Sześć byków jest jeszcze na wolności. Mogą być niedaleko Jeziora Grodzieńskiego - ustaliło Polskie Radio PiK [aktualizacja]
Od poniedziałku trwa akcja poszukiwawcza byków, które uciekły z gospodarstwa w gminie Chełmża. Na wolności jest jeszcze sześć zwierząt. Jak ustaliło Polskie Radio PiK, pozostałe mogą przebywać w rejonie Jeziora Grodzieńskiego, w miejscowości Grodno, na terenie gminy Chełmża.
- Służby przeczesują teren z wykorzystaniem m.in. dronów i termowizji - mówi starosta toruński Mirosław Graczyk.
Poszukiwania byków są utrudnione przez naturalne uwarunkowania. - Teren jest podmokły bagnisty, ze ściekami wodnymi, lasem oraz wysoką kukurydzą wokoło - mówi Krzysztof Jankowski, główny specjalista zarządzania kryzysowego w powiecie toruńskim. - Mamy też informację, że jedno zwierzę może przebywać w rejonie Sławkowa, Ostaszewa. Tam są skierowane służby oraz strażnik, który jest wyposażony w broń do usypiania zwierząt. Podejmujemy wtedy takiego byka i przewozimy do jego gospodarstwa - dodaje.
Aktualizacja: piątek 20:50 - poszukiwania także w sobotę
- Służby cały dzień działały w terenie. Nadal pozostaje sześć byków na wolności - poinformował Polskie Radio PiK Krzysztof Jankowski. Donosi nam, że teren poszukiwań jest bardzo trudny, także ze względu na silne zadrzewienie. - Drony z termowizją mają mocno ograniczone możliwości. Działania trwają do nocy i będą kontynuowane w sobotę - przekazał.
Osoby, które zauważą byki, proszone są o kontakt z numerem alarmowym 112.
Przypomnijmy, w poniedziałek byki uciekły z gospodarstwa w gminie Chełmża. We wtorek w godzinach wieczornych na teren jednego z gospodarstw w Turznie wbiegł jeden z 30 byków, które uciekły. Jak informuje właścicielka posesji, zwierzę stratowało podwórko.
Nie należy zbliżać się do byków i próbować samodzielnie je odławiać.