Kierowca potrącił dzikie zwierzę. Leśnik z regionu podpowiada, jak się zachować
Lato to czas wzmożonej aktywności dzikich zwierząt, a co za tym idzie - większej liczby kolizji na drogach. Jeśli potrącimy sarnę, dzika czy lisa, warto wiedzieć, jak postępować.
O zasadach, które mogą mieć znaczenie zarówno dla bezpieczeństwa ludzi, jak i losu zwierzęcia, mówi Honorata Galczewska, rzeczniczka prasowa Regionalnej Dyrekcji Lasów Państwowych w Toruniu:
- Powinniśmy zatrzymać pojazd w bezpiecznym miejscu, włączyć światła awaryjne, a jeśli sytuacja na drodze na to pozwala, to również postawić trójkąt ostrzegawczy. Słowem – zadbać o bezpieczeństwo własne, pasażerów, ale także innych uczestników ruchu.
Jeżeli zwierzę jest ranne, nie należy do niego podchodzić i dotykać - dodaje Honorata Galczewska:
- Zaleca się, by z bezpiecznej odległości ocenić, co się stało ze zwierzęciem - mówi przedstawicielka RDLP. – Czy jest połamane, czy może się porusza, czy leży. Ważne jest, aby nie podchodzić, dlatego że nawet zwierzę, które kojarzy nam się z łagodnością, w stresie oraz przy odczuwalnym bólu może być wobec nas agresywne bądź może wykonać jakiś niespodziewany ruch, w wyniku którego to nam stanie się krzywda.
Następnie należy powiadomić służby, dzwoniąc pod numer alarmowy 112. Policja wezwie odpowiednie osoby, w tym - jeśli będzie taka potrzeba - także leśników lub lekarza weterynarii. Eksperci przypominają również, że nie wolno samodzielnie zabierać rannego zwierzęcia z miejsca zdarzenia.
- Przypominają też, że zgodnie z przepisami kierowca ma obowiązek zgłosić takie zdarzenie i umożliwić udzielenie zwierzęciu pomocy.