Koniec z telefonami w szkołach. Zasady obowiazują wszystkich uczniów
Zanim zacznie się lekcja, telefon odkładany jest na bok lub do specjalnego pojemnika. Od 1 września obowiązuje zakaz ich używania w trakcie zajęć.
Zakaz różni się od typu placówki. W szkołach ponadpodstawowych może być regulowany przez statut. Tak jest między innymi w Zespole Szkół Elektrycznych w Bydgoszczy, gdzie to rozwiązanie wprowadzono już kilka lat temu.
- Taka zmiana pomoże na lekcji. Telefon to coś, co rozprasza - mówi jeden z uczniów. Z kolei drugi jest nieco innego zdania. - Telefon potrafi pomóc. Takie całkowite odejście nie jest OK - twierdzi.
- To wpływa pozytywnie na ich rozwój, na ich koncentrację - uważa Kinga Trzosek, nauczyciel przedmiotów zawodowych w ZSE. - Oczywiście jeżeli na lekcji jest potrzebny telefon, to pozwalamy uczniom z niego skorzystać.
- Zasady obowiązują wszystkich. Niezależnie od tego czy jest to uczeń pełnoletni, czy niepełnoletni - opowiada Ewelina Lewicka, dyrektor ZSE. - Zapis o zakazie używania telefonów pojawił się w statucie już kilka lat temu po konsultacji z samorządem uczniowskim i radą rodziców.
Z kolei w szkołach podstawowych zakaz obowiązuje także na zajęciach pozalekcyjnych i przerwach. Wyjątkiem jest między innymi zgoda nauczyciela, cele edukacyjne, pilny kontakt z rodzicami lub stan zdrowia ucznia.