12-latek walczy o życie w toruńskim szpitalu po wypadku na placu zabaw! Spadł z huśtawki [aktualizacja]

2026-03-03, 09:55  Michał Zaręba/MG, BN
Plac zabaw został zamknięty do odwołania/fot. Michał Zaręba

Plac zabaw został zamknięty do odwołania/fot. Michał Zaręba

12-latek trafił do szpitala po groźnym zdarzeniu, do którego doszło w poniedziałek na jednym z toruńskich placów zabaw. Okoliczności wypadku bada policja.

Jak dowiaduje się Polskie Radio PiK, chłopiec jest w stanie ciężkim. Gdy trafił do szpitala, wymagał zaintubowania, jest w tej chwili w śpiączce farmakologicznej.

Rzecznik szpitala: Kolejne dni rozstrzygające
- 12-latek przebywa na oddziale intensywnej terapii. W tej chwili jest prowadzone leczenie farmakologiczne, jest też zdiagnozowany, ale na pewno w śpiączce pozostanie jeszcze przez kilka dni - mówił Polskiemu Radiu PiK Janusz Mielcarek, rzecznik prasowy Wojewódzkiego Szpitala Zespolonego w Toruniu. - Kolejne dni tak naprawdę będą rozstrzygające, na dzisiaj rokowanie niestety jest niepewne.

Spadł i zaczepił o sznur
Co się wydarzyło na placu zabaw? - Ze wstępnych ustaleń policjantów wynika, że 12-letni chłopiec spadł z huśtawki i zaczepił o sznur, po czym stracił przytomność – mówiła Polskiemu Radiu PiK podkom. Dominika Bocian, oficer prasowy toruńskiej policji. - Pomocy udzielił mu świadek.

Chłopiec został przetransportowany do szpitala przez służby medyczne. - Prowadzone w tej sprawie postępowanie ma wyjaśnić okoliczności i przyczynę wypadku – dodała policjantka.

Plac zabaw został zamknięty do odwołania. O wypadku jako pierwsze poinformowało Radio GRA.


Odpowiedź Spółdzielni Mieszkaniowej „Na Skarpie”

Grażyna Kaczyńska - Koska, kierownik Działu Technicznego w Spółdzielni Mieszkaniowej „Na Skarpie” przekazała naszemu reporterowi, że plac zabaw został wybudowany z budżetu obywatelskiego. - Wszystkie przeglądy zostały wykonane przez upoważnione firmy zgodnie z terminami. Urządzenia były sprawne i dopuszczone do użytkowania. Spółdzielnia nie ponosi odpowiedzialności za zaistniałe zdarzenie - czytamy w odpowiedzi skierowanej do redakcji Polskiego Radia PiK.

Poniżej pełna treść odpowiedzi spółdzielni:

„Certyfikowany i bezpieczny plac zabaw dostosowany dla wszystkich bez barier” został wybudowany w ramach budżetu obywatelskiego 2018 na zlecenie Gminy Miasta Toruń – Miejski Ośrodek Sportu i Rekreacji. Plac usytuowany jest na terenie administrowanym przez Spółdzielnię Mieszkaniową „Na Skarpie” (94/13, obr. 59) pomiędzy budynkami Malinowskiego 5-7 a Kusocińskiego 6.

Plac zabaw wyposażony jest m.in. w huśtawkę dla dzieci z niepełnosprawnościami oraz zestaw integracyjny. Na terenie placu jest regulamin korzystania z placu zabaw oraz instrukcja korzystania z huśtawki, która przeznaczona jest dla dzieci na wózkach inwalidzkich. Huśtawka jest zamknięta i zabezpieczona łańcuchem z kłódką. Klucze otrzymały wszystkie rodziny, które sprawują opiekę nad dziećmi z niepełnosprawnościami (na wózkach inwalidzkich). Kluczem dysponuje także gospodarz.

Każdy z 60 placów zabaw usytuowanych na terenie administrowanym przez SM „Na Skarpie”, także ten przy ul. Malinowskiego 5, podlega zgodnie z prawem budowlanym oraz stosownymi normami przeglądom technicznym: funkcjonalnym, rocznym oraz pięcioletniej kontroli stanu technicznego. Wszystkie przeglądy zostały wykonane przez upoważnione firmy zgodnie z terminami. Urządzenia były sprawne i dopuszczone do użytkowania. Wyjaśnienia Spółdzielni oraz dokumenty z okresowych przeglądów oraz kontroli stanu technicznego zostały złożone na Komisariacie Policji Toruń-Rubinkowo,
która prowadzi sprawę. Wyłącznie z uwagi na poniedziałkowy wypadek obiekt został wyłączony z użytkowania.

Spółdzielni nie jest znana przyczyna „wdrapywania się” Chłopca na sprawne urządzenie, przeznaczone dla dzieci na wózkach inwalidzkich, jeżeli może korzystać ze wszystkich pozostałych urządzeń dla niego przeznaczonych. Reasumując Spółdzielnia nie ponosi odpowiedzialności za zaistniałe zdarzenie.

Ponadto informuję, że Spółdzielnia nie planuje montażu dodatkowych kamer monitoringu. Na słupach wokół terenu rekreacyjnego są zamontowane 4 kamery i w dniu dzisiejszym konserwatorzy wykonywali przegląd urządzeń.

Relacja Michała Zaręby. Mówi Janusz Mielcarek, rzecznik prasowy Wojewódzkiego Szpitala Zespolonego w Toruniu, nadkom. Dominika Bocian, oficer prasowy toruńskiej policji oraz mieszkańcy osiedla, na którym doszło do wypadku

Region

Pierwszy w regionie taki sprzęt do nauki dla przyszłych lekarzy działa już w Bydgoszczy [zdjęcia, wideo]

Pierwszy w regionie taki sprzęt do nauki dla przyszłych lekarzy działa już w Bydgoszczy [zdjęcia, wideo]

2026-04-16, 06:45
Najlepsze szkoły na gali Perspektyw w Toruniu Wyniki to efekt uboczny naszej pracy

Najlepsze szkoły na gali Perspektyw w Toruniu! „Wyniki to efekt uboczny naszej pracy ”

2026-04-15, 22:11
Wizja zero w praktyce. Eksperci dyskutowali, jak ograniczyć wypadki w pracy

„Wizja zero” w praktyce. Eksperci dyskutowali, jak ograniczyć wypadki w pracy

2026-04-15, 21:01
Parki krajobrazowe stawiają na przyrodę, ale też na historię i tradycję

Parki krajobrazowe stawiają na przyrodę, ale też na historię i tradycję

2026-04-15, 20:11
Bydgoszcz zaprasza na dziesiątki wydarzeń z okazji urodzin [zdjęcia]

Bydgoszcz zaprasza na dziesiątki wydarzeń z okazji urodzin! [zdjęcia]

2026-04-15, 19:01
Bydgoska przedszkolanka oskarżona o znęcanie się nad dziećmi stanęła przed sądem

Bydgoska przedszkolanka oskarżona o znęcanie się nad dziećmi stanęła przed sądem

2026-04-15, 18:05
Czy mediator pomoże rozwiązać problemy w kopalniach Solino Od tego trzeba było zacząć

Czy mediator pomoże rozwiązać problemy w kopalniach „Solino”? „Od tego trzeba było zacząć”

2026-04-15, 17:56
Ojciec założył gang z nastoletnią córką i jej chłopakiem. Łupy wynosili workami

Ojciec założył gang z nastoletnią córką i jej chłopakiem. Łupy wynosili workami

2026-04-15, 17:02
Tragiczny wypadek pod Inowrocławiem. Pod 35-letnim mężczyzną zarwał się dach

Tragiczny wypadek pod Inowrocławiem. Pod 35-letnim mężczyzną zarwał się dach

2026-04-15, 16:01
Ponad 400 tysięcy osób w regionie choruje na serce. Na kardiologa czekają ponad pół roku

Ponad 400 tysięcy osób w regionie choruje na serce. Na kardiologa czekają ponad pół roku

2026-04-15, 15:01
Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.

Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W programie służącym do obsługi internetu można zmienić ustawienia dotyczące cookies. Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia. Więcej informacji można znaleźć w naszej Polityce prywatności

Zamieszczone na stronach internetowych www.radiopik.pl materiały sygnowane skrótem „PAP” stanowią element Serwisów Informacyjnych PAP, będących bazą danych, których producentem i wydawcą jest Polska Agencja Prasowa S.A. z siedzibą w Warszawie. Chronione są one przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych. Powyższe materiały wykorzystywane są przez Polskie Radio Regionalną Rozgłośnię w Bydgoszczy „Polskie Radio Pomorza i Kujaw” S.A. na podstawie stosownej umowy licencyjnej. Jakiekolwiek wykorzystywanie przedmiotowych materiałów przez użytkowników Portalu, poza przewidzianymi przez przepisy prawa wyjątkami, w szczególności dozwolonym użytkiem osobistym, jest zabronione. PAP S.A. zastrzega, iż dalsze rozpowszechnianie materiałów, o których mowa w art. 25 ust. 1 pkt. b) ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych, jest zabronione.

Rozumiem i wchodzę na stronę