Autorka „Nocy i dni” szukała tu inspiracji do stworzenia powieści [Wakacyjny przewodnik po regionie]
Tak jak Chopin szukał muzycznych inspiracji w Szafarni, tak Maria Dąbrowska w Płonnem (gm. Radomin) dwa kilometry dalej znalazła inspiracje do napisania sagi o rodzinie Niechciców. To właśnie tu powstały pierwsze szkice do powieści „Noce i Dnie”. Odwiedzamy Regionalną Izbę Pamięci Marii Dąbrowskiej. Są tu pamiątki, zapiski, zdjęcia, obrazy oraz stroje.
Dawid Stachowski, opiekun izby, wyjął z szuflady dziennik Marii Dąbrowskiej, który udowadnia, że przebywała w Płonnem. - Przeczytam fragment. „Płonne, 17 sierpnia 1926 roku Maria Dąbrowska zapisała: Z Jamna przyjechałam na drugi koniec Polski, pod Dobrzyń. Nad Drwęcą do Płonnego - wielkiego majątku, którego Stach Hepke został administratorem z ramienia opieki nad nieletnim dziedzicem Ludwikiem Łempickim” - zapisała przed laty pisarka.
W ten sposób Maria Dąbrowska zaczęła swoją przygodę w Płonnem. Z kolei zwiedzający izbę rozpoczynają oglądanie od obeliska, który znajduje się przy szkole. - To wielki głaz, na którym znajdują się słowa również pochodzące z jej dzienników: „Mnie tu ta przyroda trzyma, te jeziora, te strumienie” - zacytował Dawid Stachowski.
Z okna Izby Pamięci Marii Dąbrowskiej widać fragment parku, w którym znajdował się dworek. Po drugiej stronie jest kościół parafialny św. Jakuba. Jest też Góra Modrzewiowa, na którą wspinała się pisarka, by móc pomyśleć, robić notatki czy malować. - Góra znajduje się nieopodal kościoła i mieszkania domu państwa Chmielewskich, w którym również Maria Dąbrowska mieszkała - wytłumaczył nasz przewodnik.
Izba Pamięci Marii Dąbrowskiej powstała w 2006 roku. Jak zaznacza Dawid Stachowski, wiele osób brało udział w tym, żeby pozyskać różnego rodzaju pamiątki. - Taką znaczącą osobą w tym procesie była żyjąca jeszcze wtedy Danuta Hepke-Kelch, siostrzenica Marii Dąbrowskiej. Propagowała twórczość swojej ciotki, bo była to jej matka chrzestna. W większości są to pamiątki pozyskane od pani Danusi, kopie bądź oryginały - dodaje opiekun izby.
Chcecie poznać dokładniej historię pobytu Marii Dąbrowskiej w Płonnem? Wysłuchajcie poniższej relacji Iwony Muszytowskiej-Rzeszotek.
Wcześniejszych przewodników można wysłuchać TUTAJ.