Bezpieczny lód nie istnieje. WOPR-owcy ostrzegają przed wchodzeniem na zamarzniętą wodę
WOPR-owcy z regionu apelują o ostrożność i rozwagę w kwestii wchodzenia na zamarznięte akweny. Nie ma czegoś takiego jak bezpieczny lód. W każdej chwili tafla może się pod nami załamać, szczególnie przy obecnych warunkach pogodowych.
W czasach, kiedy mrozy sięgały poniżej -10 stopni Celsjusza, lód miał właściwości lodu czarnego. To najtwardszy, najmocniejszy rodzaj zamarzniętej wody. Dziś sytuacja pogodowa wygląda jednak zupełnie inaczej. Dlaczego obecny lód jest tak bardzo niebezpieczny? - Z uwagi na to, że przyszły dodatnie temperatury, właściwości lodu czarnego spadły praktycznie o 50%. Jest bardzo niebezpieczny, kruchy, dlatego apelujemy, aby na ten lód nie wchodzić - mówi Maciej Banachowski, prezes Nadgoplańskiego Wodnego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego.
Podkreśla też, że obecnie nie ma mowy o bezpiecznym lodzie. - Nie ma takiej definicji - podkreśla Maciej Banachowski. - Wchodząc na lód, na brzegu może być twardy i nośny, ale już na środku albo po przejściu kilku metrów możemy wpaść do wody. Wtedy dzieje się tragedia - ostrzega prezes.
Jeśli zauważymy, że pod kimś załamał się lód, należy zadzwonić pod numer 112.