Nocne przymrozki, ale i susza zagrożeniem dla upraw. Sadownicy, ogrodnicy i działkowcy biją na alarm!
Jeszcze co najmniej jedna (stan na 30 kwietnia) niespokojna noc czeka rolników, sadowników, ogrodników i działkowców z regionu. Do piątku (1 maja) przy gruncie możliwe nawet 8 stopni mrozu – dowiedziało się PR PiK. Problemem jest również... susza.
Synoptyk Rafał Maszewski zauważa, że obecnie jesteśmy w okresie silnych przymrozków. – Przy gruncie mamy poniżej -5 stopni, a przed nami jeszcze dwie noce, będą spadki rzędu -3, -2, miejscami nawet –4 – mówi. – Przy gruncie lokalnie temperatura spadnie nawet do –7, -8 stopni. W maju tradycyjnie pojawią się jeszcze jakieś przymrozki, także to nie tak, że z piątkiem nastąpi koniec – dodaje.
Kolejny problem – susza
To nie koniec problemów, bowiem na polach i w ogrodach jest susza. – Wysokie temperatury w majówkę pogłębią kryzys – uważa synoptyk. – Mamy ogromną suszę. Sadownicy, rolnicy, ogrodnicy – wszyscy patrzą w niebo i czekają na deszcz. Faktycznie, od grudnia zeszłego roku mamy opady poniżej normy. Przy okazji suszy wzrośnie też parowanie – słyszymy.
Rafał Maszewski informuje, że susza już daje się we znaki rolnikom i ogrodnikom. – Kluczowy okaże się maj – jeżeli utrzyma się trend suchych miesięcy, to straty będą poważne, zarówno w rolnictwie i ogrodnictwie – alarmuje synoptyk.
Sadownicy, ogrodnicy i działkowcy biją na alarm
Z powodu mrozu oraz suszy tegoroczne uprawy mogą być zagrożone – ostrzegają sadownicy, rolnicy i działkowcy. – Mróz może spowodować bardzo duże szkody – mówi Blandyna Łupkowska, główny specjalista ds. ogrodnictwa w okręgu toruńsko-włocławskim Polskiego Związku Działkowców. – To niebezpieczeństwo szczególnie dla roślinności glebowej, ale też dla roślin uprawianych w donicach, które szybciej przymarzają. Często rośliny są przesuszone, przez co nie mogą pobierać wody ani składników pokarmowych, a przez to prawidłowo się rozwijać – dodaje.
Czy warto wstrzymać się z wysiewem?