Pisklęta „upiekł” skwar. Trudny rok dla ptaków w naszym regionie
Dla ptaków z naszego regionu to bardzo zły rok. Lęgom zaszkodziły fale rekordowych upałów z końca czerwca, kiedy to termometry pokazywały 38 stopni.
- Jednym z gatunków, który bardzo ucierpiał jest jeżyk, który wybiera na swoje gniazda szczeliny w budynkach - mówi Dawid Kilon, ornitolog. - Mogą być to jakieś elementy na przykład pod parapetami czy pod okapem dachu. W tamtych szczelinach obecnie przebywają pisklęta, więc proszę sobie wyobrazić, do jakiej temperatury taka blacha potrafi się nagrzać. W te największe upały ptaki opuszczały swoje gniazda, nawet jak jeszcze nie potrafiły latać - informuje.
Drugim gatunkiem, który w tym roku zaliczył duże straty jest bocian. - Ich gniazda są położone tak, by pisklęta mogły czuć się bezpiecznie. Niestety odbywa się to w warunkach wysokich temperatur, a jedynym cieniem, w którym młode mogą się ochłodzić, jest to tworzone przez ich rodziców - tłumaczy Dawid Kilon. - W tych gniazdach odnotowujemy straty - dodaje.
Podobna sytuacja dotyczy całego kraju. Badacze myślą nad budowaniem budek dla ptaków z użyciem styroduru jako izolatora. Ornitolog dodaje, że przez fale upałów ucierpiały nie tylko ptaki, ale również płazy.