Była w ciąży, gdy potrącił ją kierowca po narkotykach. Walczy, by uznać chore dziecko za ofiarę wypadku

2026-02-12, 14:59  Adriana Andrzejewska-Kuras/BN, MG
Dzień wypadku do dziś budzi w pani Agnieszce skrajne emocje/Fot. ilustracyjna/Akent879/pixabay.com

Dzień wypadku do dziś budzi w pani Agnieszce skrajne emocje/Fot. ilustracyjna/Akent879/pixabay.com

Pani Agnieszka urodziła chorą córeczkę po tym, jak w ósmym miesiącu ciąży wjechał w nią kierowca pod wpływem narkotyków. Prokuratura jednak nie chce uznać dziecka za ofiarę wypadku, bo poród miał miejsce kilka tygodni po wydarzeniu.

Trzy lata temu rozpędzony kierowca wjechał w Dobrzejewicach (powiat toruński) w auto, którym podróżowała kobieta w ósmym miesiącu ciąży oraz jej matka. Życia tej drugiej nie udało się uratować. Pani Agnieszka, która była wówczas w zaawansowanej ciąży, trafiła do szpitala. Kilka tygodni po wypadku urodziła dziecko, u którego wykryto zmiany w głowie. Zdaniem lekarzy mogły powstać po wypadku. Jak się okazało - sprawca był pod wpływem narkotyków.

Dziewczynka jednak nie jest traktowana przez prokuraturę jako pokrzywdzona, bo do porodu nie doszło podczas wypadku, ani bezpośrednio po nim. - Powołani biegli nie byli w stanie podać stuprocentowej przyczyny choroby dziecka - tłumaczy prok. Rafał Ruta z Prokuratury Okręgowej w Toruniu. - Z tego też powodu nie są w stanie ustalić, czy może istnieć związek przyczynowo-skutkowy między obrażeniami w obrębie jamy głowy dziecka a zdarzeniem - dodaje.

- Boli mnie to bardzo, bo robiłam wszystko, żeby mieć zdrowe dziecko i wiem, że byłoby, gdyby nie ten wypadek - mówi zdruzgotana pani Agnieszka. - Ten człowiek bezpośrednio przyczynił się do tego, co dzieje się z moim dzieckiem, a nie poniesie konsekwencji.

Radca prawny Sławomir Drapała, który reprezentuje pokrzywdzoną mówi, że omawiany przypadek nie nadąża za społecznym poczuciem sprawiedliwości. Dodaje jednak, że dziecko może liczyć na ochronę prawną. - Odpowiedzialność sprawcy będzie dochodzona na drodze cywilnej. Będą podejmowane działania zmierzające do uzyskania zadośćuczynienia, renty z tytułu zwiększonych potrzeb, a także zwrotu kosztów leczenia rehabilitacji przyszłej opieki zdrowotnej - informuje.

Więcej w materiale Adriany Andrzejewskiej-Kuras poniżej.

Relacja Adriany Andrzejewskiej-Kuras

Region

Dwukrotnie więcej miejsc dla osób po udarze w bydgoskim szpitalu im. Biziela

Dwukrotnie więcej miejsc dla osób po udarze w bydgoskim szpitalu im. Biziela

2026-02-18, 13:12
Dziewięć zarzutów dla samozwańczej psycholog z Torunia. Anna P. nie przyznaje się do czynów

Dziewięć zarzutów dla samozwańczej psycholog z Torunia. Anna P. nie przyznaje się do czynów

2026-02-18, 12:09
Pożar hali magazynowej w Mogilnie. Jedna osoba poszkodowana

Pożar hali magazynowej w Mogilnie. Jedna osoba poszkodowana

2026-02-18, 10:31
Aleksandrów Kujawski walczył z awarią. Nie było wody, drogę zamknięto [aktualności]

Aleksandrów Kujawski walczył z awarią. Nie było wody, drogę zamknięto [aktualności]

2026-02-18, 10:08
Opiekunowie dzieci z niepełnosprawnościami potrzebują pomocy. 90 procent z nich przeżyło kryzys psychiczny [Rozmowa Dnia]

Opiekunowie dzieci z niepełnosprawnościami potrzebują pomocy. „90 procent z nich przeżyło kryzys psychiczny” [Rozmowa Dnia]

2026-02-18, 09:04
Strażacy ugasili pożar w inowrocławskim szpitalu. Nikomu nic się nie stało

Strażacy ugasili pożar w inowrocławskim szpitalu. Nikomu nic się nie stało

2026-02-18, 07:42
Nocna prohibicja zaczyna obowiązywać w Grudziądzu. Od 23:00 do 6:00 mieszkańcy nie kupią alkoholu

Nocna prohibicja zaczyna obowiązywać w Grudziądzu. Od 23:00 do 6:00 mieszkańcy nie kupią alkoholu

2026-02-17, 19:57
Chcą budowy zapory w Siarzewie. To nie lokalna fanaberia, a sprawa bezpieczeństwa całego kraju

Chcą budowy zapory w Siarzewie. „To nie lokalna fanaberia, a sprawa bezpieczeństwa całego kraju”

2026-02-17, 17:49
Dyktando według nowych zasad. Urzędnicy zmierzyli się w Toruniu z gramatyką i ortografią

Dyktando według nowych zasad. Urzędnicy zmierzyli się w Toruniu z gramatyką i ortografią

2026-02-17, 15:56
140 tysięcy złotych straciła seniorka z gminy Lipno. Oszuści podszyli się pod rodzinę i policję

140 tysięcy złotych straciła seniorka z gminy Lipno. Oszuści podszyli się pod rodzinę i policję

2026-02-17, 14:30
Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.

Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W programie służącym do obsługi internetu można zmienić ustawienia dotyczące cookies. Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia. Więcej informacji można znaleźć w naszej Polityce prywatności

Zamieszczone na stronach internetowych www.radiopik.pl materiały sygnowane skrótem „PAP” stanowią element Serwisów Informacyjnych PAP, będących bazą danych, których producentem i wydawcą jest Polska Agencja Prasowa S.A. z siedzibą w Warszawie. Chronione są one przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych. Powyższe materiały wykorzystywane są przez Polskie Radio Regionalną Rozgłośnię w Bydgoszczy „Polskie Radio Pomorza i Kujaw” S.A. na podstawie stosownej umowy licencyjnej. Jakiekolwiek wykorzystywanie przedmiotowych materiałów przez użytkowników Portalu, poza przewidzianymi przez przepisy prawa wyjątkami, w szczególności dozwolonym użytkiem osobistym, jest zabronione. PAP S.A. zastrzega, iż dalsze rozpowszechnianie materiałów, o których mowa w art. 25 ust. 1 pkt. b) ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych, jest zabronione.

Rozumiem i wchodzę na stronę