Ireneusz Nitkiewicz: Bieda nie jest wyborem, pomagajmy, ale mądrze [Rozmowa Dnia]
Z tegorocznego „Raportu o biedzie” wynika, że ponad 17 mln Polaków żyje poniżej minimum socjalnego, a niemal 2 mln w skrajnym ubóstwie.
Liczba osób żyjących w dramatycznej sytuacji jest dziś większa niż tych, które kwalifikują się do pomocy społecznej. Jak jest w naszym regionie? Jak dobrze i skutecznie pomagać? Na te pytania odpowiedział gość „Rozmowy Dnia” Ireneusz Nitkiewicz - społecznik i zastępca dyrektora Wydziału Bezpieczeństwa i Zarządzania Kryzysowego w Kujawsko-Pomorskim Urzędzie Wojewódzkim.
Aktualnym progiem dochodowym uprawniającym do pobierania świadczeń z pomocy społecznej to 1010 zł miesięcznie dla osoby samotnej i 823 zł miesięcznie na osobę w rodzinie. Jeżeli ktoś otrzymuje chociażby o złotówkę więcej, pomocy nie otrzyma. Gość „Rozmowy Dnia” podkreślił, że bieda jest problemem złożonym. A skąd one się bierze w Polsce, która jest 20. gospodarką świata? - Każdy przypadek jest indywidualny, ma swoją historię. Uważam, że nie powinno się oceniać np. bezdomnego, który jest brudny i brzydko pachnie albo jest pod wpływem. Ktoś powie, że zasłużył sobie, ale często za tą sytuacją kryją się tak złożone losy, że trudno sobie to wyobrazić - mówił Ireneusz Nitkiewicz.
Gość Agnieszki Marszał zachęca do wsparcia potrzebujących. - W Polsce, ale też w naszym regionie jest wiele znanych i szanowanych organizacji pozarządowych, które działają od lat i pomagają nie tylko od święta, ale przez cały rok. Wspierajmy takie organizacje, słuchajmy, o czym one mówią i czego potrzebują. Przykładowo, jeżeli zbieramy odzież zimową to przynieśmy odzież zimową, a nie letnią. Jeśli potrzeba konserw, kupmy konserwy. Pomoc musi być celowa i przemyślana.
Jeżeli ktoś chce pomóc, a nie wie, jak to zrobić, warto zgłosić się do lokalnego centrum organizacji pozarządowych. Tam wskażą sprawdzone lokalne fundacje, stowarzyszenia i ich potrzeby.
Cała „Rozmowa Dnia” do wysłuchania poniżej.
INNE ROZMOWY DNIA