Wybuch trotylu na toruńskim Podgórzu. Upamiętniono tragiczne wydarzenia sprzed 81 lat
24 stycznia 1945 roku na toruńskim Podgórzu doszło do wybuchu pociągów z trotylem. Zginęło wówczas 31 osób, a zniszczonych i uszkodzonych zostało 240 budynków.
W przeddzień 81. rocznicy wybuchu trotylu na toruńskim Podgórzu kwiaty złożyli m.in. prezydent miasta Paweł Gulewski, przedstawiciele wojska i kombatanci. - Był to chyba ostatni zbrodniczy akt hitlerowców, bo to z ich inspiracji nastąpił wybuch dwóch wagonów wypełnionych po brzegi materiałami wybuchowymi - mówi włodarz Torunia. - Powód był jasny, chcieli zniszczyć infrastrukturę krytyczną węzła kolejowego i rzeczywiście to im się udało zrobić - dodaje.
Wybuch spowodował ogromne straty. - Wielki Browar, który został zbudowany bardzo solidnie, wręcz zmiotło z powierzchni ziemi - mówi Piotr Olecki z Muzeum Historyczno-Wojskowego w Toruniu. - Zostały tylko podziemia, w których był szpital polowy dla żołnierzy niemieckich z obsługą i mieszkańcy Podgórza - dodaje.
Więcej w relacji Moniki Kaczyńskiej.