Zielone światło dla budowy spalarni w Inowrocławiu. Prezydent Fajok podjął decyzję. Qemetica pomoże

2025-05-30, 12:45  Monika Siwak/Redakcja
Spalarnię w Inowrocławiu chce wybudować Qemetica/fot: Monika Siwak

Spalarnię w Inowrocławiu chce wybudować Qemetica/fot: Monika Siwak

Władze Inowrocławia wydały decyzję środowiskową dla mającej powstać w mieście spalarni. Jak mówi prezydent miasta Arkadiusz Fajok, to była najtrudniejsza decyzja w historii inowrocławskiego samorządu.

– Nie mam żadnych wątpliwości, że niezależnie od tego, kto byłby na moim miejscu, musiałby jako prezydent miasta wydać właśnie taką decyzję. W przeciwnym razie moglibyśmy narazić nasze miasto na poważne konsekwencje prawne i odszkodowawcze. Mówimy dzisiaj także o dużej odpowiedzialności za tysiące miejsc pracy, za istnienie wielu firm, mówimy także o odpowiedzialności za przyszłość i rozwój naszego miasta. Ostatnią rzeczą, której bym chciał, to to, aby Inowrocław podzielił los Janikowa – zaznaczył prezydent Fajok.

– Blisko przez rok wnikliwie przeanalizowaliśmy zebrane tutaj widoczne dla państwa materiały. Prowadziliśmy również rozprawę administracyjną, posiadamy szereg dokumentów, szereg opinii, m.in. takich instytucji, jak Wody Polskie, Sanepid, Urząd Marszałkowski, ale też Regionalna Dyrekcja Ochrony Środowiska – te opinie są opiniami pozytywnymi – mówił.

– Najwięcej kontrowersji wzbudzała zgodność planowanej inwestycji z miejscowym planem zagospodarowania przestrzennego. W zebranym materiale posiadamy zarówno opinie negatywne, jak i pozytywne. Zwróciliśmy się również do Miejskiej Komisji Urbanistycznej, złożonej z ekspertów, która jednoznacznie uznała zgodność planowanej inwestycji z miejscowym planem zagospodarowania przestrzennego – dodał.

– Inwestycja lokalizowana jest w jednostce, gdzie jest możliwość lokalizowania parkingów, składów, obiektów przemysłowych, urządzeń technologicznych, bocznic kolejowych – wyliczał zastępca prezydenta Szymon Łepski. Jak tłumaczył, MKU oceniła, że „przekształcenie odpadów i wykorzystanie energetycznych właściwości spalanych odpadów jest działalnością produkcyjną”, a więc zgodną z miejscowym planem zagospodarowania.

Inowrocławski ratusz przypomina, że wydanie decyzji środowiskowej jest pierwszym z etapów procesu inwestycyjnego. W kolejnych etapach konieczne jest między innymi wydanie pozwolenia na budowę.

Prezydent Fajok zapowiedział, że od przyszłego tygodnia rozpocznie cykl spotkań z przedstawicielami firmy Qemetica, aby omówić oczekiwania władz i mieszkańców miasta w kontekście planowanej inwestycji.

Prezes produkującej sodę firmy Qemetica, która chce wybudować spalarnię Tomasz Molenda mówił, że decyzja ratusza zabezpiecza przyszłość zakładu i tysięcy miejsc pracy.

– To jest przyszłość sody na Kujawach. To jest przyszłość wielu miejsc pracy, które tutaj są. To jest przyszłość dla wielu zakładów, które współpracują z nami dla mieszkańców tego miasta i regionu. Generalnie inwestycja jest związana z produkcją energii cieplnej na potrzeby zakładu. Natomiast już dzisiaj współpracujemy z Zakładem Energetyki Cieplnej w Inowrocławiu. Chcemy, żeby to ciepło odzyskowe, które występuje na terenie zakładu, oczywiście musimy tam ponieść konkretne inwestycje, ale chcemy, aby ciepło popłynęło do mieszkańców, obniżając obowiązujące dzisiaj taryfy – opisał Molenda.

Od decyzji środowiskowej strony mogą się odwołać. Jeśli się uprawomocni, firma będzie starać się o pozwolenie na budowę. Ta miałaby się zakończyć w 2030 roku.
Sprawa budowy spalarni od początku budziła kontrowersje. Przeciwko inwestycji protestuje Stowarzyszenie „Nie dla spalarni w Inowrocławiu”.

Mówił Tomasz Molenda, prezes Qemetiki

Relacja Moniki Siwak

Inowrocław

Region

Policjanci z Torunia odnaleźli zziębnięta 76-latkę. Błądziła kilka kilometrów od domu

Policjanci z Torunia odnaleźli zziębnięta 76-latkę. Błądziła kilka kilometrów od domu

2024-02-01, 18:57
Lewica poprze kandydata KO na prezydenta Bydgoszczy Prawdopodobnie tak będzie

Lewica poprze kandydata KO na prezydenta Bydgoszczy? „Prawdopodobnie tak będzie”

2024-02-01, 18:11
Czerwone światło Im nie przeszkadza Policjanci wyłapywali pieszych na przejściach [wideo]

Czerwone światło? Im nie przeszkadza! Policjanci wyłapywali pieszych na przejściach [wideo]

2024-02-01, 17:41
Zaczęła się kwalifikacja wojskowa. Trzeba się stawić przed komisją, ale to nie mobilizacja

Zaczęła się kwalifikacja wojskowa. „Trzeba się stawić przed komisją, ale to nie mobilizacja”

2024-02-01, 16:27
Sprawa śmierci trzylatka wróci na wokandę. Oskarżeni podali dziecku środki nasenne

Sprawa śmierci trzylatka wróci na wokandę. Oskarżeni podali dziecku środki nasenne

2024-02-01, 15:58
Więcej tramwajów pojawi się na ulicach Grudziądza Ambitne plany władz miasta

Więcej tramwajów pojawi się na ulicach Grudziądza? Ambitne plany władz miasta

2024-02-01, 14:46
Sale dla mam z dziećmi zbudowali od nowa. Oddział położniczy w Świeciu po remoncie

Sale dla mam z dziećmi zbudowali od nowa. Oddział położniczy w Świeciu po remoncie

2024-02-01, 14:00
Pociągi znowu jeżdżą przez most na Wiśle. Po remoncie torów w Grudziądzu

Pociągi znowu jeżdżą przez most na Wiśle. Po remoncie torów w Grudziądzu

2024-02-01, 12:17
,    ,

Семінари, необґрунтовані виклики екстрених служб, памʼятна дошка

2024-02-01, 12:00
Strażacy ze Żnina pożegnali Komendanta Powiatowego. Kierował jednostką przez 19 lat [zdjęcia]

Strażacy ze Żnina pożegnali Komendanta Powiatowego. Kierował jednostką przez 19 lat [zdjęcia]

2024-02-01, 10:43
Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.

Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W programie służącym do obsługi internetu można zmienić ustawienia dotyczące cookies. Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia. Więcej informacji można znaleźć w naszej Polityce prywatności

Zamieszczone na stronach internetowych www.radiopik.pl materiały sygnowane skrótem „PAP” stanowią element Serwisów Informacyjnych PAP, będących bazą danych, których producentem i wydawcą jest Polska Agencja Prasowa S.A. z siedzibą w Warszawie. Chronione są one przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych. Powyższe materiały wykorzystywane są przez Polskie Radio Regionalną Rozgłośnię w Bydgoszczy „Polskie Radio Pomorza i Kujaw” S.A. na podstawie stosownej umowy licencyjnej. Jakiekolwiek wykorzystywanie przedmiotowych materiałów przez użytkowników Portalu, poza przewidzianymi przez przepisy prawa wyjątkami, w szczególności dozwolonym użytkiem osobistym, jest zabronione. PAP S.A. zastrzega, iż dalsze rozpowszechnianie materiałów, o których mowa w art. 25 ust. 1 pkt. b) ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych, jest zabronione.

Rozumiem i wchodzę na stronę