Władze regionu chcą gromadzić wodę w ramach małej retencji. Ma chronić środowisko i edukować mieszkańców
W Kujawsko-Pomorskiem będzie realizowany nowy projekt grantowy dotyczący małej retencji, czyli działania na rzecz zatrzymania i spowolnienia odpływu wód opadowych. Gromadzenie wody w niewielkich zbiornikach, lasach czy terenach miejskich ma pomóc zapobiegać suszom oraz powodziom.
Do projektu mogą dołączyć gminy, osoby indywidualne czy spółki wodne. - Pomożemy w rozliczeniach i przygotowaniu wniosku unijnego - zapewnia marszałek województwa Piotr Całbecki.
Województwo będzie koordynować wydatkowanie środków na rzecz małej retencji i załatwiać za beneficjentów projektu sprawy administracyjne. - Finansujemy 100 proc. wszystkich kosztów związanych z małą retencją - dodaje marszałek.
- Każdy, kto chciałby zrealizować projekt na rzec środowiska, mający na celu zatrzymanie wody (zbiorniki retencyjne, zastawki na ciekach wodnych itd.), dla tych mamy szeroki katalog beneficjentów - informuje Elżbieta Siemiątkowska, dyrektor Departamentu Rozwoju Obszarów Wiejskich Urzędu Marszałkowskiego.
Pula środków w projekcie to prawie 60 milionów złotych. Maksymalna wysokość jednego grantu to nawet 200 tysięcy euro.