Młodzież z regionu utknęła na Orlej Perci w czasie burzy. Śmigłowiec poleciał na ratunek [relacje]

2026-06-30, 10:02  Natasza Trzebuchowska/IAR/KB
Młodzież z regionu utknęła na Orlej Perci w czasie burzy. Śmigłowiec leciał po nich trzy razy/fot. TOPR

Młodzież z regionu utknęła na Orlej Perci w czasie burzy. Śmigłowiec leciał po nich trzy razy/fot. TOPR

Zakopiańska policja bada sprawę ewakuacji nastolatków pochodzących z naszego regionu z Orlej Perci. W poniedziałek w czasie burzy ratownicy TOPR ewakuowali z rejonu Kozich Czub ośmioro młodych sportowców. Na szlak wybrali się w strojach plażowych. Byli wychłodzeni i wycieńczeni.

Młodzi nie byli odpowiednio przygotowani do górskiej wyprawy najtrudniejszym szlakiem w Tatrach. Uczniów ubranych w stroje plażowe zaskoczyła nagła zmiana pogody. Policja bada, czy opiekun nie naraził grupy na niebezpieczeństwo.

Z 15-osobowej grupy młodych sportowców z naszego regionu ośmioro potrzebowało pomocy. Nastolatkowie utknęli na grani podczas gwałtownej burzy. Wzywając pomoc, mieli powiedzieć ratownikom TOPR, że są ubrani jak na plażę.
Po wychłodzonych i wycieńczonych nastolatków trzy razy musiał lecieć śmigłowiec. Teraz policja sprawdza, czy ich trener posiadał odpowiednie uprawnienia do prowadzenia młodzieży w góry oraz czy nie naraził ich zdrowia i życia.

- Mamy teraz czas na to, żeby te osoby przesłuchać, porozmawiać z nimi i dowiedzieć się, jak wyglądała faktycznie ta sytuacja - mówi asp. sztab. Roman Wieczorek, rzecznik prasowy zakopiańskiej policji.
- Czy byli odpowiednio do tego przygotowani, czy była nad nimi we właściwy sposób sprawowana opieka i oczywiście, czy zapoznali się wcześniej z komunikatami co do możliwych zagrożeń, w tym intensywnych opadów deszczu i burzy. Z tego pierwszego zgłoszenia mieliśmy wiedzę, że grupa nastolatków była pod opieką osoby, która poniekąd odpowiada za ich bezpieczeństwo w czasie, kiedy przebywają na kolonii, na wypoczynku - przekazał przedstawiciel policji w Zakopanem.

Na ten temat mówi także naczelnik Tatrzańskiego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego Jan Krzysztof:

- Przepisy parku są jednoznaczne: osoby młode, uczące się, muszą być pod opieką przewodnika, jeżeli jest to grupa zorganizowana. Wszystko wskazuje na to, że ten obowiązek nie został dopełniony - ocenia Jan Krzysztof.

- Oczekiwalibyśmy, że jeżeli ktoś dorosły bierze takie dzieci, a rodzice wysyłają te dzieci na obóz sportowy, bo to dotyczyło obozu sportowego, no to że ta opieka będzie zapewniona właściwie. Mam informację, że jedno ze zgłoszeń pochodziło od tego opiekuna, który gdzieś tam był, ale nie w pobliżu nastolatków, którzy byli rozciągnięci na dużym odcinku tego szlaku - mówił naczelnik TOPR.



Według TOPR przebieg zdarzeń na Orlej Perci wyglądał tego dnia następująco:
  • O godzinie 14:42 do centrali TOPR wpłynęło zgłoszenie od trójki młodych turystów z rejonu wierzchołka Kozich Czub. Przekazali oni informację, że znajdują się na grani i nie są w stanie kontynuować wycieczki. Są wyczerpani i przemoczeni po przejściu burzy. Ratownicy na miejsce polecieli śmigłowcem. Trzech ratowników desantowało się na grani i po przygotowaniu do ewakuacji wciągnięto turystów na pokład śmigłowca.
  • Godzina 15:17 - kolejne zgłoszenie od dwójki turystów również z rejonu Kozich Czub. Nie są w stanie bezpiecznie zejść w dół. Ratownicy ponownie polecieli na miejsce śmigłowcem i przy użyciu wciągarki ewakuowali turystów na pokład i przewieźli do Zakopanego.
  • Godzina 16:54 - turystka zgłasza do centrali, że znajduje się w okolicy Koziej Przełęczy, jest wyczerpana i nie jest w stanie iść dalej. Po dolocie śmigłowcem i desancie na miejsce zdarzenia, ratownicy stwierdzili, że oprócz poszkodowanej na miejscu znajdują się jeszcze dwie osoby, które potrzebują pomocy. Całą trójkę wciągnięto na pokład śmigłowca i przewieziono na lądowisko w Zakopanem. Ze względu na fakt, że turyści byli nieletni i okoliczności wskazywały, że są członkami zorganizowanej wycieczki na lądowisko wezwano patrol policji w celu ustalenia szczegółów.
  • Cała grupa rozproszyła się w trakcie przechodzącej burzy w rejonie Orlej Perci. Przemoczeni i wyczerpani nastolatkowie bez właściwej opieki znaleźli się w trudnych warunkach atmosferycznych w wysokogórskim terenie. Na szczęście wszyscy zostali bezpiecznie ewakuowani i skończyło się tylko na strachu. Apelujemy do osób dorosłych i opiekunów grup o właściwe planowanie wycieczek tatrzańskich.
TOPR przypomina: wszystkie zorganizowane wycieczki piesze, w których uczestniczą dzieci i młodzież szkolna szkół podstawowych i ponad podstawowych mogą przebywać na terenie Tatrzańskiego Parku Narodowego tylko pod opieką wykwalifikowanych przewodników tatrzańskich.

Relacja IAR: Policja bada sprawę nastolatków ewakuowanych z Orlej Perci

Mówi asp. sztab. Roman Wieczorek, rzecznik prasowy zakopiańskiej policji

Mówi naczelnik TOPR Jan Krzysztof

Region

Wiceminister cyfryzacji: Powstał polski szyfrowany komunikator dla administracji

Wiceminister cyfryzacji: Powstał polski szyfrowany komunikator dla administracji

2026-04-10, 07:00
Rzecznik Praw Pacjenta czeka na wyjaśnienia. Chodzi o szpitalny zabieg krewnego senatora

Rzecznik Praw Pacjenta czeka na wyjaśnienia. Chodzi o szpitalny zabieg krewnego senatora

2026-04-09, 20:58
Ukraina najlepsza w bezzałogowcach - Rosja straszy żołnierzami wcielanymi siłą [Wieści ze Wschodu]

„Ukraina najlepsza w bezzałogowcach - Rosja straszy żołnierzami wcielanymi siłą" [Wieści ze Wschodu]

2026-04-09, 20:00
Worek z butelkami na klamce biura posła Lenza. KonfederacjaNowa Nadzieja o systemie kaucyjnym

Worek z butelkami na klamce biura posła Lenza. Konfederacja/Nowa Nadzieja o systemie kaucyjnym

2026-04-09, 19:37
Jest reakcja toruńskiej uczelni na wybryk studenta z Zimbabwe. Znamy też szczegóły deportacji

Jest reakcja toruńskiej uczelni na wybryk studenta z Zimbabwe. Znamy też szczegóły deportacji

2026-04-09, 19:00
Nowy kampus Akademii Muzycznej w Bydgoszczy z nominacją do nagrody tygodnika Polityki

Nowy kampus Akademii Muzycznej w Bydgoszczy z nominacją do nagrody tygodnika „Polityki”

2026-04-09, 17:40
Płyny o zapachu ścieków i znikająca wata. Drzwi otwarte w bydgoskim Sanepidzie [zdjęcia i wideo]

Płyny o zapachu ścieków i znikająca wata. Drzwi otwarte w bydgoskim Sanepidzie [zdjęcia i wideo]

2026-04-09, 14:24
Premier Donald Tusk w podtoruńskim Ostaszewie: Polskie firmy mają być pierwszym wyborem

Premier Donald Tusk w podtoruńskim Ostaszewie: „Polskie firmy mają być pierwszym wyborem”

2026-04-09, 13:30
Sklep, który pomaga otwarto w Grudziądzu. Czy kupisz, czy dasz - pomagasz [zdjęcia, wideo]

Sklep, który pomaga otwarto w Grudziądzu. „Czy kupisz, czy dasz - pomagasz” [zdjęcia, wideo]

2026-04-09, 12:42
Krzysztof Szczucki o akcie oskarżenia: Nie złamałem prawa, nie obawiam się

Krzysztof Szczucki o akcie oskarżenia: Nie złamałem prawa, nie obawiam się

2026-04-09, 11:29
Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.

Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W programie służącym do obsługi internetu można zmienić ustawienia dotyczące cookies. Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia. Więcej informacji można znaleźć w naszej Polityce prywatności

Zamieszczone na stronach internetowych www.radiopik.pl materiały sygnowane skrótem „PAP” stanowią element Serwisów Informacyjnych PAP, będących bazą danych, których producentem i wydawcą jest Polska Agencja Prasowa S.A. z siedzibą w Warszawie. Chronione są one przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych. Powyższe materiały wykorzystywane są przez Polskie Radio Regionalną Rozgłośnię w Bydgoszczy „Polskie Radio Pomorza i Kujaw” S.A. na podstawie stosownej umowy licencyjnej. Jakiekolwiek wykorzystywanie przedmiotowych materiałów przez użytkowników Portalu, poza przewidzianymi przez przepisy prawa wyjątkami, w szczególności dozwolonym użytkiem osobistym, jest zabronione. PAP S.A. zastrzega, iż dalsze rozpowszechnianie materiałów, o których mowa w art. 25 ust. 1 pkt. b) ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych, jest zabronione.

Rozumiem i wchodzę na stronę