W Bożenkowie świata nie widzą poza Bożenami. Ta wielka miłość trwa już od 17 lat [zdjęcia]
Pół setki Bożen - nie tylko z Polski - spotkało się w Bożenkowie niedaleko Bydgoszczy. Rano przemaszerowały przez wieś, potem oglądały przygotowane przez gminę Osielsko występy. Oczywiście panie nie wołają do siebie po imieniu - każda musi mieć przydomek.
Siedemnasty zjazd odbywa się pod hasłem lat 70. - takie więc były i stroje, i muzyka. Nie zmienia się jedno: wzajemna sympatia.
- Bożeny to piękne i silne kobiety, mamy fantazję...
- Bożenki się zaprzyjaźniły jak rodzina. Z nami jest nawet lepiej, bo od nas można odejść bez żadnych konsekwencji, a od rodziny nie...
- Na ten zjazd przyjechałam aż 2000 km z Francji...
- Ta znajomość Bożen jest jak choroba zakaźna. My się codziennie spotykamy na Facebooku, codziennie sobie pijemy kawę, codziennie wymieniamy się jakimiś uprzejmościami albo problemami, tak że nasze życie toczy się wokół Bożen przez cały rok...
Więcej w relacji Moniki Siwak: