Patryk Jaki chciał nagrać przebieg spotkania ze studentami w budynku UMK. Uczelnia powiedziała „nie”
Nie w audytorium Wydziału Prawa i Administracji UMK, a na zewnątrz budynku i bez obecności dziennikarzy – w takich warunkach odbyło się spotkanie europosła PiS Patryka Jakiego z młodzieżą w ramach akcji i ogólnopolskiego tournee „Zmień Nasze Zdanie”.
Polityk chciał nagrać przebieg spotkania w audytorium, ale uczelnia nie zgodziła się. Europoseł PiS opuścił budynek. Zarówno on, jak i Tobiasz Bocheński mówią wprost o niechęci politycznej władz uczelni, nierównych standardach w traktowaniu i dyskryminacji… i to nie tylko w Toruniu. – Spotkaliśmy się z ostracyzmem w bardzo wielu miejscach, z wypowiadaniem umów na sale, za które chcieliśmy zapłacić - mówi wiceprezes PiS.
Patryk Jaki próbował zrobić spotkanie ze studentami w czasie innego wydarzenia, organizowanego m.in. przez Samorząd Studencki. 250 osób z całego kraju przyjechało do Torunia na wydarzenie „Euroorbita – Konstelacja Demokracja”. – To symulowane obrady Sejmu i Senatu, które mają przybliżyć młodzieży działania polskiego parlamentu i uczyć debaty, a nie być miejscem wiecu politycznego – mówi rzecznik UMK dr Patryk Tomaszewski.