Dwa lata w więzieniu i pieniądze dla Monaru. Wyrok za częstowanie małoletnich narkotykami
Posiadał narkotyki, handlował nimi i częstował małoletniego. 28-letni Mateusz B. z Brodnicy idzie do więzienia. Wyrok dwóch lat pozbawienia wolności usłyszał w piątek przed Sądem Okręgowym w Toruniu.
Mateusz B. wpadł w ręce brodnickiej policji w styczniu. Śledczy odkryli w jego mieszkaniu prawie pół kilograma narkotyków: 255 gramów metamfetaminy oraz 162 gramy marihuany.
Najpoważniejszy zarzut dotyczył jednak wielokrotnego udzielania zarówno odpłatnie, jak i darmowo marihuany osobie małoletniej, w ilości co najmniej dwóch gramów. I za to usłyszał wyrok kary łącznej dwóch lat więzienia. Uzasadniał sędzia Remigiusz Wehner.
- Sąd orzekł o karze łącznej w wysokości dwóch lat pozbawienia wolności. Ta kara jest nieco wyższa od każdej z kar jednostkowych. Sąd, wymierzając karę łączną, oparł się na tym, że oba przestępstwa były przestępstwami podobnymi, popełnionymi w stosunkowo niewielkiej odległości czasowej.
- Złożymy wniosek o pisemne uzasadnienie wyroku - mówi adwokat Edyta Bocianiak.
- Po zapoznaniu się z pisemnym uzasadnieniem podejmiemy decyzję co do apelacji. Na tym etapie postępowania chcę powiedzieć, że nie zgadzamy się z wyrokiem.
- Mężczyzna musi też wpłacić nawiązkę 2000 złotych na rzecz zapobiegania i zwalczania narkomanii. Pieniądze trafią do Monaru.