200 tysięcy złotych straciła mieszkanka Wąbrzeźna. Uwierzyła, że inwestuje w ropę naftową
Zaczęło się od ogłoszenia w internecie, zapewniającego szybkie zyski. Z kobietą skontaktował się fikcyjny konsultant. Przekonał ją do regularnych wpłat.
Policję o sprawie powiadomił dyrektor wąbrzeskiego oddziału banku PKO BP. Miał podejrzenia, że od 69-letniej mieszkanki Wąbrzeźna ktoś wyłudza pieniądze.
- Jedna z pracownic banku zauważyła, że seniorka od kilku tygodni regularnie zleca pokaźnie przelewy na wirtualne konto. Swoje spostrzeżenia przekazała dyrektorowi oddziału, który przeprowadził rozmowę z klientką, wskazując jej, że prawdopodobnie padła ofiarą oszustów. Kobieta jednak nie przyjęła tego do wiadomości, twierdząc że to inwestycja, która pozwoli jej na wycieczki po świecie - relacjonuje asp. Mateusz Żurawski z wąbrzeskiej policji.
Policjanci spotkali się z 69-latką, gdy przyszła do banku po raz kolejny. Poinformowali ją, że sprawdzili rzekomą inwestycję i uświadomili jej, co tak naprawdę się wydarzyło. Kobieta opowiedziała funkcjonariuszom, że w sieci znalazła ogłoszenie o łatwym zysku. Gdy wypełniła formularz, skontaktował się z nią ktoś, kto podał się za konsultanta. Od stycznia seniorka przelewała pieniądze na wirtualne konta zagraniczne, które jej wskazał. Straciła w ten sposób ok. 200 tysięcy złotych.