Zawaliła się konstrukcja dachu. Strażacy dogaszają pożar hali w Bydgoszczy [wideo]

2025-01-06, 12:01  Agata Raczek/Jolanta Fischer/PAP/Redakcja
Dogaszanie trwa jeszcze 6 stycznia/fot. Tatiana Adonis

Dogaszanie trwa jeszcze 6 stycznia/fot. Tatiana Adonis

Strażacy cały czas prowadzą działania związane z pożarem na terenie Bydgoskiego Parku Przemysłowo-Technologicznego. W niedzielę (5 stycznia) w ogniu stanęła hala magazynowa firmy produkującej opakowania tekturowe. Nikt nie ucierpiał, ale dogaszanie może potrwać nawet do wtorku.

W nocy z niedzieli na poniedziałek w akcję zaangażowanych było około 50 ratowników, podobna liczba strażaków pracuje na miejscu od rana. – To była trudna akcja – podkreślają.

– Duża powierzchnia objęta pożarem, na szczęście udało się znaczną część uratować, zostały wydzielone strefy pożarowe, które nie dopuściły do rozprzestrzenienia się pożaru na kolejne [przestrzenie]. Aura, marznące opady deszczu, dużo wody, która przymarzała, trzeba było bardzo uważać, żeby się nie poślizgnąć. Konstrukcja dachu uległa zawaleniu. Materiał palny został przez ten dach przygnieciony mówi kpt. Marcin Łyszcz, zastępca dowódcy Jednostki Ratowniczo-Gaśniczej nr 4.

– Działania cały czas trwają, są zarzewia ognia, próbujemy się do nich dostać. Ciężki sprzęt jest tutaj konieczny – koparki, ciężkie nożyce, podnośniki, które muszą utorować nam drogę do tych zarzewi ognia, bo nie jesteśmy w stanie fizycznie podejść tam, szczególnie, że są tu elementy konstrukcji, które są niestabilne - tłumaczy mł. bryg. Marcin Zwolenkiewicz, zastępca komendanta miejskiego Państwowej Straży Pożarnej w Bydgoszczy.

Pracownicy zakładu w porę opuścili teren objęty pożarem i nikt z nich nie został poszkodowany. W zawiązku z pożarem inspektorzy Wojewódzkiego Inspektoratu Ochrony Środowiska w Bydgoszczy przeprowadzili badania stanu powietrza. Pomiary nie wykazały obecności substancji niebezpiecznych. Przyczyny i okoliczności powstania pożaru wyjaśnia policja.

Walka z ogniem trwa od niedzieli
Do pożaru doszło w niedzielę wczesnym popołudniem. - Wieczorem część zastępów wróciła do jednostek w celu regeneracji sił. Na miejsce dotarła podmiana - przekazali w poniedziałek rano strażacy z Bydgoszcz998.

– Pożar został opanowany, ogień nie rozprzestrzenia się na pozostałą część hali porozdzielanej ścianami przeciwpożarowymi. Jednak w części objętej akcją gaśniczą co pewien czas różnych miejscach pojawiają się zarzewia ognia – informował w niedzielę wieczorem st. kpt. Karol Smarz, rzecznik prasowy bydgoskiej Komendy Miejskiej Państwowej Straży Pożarnej.

- Spłonęło około 2000 m kw. powierzchni budynku. Pozostałe około 6000 m kw. pozostało nienaruszone - podali strażacy.

Z obiektu udało się usunąć dwa zbiorniki z chlorowodorkiem sodu o pojemności po tysiąc litrów każdy, zanim mógł objąć je ogień. W akcję gaśniczą w kulminacyjnym momencie było zaangażowanych 57 zastępów straży pożarnej, w tym specjalistyczna grupa ratownictwa chemicznego z Torunia.

Nie stwierdzono zanieczyszczenia powietrza
– Na miejsce jedzie specjalny sprzęt Wojewódzkiego Inspektoratu Środowiska, aby badać ewentualne zanieczyszczenie powietrza. Uspokajam. Na ten moment nie stwierdzono zagrożenia. Gdyby sytuacja się zmieniała, będziemy informować na bieżąco – napisał w niedzielę na Facebooku Michał Sztybel, wojewoda kujawsko-pomorski.

– Informację o pożarze otrzymaliśmy krótko po godzinie 13:00 i natychmiast zostały dysponowane zastępy, obecnie mamy 42 na miejscu - relacjonowała krótko po rozpoczęciu akcji st. bryg. Małgorzata Jarocka-Krzemkowska, rzecznik prasowa kujawsko-pomorskiej Państwowej Straży Pożarnej. - Powierzchnia hali, która ulega w tym momencie spaleniu, sięga 100 na 40 metrów. To jest informacja na te chwilę. Natomiast 1/4 tej hali jest teraz broniona przez strażaków, ta część administracyjna. Na pewno w ogniu stoi część produkcyjno-magazynowa hali. Dodam, że w niej produkowane były papierowe kartony. Stąd też nagromadzona duża ilość materiałów palnych – mówiła.

– Część tych materiałów była magazynowana, ale w tej hali również była prowadzona produkcja. Z pierwszych informacji, które będą jeszcze wielokrotnie weryfikowane, wynika, że w hali nie powinno być nikogo. Pracownicy zakładu, który mogliby znajdować się wewnątrz, zdołali opuścić halę jeszcze przed zagrożeniem – dodała Jarocka-Krzemkowska.

– Do naszych głównych zadań należy przede wszystkim zabezpieczenie tego terenu i kierowanie ruchem na pobliskich skrzyżowaniach, żeby kierowcy nie przejeżdżali tędy i służby miały łatwy dojazd. Druga rzecz to fakt, że akcja gaśnicza potrwa jeszcze kilka godzin i dopiero wtedy policjanci będą mieli udostępniony ten teren, żeby wykonać kolejne czynności, już procesowe. Z pewnością też będą przeprowadzone oględziny z udziałem biegłego z dziedziny pożarnictwa. Jego opinia będzie kluczowa, co do wyjaśnienia przyczyn zaistnienia tego pożaru – mówiła kom. Lidia Kowalska z Komendy Miejskiej Policji w Bydgoszczy.

Jest oświadczenie firmy
Firma MMP Neupack Polska Sp. z o.o opublikowała komunikat na swoich mediach społecznościowych. Możemy w nim wyczytać, że żaden pracownik nie ucierpiał w pożarze. Przedstawiciele dziękują służbą za akcję gaśniczą. Na szacowanie strat jest jeszcze za szybko. Pełne oświadczenie znajduje się poniżej:

Szanowni Państwo,
W dniu dzisiejszym doszło do pożaru w naszym magazynie surowca przy ul. Petersona 15 w Bydgoszczy.

Straż Pożarna natychmiast podjęła działania gaśnicze. Działania te umożliwiły ograniczenie skali pożaru, dzięki czemu ogień nie rozprzestrzenił się poza obszar magazynu surowca do produkcji.
Priorytetem dla nas jest zdrowie i bezpieczeństwo naszych pracowników oraz osób przebywających w pobliżu. Personel został ewakuowany zgodnie z obowiązującymi procedurami bezpieczeństwa. Żaden pracownik nie ucierpiał w tym zdarzeniu.

Dziękujemy służbom ratunkowym za ich szybkie i profesjonalne działania.
Obecnie nie jesteśmy w stanie precyzyjnie ocenić strat ani wpływu tego zdarzenia na działalność firmy, ale zapewniamy, że podejmujemy wszelkie kroki, by jak najszybciej wrócić do normalnego funkcjonowania. O dalszym rozwoju sytuacji będziemy informować na bieżąco.

Prosimy o wyrozumiałość w tej trudnej dla nas chwili. Dziękujemy otrzymywane wyrazy wsparcia.
Z poważaniem,
Zespół MMP



Relacja Jolanty Fischer z 5 stycznia

Relacja Tatiany Adonis z 6 stycznia

Z ogniem przy ulicy Petersona w Bydgoszczy walczyło nawet 57 zastępów straży pożarnej/wideo: Jolanta Fischer

Dogaszanie trwa także 6 stycznia/wideo: Tatiana Adonis

Region

Około północy usunięto awarię wodociągu na ul. Legionów w Toruniu

Około północy usunięto awarię wodociągu na ul. Legionów w Toruniu

2026-01-28, 10:28
Służby z regionu szykują się na ferie. Rodzice mogą zgłaszać turnusy i autokary do kontroli

Służby z regionu szykują się na ferie. Rodzice mogą zgłaszać turnusy i autokary do kontroli

2026-01-28, 10:00
Maciej Maciejewski w Rozmowie Dnia PR PiK: Teraz jest dobry moment dla kolei. Trzeba to wykorzystać

Maciej Maciejewski w „Rozmowie Dnia" PR PiK: Teraz jest dobry moment dla kolei. Trzeba to wykorzystać

2026-01-28, 09:00
Wybory w Koalicji Obywatelskiej w Toruniu. Wiemy, kto stania na czele lokalnych struktur

Wybory w Koalicji Obywatelskiej w Toruniu. Wiemy, kto stania na czele lokalnych struktur

2026-01-28, 07:53
W powiecie radziejowskim wystąpiło kolejne ognisko rzekomego pomoru drobiu

W powiecie radziejowskim wystąpiło kolejne ognisko rzekomego pomoru drobiu

2026-01-28, 07:50
Będą podwyżki za egzaminy na prawo jazdy. Jest nowy cennik dla wszystkich kategorii

Będą podwyżki za egzaminy na prawo jazdy. Jest nowy cennik dla wszystkich kategorii

2026-01-28, 06:50
Płonął budynek w Słupówku. Strażacy walczyli o uratowanie pobliskiego domu

Płonął budynek w Słupówku. Strażacy walczyli o uratowanie pobliskiego domu

2026-01-27, 20:26
Kłótnia o budowę biogazowni i kompostowni na sesji Rady Miasta w Ciechocinku

Kłótnia o budowę biogazowni i kompostowni na sesji Rady Miasta w Ciechocinku

2026-01-27, 20:21
Kradzież skarbonki wolontariuszowi WOŚP w Grudziądzu. Podejrzany usłyszał zarzut

Kradzież skarbonki wolontariuszowi WOŚP w Grudziądzu. Podejrzany usłyszał zarzut

2026-01-27, 19:39
Po śmierci podopiecznej DPS-u we Włocławku radni PiS żądają ujawnienia wyników kontroli

Po śmierci podopiecznej DPS-u we Włocławku radni PiS żądają ujawnienia wyników kontroli

2026-01-27, 19:10
Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.

Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W programie służącym do obsługi internetu można zmienić ustawienia dotyczące cookies. Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia. Więcej informacji można znaleźć w naszej Polityce prywatności

Zamieszczone na stronach internetowych www.radiopik.pl materiały sygnowane skrótem „PAP” stanowią element Serwisów Informacyjnych PAP, będących bazą danych, których producentem i wydawcą jest Polska Agencja Prasowa S.A. z siedzibą w Warszawie. Chronione są one przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych. Powyższe materiały wykorzystywane są przez Polskie Radio Regionalną Rozgłośnię w Bydgoszczy „Polskie Radio Pomorza i Kujaw” S.A. na podstawie stosownej umowy licencyjnej. Jakiekolwiek wykorzystywanie przedmiotowych materiałów przez użytkowników Portalu, poza przewidzianymi przez przepisy prawa wyjątkami, w szczególności dozwolonym użytkiem osobistym, jest zabronione. PAP S.A. zastrzega, iż dalsze rozpowszechnianie materiałów, o których mowa w art. 25 ust. 1 pkt. b) ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych, jest zabronione.

Rozumiem i wchodzę na stronę