Jest komentarz prezesa GKM Grudziądz dla PR PiK. Marcin Murawski nie zgadza się z zarzutem
W rozmowie z reporterem PR PiK prezes klubu GKM Grudziądz komentuje zarzut prokuratora, dotyczący złamania przepisów ustawy o bezpieczeństwie imprez masowych.
Marcin Murawski, prezes GKM Grudziądz twierdzi, że nie złamał przepisów ustawy o bezpieczeństwie imprez masowych. Oto jak reporterowi Polskiego Radia PiK tłumaczy tę sytuację:
- Z naszych informacji wynika, że wszystko odbywało się zgodnie z tym, co miało być. Na razie jesteśmy na etapie składania swoich dowodów, swoich materiałów. Tutaj nikt umyślnie czy z premedytacją nie chciał wpuścić większej liczby kibiców. Takie sprawy oddajemy w ręce profesjonalnych firm zewnętrznych, którym powierzamy skanowanie biletów, ich sprzedaż - powiedział Marcin Murawski.
Prezes nie zgadza się z zarzutem. Mówi, że w chwili, gdy odbywała się impreza sportowa, był na urlopie.
- Zawsze mocno stawiamy na bezpieczeństwo, zatrudniamy większą liczbę ochroniarzy niż wymaga ustawa, angażujemy więcej osób odpowiedzialnych za zabezpieczenie medyczne. Zależy nam na dobru kibiców - mówi Marcin Murawski.
Przypomnijmy, że Marcin Murawski usłyszał zarzut złamania ustawy o bezpieczeństwie imprez masowych. Na stadionie podczas sparingu pomiędzy drużynami z Grudziądza i Torunia w marcu 2025 roku miało się pojawić - według prokuratury - o prawie 140 kibiców więcej niż wynikało z zezwolenia prezydenta.