Rogal w ręku, to i na twarzy – poznaniacy rozdają świętomarcińskie przysmaki w bydgoskim tramwaju
„Rogalowa bimba” jeździ po bydgoskich torach. Poznaniacy rozdają pasażerom świętomarcińskie rogale w tramwaju linii numer 9. W ten sposób promują poznańską tradycję z okazji zbliżającego się Święta Niepodległości.
Z pętli Glinki w kierunku Rycerskiej był z nimi nasz reporter, Damian Klich. – Ja jestem świętym Marcinem, dlatego mam strój rycerza Cesarstwa Rzymskiego, którym był – powiedział jeden z poznańskich gości.
– Nic nie wiedziałem, a jestem kierowcą MZK. Zastanawiałem się, czy to promocja tramwajów w Bydgoszczy, PESY czy czegoś innego – przyznał motorniczy.
– Nie można jeść w tramwaju, dlatego nie kosztujemy od razu, tylko czekam, aż wysiądę, a niestety jadę daleko – powiedziała jedna z obdarowanych pasażerek.
„Rogalowa bimba” kursuje do 16:00. Poznańska ekipa odwiedziła już ponad połowę miast na trasie. Była w Warszawie, Szczecinie, Gorzowie i w środę w Bydgoszczy. Przed nimi jeszcze Gdańsk i oczywiście stacja końcowa, czyli Poznań.
Historia wypieku sięga 1891 roku. Wtedy to, proboszcz parafii św. Marcina, Jan Lewicki, zachęcał do pomocy ubogim tak samo jak czynił to patron świątyni. Według legendy kształtem mają naśladować podkowę zgubioną przez świętego. Pierwsze rogale rozdano biednym, a zwyczaj szybko podchwyciło poznańskie Stowarzyszenie Cukierników. Dzisiaj powstają z ciasta półfrancuskiego z nadzieniem z białego maku, bakalii i skórki pomarańczowej. Są produktem regionalnym oznakowanym Chronionym Oznaczeniem Geograficznym.