Nowe liceum ma powstać w Bydgoszczy. Dla tych, którzy nie odnajdują się w zwykłej szkole
To ma być szkoła bez ocen i bez presji. Fundacja Przestrzeń emocji chciałaby założyć liceum w budynku po żłobku przy ul. Brzęczkowskiego w Fordonie.
Bydgoska Fundacja Przestrzeń emocji chce stworzyć nowe liceum w mieście. To ma być miejsce, w którym mogą się dobrze czuć i uczyć ci, którzy nie odnajdują się w zwykłej szkole.
Jak mówi Magdalena Talkowska, prezeska fundacji, psycholożka, standardowe lekcje wcale nie sprzyjają efektywnej nauce.
- Odbywają się trochę przez zastraszanie, wymuszanie - mówi Magdalena Talkowska. - Dzieci chodzą zestresowane do szkoły, ciągle mają poczucie, że są niewystarczające. Uczą się dla ocen, nie dla siebie. Dochodzi ciśnienie powodowane przez rodziców. Na przełomie października i listopada co roku odnotowujemy bardzo duży wzrost liczby dzieci, które do nas trafiają z depresjami, ze szkolnymi, lękami. Młodzi ludzie okaleczają się, mają myśli samobójcze, trafiają do nas też osoby po próbach samobójczych - dodaje.
Fundacja pracuje nad alternatywą.
- Nie o to chodzi, żeby stworzyć szkołę, w której dziecko nie musi nic robić. Nie, ma rzeczywiście z lekcji dużo wynieść, ma mieć satysfakcję, ale też mają być zabezpieczone jego naturalne potrzeby chęci nauki - tłumaczy Magdalena Talkowska.
To miałaby być szkoła działająca w oparciu o neurodydaktykę, sprzyjająca naturalnym procesom nauki, szkoła bez ocen. Fundacja chciałaby założyć liceum ogólnokształcące w budynku po żłobku przy ul. Brzęczkowskiego w Fordonie. Trwają rozmowy z miastem na temat tej siedziby. Miałaby się tam znaleźć m.in. sala do integracji sensorycznej. Klasy liczyłyby do 15 osób. Są już chętni nauczyciele. Placówka miałaby zacząć działać we wrześniu.