Na tym oddziale nigdy nie jest pełno. Włocławska lecznica zmniejsza liczbę łóżek dla najmłodszych
Mniej łóżek dla małych pacjentów w szpitalu we Włocławku. Lecznica reorganizuje oddział, mieszkańcy pytają: czy to oznacza jego likwidację? Szczegóły zna nasza reporterka Agnieszka Marszał.
Dyrekcja włocławskiego szpitala zapewnia, że to nie likwidacja, a jedynie reorganizacja. Powód? Coraz mniej dzieci i niepełne wykorzystanie łóżek. Dotąd Oddział Dziecięcy Obserwacyjny zajmował dwa piętra. Teraz będzie funkcjonował na jednym. Jak mówi Bartłomiej Kucharczyk, rzecznik prasowy włocławskiego szpitala, to dostosowanie pracy do realnych potrzeb.
- Już od dłuższego czasu obserwujemy spadek liczby hospitalizacji dzieci. Średnie wykorzystanie łóżek wynosi obecnie około 50%, co oznacza, że znaczna część miejsc, czyli około połowy przez większość czasu pozostaje niewykorzystana.
Rodzice obawiają się jednak ograniczenia dostępu dzieci do świadczeń medycznych, a pracownicy zwolnień. Rzecznik szpitala uspokaja.
- Nie zakładamy redukcji zatrudnienia ani ograniczenia dostępu dzieci do świadczeń medycznych. Naszym celem jest po prostu racjonalne zarządzanie oddziałem, oczywiście mając na względzie pełne bezpieczeństwo pacjentów - mówi rzecznik szpitala.
Dodaje, że latem małych pacjentów jest zawsze mniej. Tak organizowano pracę oddziału i rok temu i dwa lata temu. Zapewnia też, że jeśli pacjentów będzie przebywać, liczba łóżek zostanie zwiększona.