Robione na maślance, z dodatkiem pesto ze szczypiorku. Przepisów na te żury rodziny strzegą od pokoleń
W Klubie Łęg zorganizowano Święto Żuru Kujawskiego. Najważniejsze były panie z okolicznych kół gospodyń wiejskich. Prezentowały własne, pilnie strzeżone receptury.
Reporter PR PiK zdobył kilka szczegółów z receptur, które nierzadko są przekazywane w rodzinach z pokolenia na pokolenie i pilnie strzeżone. Najmniejsza zmiana sprawiłaby, że smak dania byłby inny!
- To jest tajemnica, jak zrobić dobry żurek. Trzeba mieć dobry zakwas - zastrzega mieszkanka Kujaw.
- Musi powstać w ciepłym miejscu, żeby dojrzeć - uściśla kolejna.
- Głównym składnikiem jest dobra biała kiełbasa i dużo wędzonki - słyszymy od innej.
Okazuje się, że ważne są naturalne przyprawy: sól, pieprz, czosnek, zioła.
- To jest bardzo stara tradycja. Tak robiły nasze babcie, a my się nauczyłyśmy. Na maślance robimy, ze skwareczkami i pesto ze szczypiorku - opisuje gospodyni.
Więcej w relacji Radosława Jagieły - poniżej.