Prezes GKM-u Grudziądz z zarzutami. Złamał przepisy ustawy o bezpieczeństwie imprez masowych
Prezes klubu żużlowego GKM Grudziądz Marcin Murawski usłyszał zarzuty. Mają one związek z tym, że w marcu 2025 roku na stadionie pojawiła się liczniejsza grupa kibiców niż w zezwoleniu prezydenta miasta.
Prokuratura uważa, że prezes GKM-u Grudziądz Marcin Murawski złamał przepisy ustawy o bezpieczeństwie imprez masowych. Na stadionie miało się pojawić więcej kibiców niż było to dopuszczalne.
Zarzuty mają związek z organizacją sparingu pomiędzy klubem z Grudziądza a drużyną Apatora Toruń. - Przeprowadzono imprezę masową niezgodnie z decyzją prezydenta Grudziądza - mówi prokurator Magdalena Chodyna, która zaznaczyła, że włodarz miasta Maciej Glamowski zgodził się na obecność 3000 osób na obiekcie. - Przeprowadzone postępowanie przygotowawcze wykazało, że na tym stadionie było co najmniej o 146 osób więcej - dodaje.
Marcin Murawski nie przyznał się do zarzutów, ale złożył wyjaśnienia. Wcześniej, w mediach społecznościowych GKM-u Grudziądz pojawiło się oświadczenie, w którym prezes klubu wyraził zgodę na posługiwanie się jego pełnym imieniem i nazwiskiem.