiem osobistym, jest zabronione. PAP S.A. zastrzega, iż dalsze rozpowszechnianie materiałów, o których mowa w art. 25 ust. 1 pkt. b) ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych, jest zabronione.

Rozumiem i wchodzę na stronę