„Movember” rusza pełną parą. To kampania skierowana do mężczyzn, by badali, co dla nich najcenniejsze
Rak prostaty i jądra to jedne z najczęściej występujących nowotworów u mężczyzn. W listopadzie mówi się głośno o męskiej profilaktyce i zachęca panów do badań. Przypomina o tym kampania „Movember”, czyli Międzynarodowy Miesiąc Walki z Męskim Rakiem. Jej symbolem są wąsy, które panowie, solidaryzujący się z akcją, zapuszczają w listopadzie.
W województwie kujawsko-pomorskim od stycznia do września tego roku z powodu raka prostaty leczyło się ponad 18,5 tysiąca mężczyzn, głównie powyżej 60. roku życia. Diagnozę nowotworu jądra usłyszało ponad tysiąc panów, przede wszystkim w wieku od 20 do 39 lat. – Movember to dobra okazja, by przypomnieć mężczyznom, że warto i powinni się badać – powiedział dr Krzysztof Kamecki, koordynator Oddziału Klinicznego Urologii Onkologicznej w Centrum Onkologii w Bydgoszczy.
– W przypadku mężczyzn spotykamy się z taką niechęcią do zgłaszania się na badania profilaktyczne, zwłaszcza wśród mężczyzn w wieku młodym, średnim. Jeżeli już się zgłaszają mężczyźni w wieku 55 i więcej, to zazwyczaj jest to wskutek presji partnerek małżonek. Tacy pacjenci, którzy u nas się pojawiają, najczęściej zaczynają rozmowę od informacji, że czują się świetnie, ale dla świętego spokoju pojawiają się w naszej poradni urologicznej – dodał.
Tymczasem warto się badać, bo szybko wykryty nowotwór jest wyleczalny, a pacjent może szybko wrócić do normalnej aktywności. – Nie można zaczarować rzeczywistości, nie badając się. Nowotwór, jeżeli wystąpi, to i tak kiedyś zostanie wykryty. Jeżeli będziemy czekali na pierwsze objawy i dopiero wtedy zgłosimy się do lekarza, to najczęściej objawy choroby nowotworowej świadczą już od jej dużym zaawansowaniu. Wówczas skuteczność leczenia onkologicznego jest dramatycznie niższa – stwierdził dr Kamecki.