W „Wakacyjnym przewodniku po regionie” idziemy po śladach filmów kręconych w Toruniu
O bokserach, walkach Krzyżaków, rejsie statkiem i „polskim szeryfie” – takie filmy kręcone były w Toruniu. Opowiadaliśmy o tym dziś w „Wakacyjnym przewodniku po regionie”.
Na toruńskich planach filmowych pojawiały się gwiazdy – m.in. Jerzy Hoffman, Krzysztof Zanussi, Marcin Dorociński, Borys Szyc, czy Łukasz Simlat. Na ekranie - dużym czy małym - pokazywana była toruńska panorama, starówka i poboczne uliczki.
Po filmowym Toruniu oprowadzał nas Jarosław Jaworski - redaktor naczelny Toruńskiego Informatora Kulturalno-Artystycznego Ikar. - Kiedyś stworzyłem trasę filmowytorun.pl, której obecnie w tej chwili już niestety nie ma, ale podróżowanie po filmowym Toruniu mam opracowane – podkreślał.
Spacer zaczęliśmy przy rzeźbie wózka załadowanego różnymi tobołkami, znajdującej się na Rynku Nowomiejskim. Taki wózek ulicą Ślusarską ciągnęły bohaterki filmu „Prawo i pięść”, wyreżyserowanego przez Jerzego Hoffmana. – Film kręcono 18 lat po wojnie, podczas gdy jego akcja działa się w latach 1945-46. Ku mojemu zdziwieniu, nie było w Polsce odpowiednich plenerów, pokazujących opuszczone przez Niemców miasteczko na ziemiach zachodnich, zwanych wtedy odzyskanymi. Toruń stał się tym miastem, a konkretnie Nowe Miasto Toruń, czyli rejon Rynku Nowomiejskiego – opowiadał Jarosław Jaworski. - Film do dziś nazywany jest polskim westernem. Jest to opowieść o dobrym szeryfie, którego gra Gustaw Holoubek i bardzo złej bandzie szabrowników. „Prawo i pięść” to po pierwsze film bardzo dobry, a po drugie - bardzo ważny, bo jedyny tego typu w polskim kinie. (…)
Cała opowieść o filmowym Toruniu poniżej.