Toruń zaliczył udany sezon turystyczny. Jeden minus: Krzyżacy „zapomnieli" zbudować parkingi
2,7 mln turystów odwiedziło w ubiegłym roku Toruń - to rekordowy wynik! Co turyści najczęściej oglądali w mieście? Jak długo zostawali? Te dane zebrał Ośrodek Informacji Turystycznej w Toruniu.
- Dla Polski i dla Torunia 2025 to był dobry rok, bo w miarę spokojny, cichy, czyli taki, który sprzyjał rozwojowi turystyki bardzo - mówi Szymon Wiśniewski z Ośrodka Informacji Turystycznej w Toruniu. - Było dużo turystów Polaków, którzy przyjeżdżali do Torunia i relatywnie dużo, bo kilkanaście procent więcej niż rok wcześniej, gości z zagranicy. Szacujemy, iż w ubiegłym roku do Torunia przyjechało od około 2,5 do 2,7 miliona turystów. Większość osób, które przyjeżdżają do Torunia – podkreślam: większość – mówi nam w ankietach, które realizujemy, że zostają przynajmniej na jedną noc lub dłużej. Większość turystów kręci się wokół pomnika Mikołaja Kopernika, zatem Rynek Staromiejski, ratusz, Krzywa Wieża, bulwar. Rodziny czy znajomych przyciągają także pierniki czy Dom Mikołaja Kopernika.
A teraz czas na listę rzeczy do poprawki – taki punkt także ujmuje wspomniana ankieta. Turyści najczęściej narzekają na?
- Powtarzam to od lat: kiedy Krzyżacy budowali to miasto, nie myśleli, nie wiedzieli, że będą samochody, zatem to jest podstawowy problem, który turyści podnoszą, czyli brak miejsc parkingowych czy problem z tym, żeby znaleźć miejsca parkingowe. My zachęcamy, żeby samochody zostawiać jak najdalej i dojść po prostu w okolicę zespołu staromiejskiego. Czasem, bardzo sporadycznie, zdarzają się narzekania na zbyt wysokie ceny, słyszymy też o tym, że jest zbyt mało toalet – od lat jest to samo, ale powiem, że tego rodzaju uwagi padają w większości miast w Polsce przy badaniach turystycznych.
Więcej w relacji Moniki Kaczyńskiej.