8-latek podpalił plac zabaw w Toruniu - dowiedziało się Polskie Radio PiK [wideo]
Toruńska policja ustaliła, że zaledwie 8-letni chłopiec stoi za kwietniowym pożarem tamtejszego placu zabaw. Za straty, które wyniosły kilkadziesiąt tysięcy złotych, może odpowiedzieć jego opiekun prawny - ustalił reporter PR PiK.
- Policjanci przeprowadzili w poniedziałek rozmowę z dzieckiem i jego opiekunem prawnym - przekazała w rozmowie z PR PiK podkom. Dominika Bocian, rzeczniczka toruńskich funkcjonariuszy. - Te ustalenia zostaną przekazane do Sądu Rejonowego w Toruniu III Wydziału Rodzinnego i Nieletnich - dodała.
Jeżeli Sąd Rodzinny nie zadecyduje inaczej, za szkody zapłaci opiekun prawny.
Przypomnijmy, do pożaru doszło we wtorek, 14 kwietnia około godz. 15:00 na placu zabaw przy ul. Wyszyńskiego na toruńskiej Skarpie. Pierwszy o sprawie poinformował portal ototorun.pl, publikując film nagrany przez wiceprzewodniczącego Rady Miasta Torunia, Michała Jakubaszka (PiS). Na miejscu natychmiast pojawili się strażacy, którzy w ciągu pół godziny poradzili sobie z ogniem, ale placu zabaw nie udało im się uratować.