Samochód był dla niego całym światem. Auto spłonęło, rusza pomoc dla bydgoszczanina
W niedzielę rano przy ul. Boya Żeleńskiego w Bydgoszczy spłonął samochód. W aucie pomieszkiwał pan Janusz, który stracił dach nad głową.
Sprawa poruszyła bydgoszczanina Marcina Jankowskiego, który zorganizował zbiórkę w Internecie. Spotkał się też z panem Januszem.
- Pan pozwolił sobie pomóc w ten sposób, że uruchomiliśmy dla niego zbiórkę – opowiada. - Pan by chciał bardzo mieszkać w samochodzie, teraz nie wiemy, co dalej, zależy ile uda się zebrać. Może ten samochód mu „zregenerować”, ocieplić styropianem, czy kupić nowy, bo do tego, by poszedł do hotelu na razie nie udało nam się go namówić. Spróbujemy jeszcze raz, jedziemy do niego z pizzą. Pan chce koniecznie mieszkać w samochodzie, mówi że tam jest całe jego życie, boi się go zostawić, więc jeszcze nie wiemy, jak mu pomożemy.
W pożarze spaleniu uległ nie tylko samochód, ale także skuter oraz przyczepka. Uszkodzony został także zaparkowany obok bus.
Marcin Jankowski poinformował wieczorem, że jeszcze dziś podstawiony zostanie dla pana Janusza tymczasowy samochód. Udostępnił go właściciel jednego z komisów samochodowych.
Pana Janusza można wesprzeć TUTAJ.