Trump stracił cierpliwość. Z Rosją nie ma o czym rozmawiać. Zapraszamy na „Wieści ze Wschodu"

2025-07-31, 18:28  Michał Słobodzian/Redakcja
Maciej Jastrzębski/Informacyjna Agencja Radiowa, nadesłane

Maciej Jastrzębski/Informacyjna Agencja Radiowa, nadesłane

Skrócone amerykańskie ultimatum dotyczące zawieszenia broni, skuteczność ewentualnych sankcji nałożonych na Rosję i sieci rybackie, jako sposób na obronę przed dronami - między innymi o tym mówiliśmy w coczwartkowym programie „Wieści ze Wschodu" z udziałem Macieja Jastrzębskiego, dziennikarza Polskiego Radia.

Michał Słobodzian: Donald Trump oświadczył, że nie jest już zainteresowany rozmowami z Władimirem Putinem i skrócił termin ultimatum w sprawie zawieszenia broni, z 50 do 12 dni. Skąd akurat teraz taka decyzja?

Maciej Jastrzębski: Donald Trump atakowany przez media amerykańskie po niedawnej trzeciej rundzie negocjacji rosyjsko-ukraińskiej, kiedy to okazało się, że właściwie obie strony nie mają sobie nic nowego do powiedzenia, a Rosja nie jest skłonna w ogóle dyskutować o zawieszeniu broni, nie mówiąc już o przygotowaniu do pokojowych rokowań, po prostu stracił cierpliwość.
To był proces, który narastał. Najpierw słyszeliśmy, że stracił cierpliwość. Później, że właściwie nie ma już ochoty rozmawiać z Władimirem Putinem, bo się wiele razy zawiódł i takie rozmowy nic nie dają. Dał Putinowi 50-dniowe ultimatum. Później to ultimatum skrócił do 12 dni i jeszcze tego samego dnia wieczorem powiedział, że to właściwie nie 12, a 10 dni.
Mychajło Podolak, doradca w kancelarii prezydenta Ukrainy mówi, że z Rosją rzeczywiście nie ma o czym rozmawiać, i nie dziwi się, że Donald Trump w ten sposób zareagował na to, co dzieje się w ostatnich tygodniach, między innymi na prowadzoną przez Rosję ofensywę w Donbasie. I tu cytuję Podolaka:
„Rosja nie płaci odpowiedniej ceny za swoją agresję. Im podoba się sama wojna, sama agresja. Odpowiadając na fundamentalne pytanie: czy można się z nimi porozumieć. Odpowiedź jest jedna: nie, nie można. Nie można niezależnie od sytuacji. Oni nie pójdą na ustępstwa, ponieważ wychodzą z takiego założenia, jak wszyscy niespełna rozumu: jeśli oni napadli, zabili i nie ponoszą odpowiedzialności, to dlaczego mają iść na ustępstwa i kompromisy?"

Jeszcze krótkie komentarze rosyjskich opozycjonistów, którzy nie dowierzają także Donaldowi Trumpowi. Politolog Kirył Rogow jest zdania, że należy poczekać na to, co rzeczywiście zrobi Trump, bo amerykańskiemu prezydentowi nie można wierzyć. Rogow obarczył też Trumpa odpowiedzialnością za frontowe sukcesy Rosji, tutaj cytuję: „Sytuacja na froncie jest napięta. Możliwe jest kolejne przesunięcie rosyjskich wojsk w rejonie Kupiańska i Pokrowska. Odpowiedzialność za te natarcia, za ich sukces ponosi Trump, który przez pół roku przeciągał linę i rozmawiał z Putinem, chociaż wszyscy wiedzieli, że to jest bezsensowne. Gienadij Gudkow, jest troszeczkę bardziej optymistycznie nastawiony - to jest rosyjski opozycja emigracyjny, który w przeszłości był szefem zespołu parlamentarnego w Rosji do spraw bezpieczeństwa. Mówi że, Władimir Putin powinien obawiać się decyzji rozczarowanego Trumpa, także cytuję: „Trump przejawiał oznaki zdrowego rozsądku. Jego oświadczenie budzi nadzieję, że Ukraina nie będzie porzucona, i że agresor nie będzie wspierany, a odpowiedź cywilizowanego świata będzie poważna i twarda."
Na razie Putin prowadzi swoją ofensywę. Codziennie atakuje ukraińskie wsie i miasta za pomocą dronów rakiet i bomb lotniczych. Ukraińcy, no cóż, liczą na to, że nie zostaną sami, że będą mieli czym się bronić. (...).

Maciej Jastrzębski pochodzi z Włocławka i od 37 lat związany jest z Polskim Radiem. Podróżując z mikrofonem po Europie i Azji, pracował w kilkudziesięciu stolicach, między innymi: w Brukseli, Rzymie, Paryżu, Madrycie, Londynie, Wiedniu, Tbilisi, Baku, Erewaniu, Bagdadzie i Kabulu. Przez trzy lata był korespondentem w Mińsku na Białorusi, pełniąc jednocześnie obowiązki specjalnego wysłannika Polskiego Radia na Kaukazie. Potem – do czasu wybuchu wojny na Ukrainie – mieszkał też w Moskwie, pracując jako korespondent w Federacji Rosyjskiej.

„Wieści ze Wschodu” – w każdy czwartek w Polskim Radiu PiK o godz. 15:30, w audycji „Popołudnie z nami” w Polskim Radiu PiK. Posłuchaj: TUTAJ


Maciej Jastrzębski

Region

Ktoś znalazł nad rzeką ubrania 21-latka. Na poszukiwania ruszyło WOPR i komendant policji

Ktoś znalazł nad rzeką ubrania 21-latka. Na poszukiwania ruszyło WOPR i komendant policji

2026-07-24, 13:10
Szef kujawsko-pomorskich policjantów został nominowany generałem

Szef kujawsko-pomorskich policjantów został nominowany generałem!

2026-07-24, 13:00
Rowerem bezpiecznie przez Bory Tucholskie Już niedługo Rozpoczęła się budowa ścieżki

Rowerem bezpiecznie przez Bory Tucholskie? Już niedługo! Rozpoczęła się budowa ścieżki

2026-07-24, 12:30
W Bydgoszczy powstanie zielone torowisko. Prace potrwają blisko dwa lata [wizualizacja]

W Bydgoszczy powstanie zielone torowisko. Prace potrwają blisko dwa lata [wizualizacja]

2026-07-24, 11:40
Marszałek Piotr Całbecki chce powołać nową instytucję kultury poświęconą kujawskim piramidom

Marszałek Piotr Całbecki chce powołać nową instytucję kultury poświęconą kujawskim piramidom

2026-07-24, 11:00
Drogi wodne w remoncie. Blask odzyskają śluza w Pakości i nabrzeże w Nakle nad Notecią

Drogi wodne w remoncie. Blask odzyskają śluza w Pakości i nabrzeże w Nakle nad Notecią

2026-07-24, 10:17
Policjanci rozbili dziuplę. Wpadli do garażu, gdy dwaj mężczyźni demontowali skradzione Audi

Policjanci rozbili dziuplę. Wpadli do garażu, gdy dwaj mężczyźni demontowali skradzione Audi

2026-07-24, 09:32
Czyj był Skarb Bydgoski i co wiemy o tym, kto go ukrył [zdjęcia, Wakacyjny przewodnik po regionie]

Czyj był Skarb Bydgoski i co wiemy o tym, kto go ukrył? [zdjęcia, „Wakacyjny przewodnik po regionie"]

2026-07-24, 09:00
Muzeum Ziemiaństwa w Nawrze coraz bliżej otwarcia. Podczas prac nie obyło się bez niespodzianek [zdjęcia]

Muzeum Ziemiaństwa w Nawrze coraz bliżej otwarcia. Podczas prac nie obyło się bez niespodzianek [zdjęcia]

2026-07-24, 08:40
Pod Włocławkiem robili nielegalny biznes. Gdyby towar trafił na rynek, straty wyniosłyby 26 mln zł [aktualizacja]

Pod Włocławkiem robili nielegalny biznes. Gdyby towar trafił na rynek, straty wyniosłyby 26 mln zł [aktualizacja]

2026-07-24, 07:37
Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.

Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W programie służącym do obsługi internetu można zmienić ustawienia dotyczące cookies. Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia. Więcej informacji można znaleźć w naszej Polityce prywatności

Zamieszczone na stronach internetowych www.radiopik.pl materiały sygnowane skrótem „PAP” stanowią element Serwisów Informacyjnych PAP, będących bazą danych, których producentem i wydawcą jest Polska Agencja Prasowa S.A. z siedzibą w Warszawie. Chronione są one przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych. Powyższe materiały wykorzystywane są przez Polskie Radio Regionalną Rozgłośnię w Bydgoszczy „Polskie Radio Pomorza i Kujaw” S.A. na podstawie stosownej umowy licencyjnej. Jakiekolwiek wykorzystywanie przedmiotowych materiałów przez użytkowników Portalu, poza przewidzianymi przez przepisy prawa wyjątkami, w szczególności dozwolonym użytkiem osobistym, jest zabronione. PAP S.A. zastrzega, iż dalsze rozpowszechnianie materiałów, o których mowa w art. 25 ust. 1 pkt. b) ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych, jest zabronione.

Rozumiem i wchodzę na stronę