„To jeden z najbrutalniejszych sposobów niszczenia środowiska”
Pożary łąk czy lasów, wywoływane często wypalaniem traw, to wciąż ogromny problem, także w Kujawsko-Pomorskiem. Grzywna za spowodowanie takiego zagrożenia właśnie wzrosła i to aż sześciokrotnie - do 30 tysięcy złotych.
Nawet 30 tysięcy złotych - tyle może wynieść grzywna za wywołanie pożaru lasu lub trawy. Od 2 stycznia 2026 roku obowiązują nowe przepisy zaostrzające kary za sprowadzenie zagrożenia pożarowego.
- W zeszłym roku w województwie kujawsko-pomorskim doszło do ponad tysiąca stu pożarów traw - powiedziała starszy brygadier Małgorzata Jarocka-Krzemkowska, rzeczniczka prasowa Komendy Wojewódzkiej Państwowej Straży Pożarnej w Toruniu. - Ranne w tych pożarach zostały dwie osoby. Bez wątpienia wypalanie traw to jeden z najbardziej brutalnych sposobów niszczenia środowiska. Zaostrzenie kar powinno znacznie ograniczyć ten proceder, tym bardziej, że odpowiedzialność, jaka teraz będzie spoczywać na obywatelach, nie ogranicza się wyłącznie do bezpośredniego użycia ognia - dodała.
Co grozi za wypalanie traw i spowodowanie zagrożenia pożarowego?
Górna granica grzywny za sprowadzenie zagrożenia pożarowego wzrośnie z 5 tys. do 30 tys. zł, a mandatów za wykroczenia – z 500 do 5 tys. zł.
Takimi samymi karami będą zagrożone osoby, które nie dopełniły obowiązków zapewnienia warunków ochrony przeciwpożarowej obiektu lub terenu, a także osoby wypalające m.in. trawy w odległości mniejszej niż 100 m od zabudowań, lasów i innych podobnych terenów, także w sytuacji, kiedy takie wypalanie utrudnia ruch drogowy.
Co istotne, dokładnie takie same sankcje będą grozić osobom, które nieostrożnie obchodzą się z ogniem lub nie nadzorują miejsca wypalania.