Parking na zbiorowej mogile w Toruniu? Dziennikarze pytają prezydenta o deklarację z 2017 roku

2023-10-13, 23:30  Michał Zaręba/Redakcja/PAP
Prezydent Torunia Michał Zaleski powiedział w piątek, że sprawdzana jest sprawa budowy parkingu dla samochodów w miejscu zbiorowej mogiły na toruńskich Glinkach/fot. Marcin Orłowski

Prezydent Torunia Michał Zaleski powiedział w piątek, że sprawdzana jest sprawa budowy parkingu dla samochodów w miejscu zbiorowej mogiły na toruńskich Glinkach/fot. Marcin Orłowski

Prezydent Torunia Michał Zaleski powiedział w piątek, że sprawdzana jest sprawa budowy parkingu dla samochodów w miejscu zbiorowej mogiły na toruńskich Glinkach. Toruński przewodnik Marcin Orłowski poinformował, że złamana została deklaracja prezydenta z 2017 roku o tym, że teren ten pozostanie zielonym.

Toruński przewodnik Marcin Orłowski poinformował dwa dni temu, że na toruńskich Glinkach w miejscu, gdzie „pochowano ok. trzech tysięcy ludzi — dzieci, kobiet, mężczyzn" trwa „zabudowywanie wielkim parkingiem dla samochodów".

Przypomniał, że w 2017 prezydent Torunia Michał Zaleski złożył publiczną deklarację, że miejsca, gdzie zostały znalezione szczątki ludzkie, a więc kwatery, zostaną terenami zielonymi, nie będą zabudowywane w żaden sposób.

Była to deklaracja po bardzo burzliwej dyskusji, która toczyła się w Toruniu, gdy w czasie pierwszych wykopów pod fundamenty podczas budowy osiedla mieszkaniowego na terenach obozowych (w latach 1941-1946 zginęło tam ok. 25 tysięcy osób) robotnicy natrafili na kolejny grób zbiorowy. Ostatecznie, jak przypomina Orłowski, znaleziono tam ok. 3 tysiące szkieletów — dzieci, kobiet i mężczyzn.

„W 2017 Urząd Miasta mimo protestów Honorowych Obywateli Miasta Torunia, naukowców, społeczników kontynuuje budowę osiedla mieszkaniowego. W tym samym roku trwają bezskuteczne poszukiwania kolejnego grobu zbiorowego, który ma zawierać ok. 4.000 ofiar. Mimo potwierdzenia, że w obozie przetrzymywani byli i ginęli również Polacy, znalezione szczątki mimo protestów, zostają pochowane na cmentarzu żołnierzy Wehrmachtu w Bartoszach k. Ełku w obecności władz miasta Torunia. Pan Michał Zaleski daje słowo: +miejsca, gdzie zostały znalezione szczątki ludzkie, a więc kwatery zostaną terenami zielonymi, nie będą zabudowywane w żaden sposób+" - napisał Orłowski.

Dodał, że obecnie teren, „w który wsiąkło ok. 15.000 litrów krwi, gdzie spoczęło na zawsze ok. 200 ton ludzkiej materii, gdzie w listopadzie można znaleźć zapalone znicze, gdzie nie tak dawno stawiano krzyże... jest zabudowywany wielkim parkingiem dla samochodów".

W piątek zapytano prezydenta Torunia o tę sprawę podczas konferencji prasowej.

„Sprawdzam to, jak to było możliwe. Deklaracja z 2017 roku była nie miasta, ale moja, jako prezydenta Torunia. Sprawdzamy, dlaczego ma to miejsce. Dziękuję panu Orłowskiemu, który przypomniał nasze wspólne rozmowy, bardzo emocjonalne, wrażliwe — z powodu, chociażby znalezienia szczątków ludzkich, późniejszych ekshumacji i przeniesień do miejsca docelowego pochówku w woj. warmińsko-mazurskim. Wówczas była ta deklaracja, którą złożyłem, że w miejscu ok. 2 tysięcy metrów kwadratowych, w miejscu, gdzie zostały zidentyfikowane ludzkie szczątki — nie będzie inwestycji, nie będzie to teren zainwestowany. Z bliżej nieznanych przyczyn, do prób zainwestowania doszło. Zostały te zamierzenia wstrzymane. Teraz trwa ustalanie, co dalej z tym zamierzeniem inwestycyjnym" – wskazał Zaleski.

Dodał, że nie zna przyczyny, dla której pominięto ówczesne zobowiązanie organu wykonawczego gminy.

– Tej przyczyny jeszcze nie znam – dodał. Na pytanie dziennikarzy, czy można było wcześniej zareagować na toczące się tam prace, prezydent Torunia odpowiedział także pytaniem, czy „dziennikarz sugeruje, że to on nie dopilnował?".

„Jeżeli ma pan taką sugestię, to już pana ocena. Nie na każdej inwestycji w pełnym przebiegu tej inwestycji jestem. Ta sugestia — poza wiadomym celem — jest zbyt daleko idąca" - odpowiedział Zaleski.

Jeden z dziennikarzy dopytywał z kolei, jaki jest ów wiadomy cel? „To już proszę zostawić mnie" - odparł prezydent miasta.

Relacja Michała Zaręby

Region

Nawet dwa lata czekania na specjalistę. To rzeczywistość pacjentów szpitali powiatowych

Nawet dwa lata czekania na specjalistę. To rzeczywistość pacjentów szpitali powiatowych

2026-04-16, 07:50
Pierwszy w regionie taki sprzęt do nauki dla przyszłych lekarzy działa już w Bydgoszczy [zdjęcia, wideo]

Pierwszy w regionie taki sprzęt do nauki dla przyszłych lekarzy działa już w Bydgoszczy [zdjęcia, wideo]

2026-04-16, 06:45
Najlepsze szkoły na gali Perspektyw w Toruniu Wyniki to efekt uboczny naszej pracy

Najlepsze szkoły na gali Perspektyw w Toruniu! „Wyniki to efekt uboczny naszej pracy ”

2026-04-15, 22:11
Wizja zero w praktyce. Eksperci dyskutowali, jak ograniczyć wypadki w pracy

„Wizja zero” w praktyce. Eksperci dyskutowali, jak ograniczyć wypadki w pracy

2026-04-15, 21:01
Parki krajobrazowe stawiają na przyrodę, ale też na historię i tradycję

Parki krajobrazowe stawiają na przyrodę, ale też na historię i tradycję

2026-04-15, 20:11
Bydgoszcz zaprasza na dziesiątki wydarzeń z okazji urodzin [zdjęcia]

Bydgoszcz zaprasza na dziesiątki wydarzeń z okazji urodzin! [zdjęcia]

2026-04-15, 19:01
Bydgoska przedszkolanka oskarżona o znęcanie się nad dziećmi stanęła przed sądem

Bydgoska przedszkolanka oskarżona o znęcanie się nad dziećmi stanęła przed sądem

2026-04-15, 18:05
Czy mediator pomoże rozwiązać problemy w kopalniach Solino Od tego trzeba było zacząć

Czy mediator pomoże rozwiązać problemy w kopalniach „Solino”? „Od tego trzeba było zacząć”

2026-04-15, 17:56
Ojciec założył gang z nastoletnią córką i jej chłopakiem. Łupy wynosili workami

Ojciec założył gang z nastoletnią córką i jej chłopakiem. Łupy wynosili workami

2026-04-15, 17:02
Tragiczny wypadek pod Inowrocławiem. Pod 35-letnim mężczyzną zarwał się dach

Tragiczny wypadek pod Inowrocławiem. Pod 35-letnim mężczyzną zarwał się dach

2026-04-15, 16:01
Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.

Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W programie służącym do obsługi internetu można zmienić ustawienia dotyczące cookies. Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia. Więcej informacji można znaleźć w naszej Polityce prywatności

Zamieszczone na stronach internetowych www.radiopik.pl materiały sygnowane skrótem „PAP” stanowią element Serwisów Informacyjnych PAP, będących bazą danych, których producentem i wydawcą jest Polska Agencja Prasowa S.A. z siedzibą w Warszawie. Chronione są one przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych. Powyższe materiały wykorzystywane są przez Polskie Radio Regionalną Rozgłośnię w Bydgoszczy „Polskie Radio Pomorza i Kujaw” S.A. na podstawie stosownej umowy licencyjnej. Jakiekolwiek wykorzystywanie przedmiotowych materiałów przez użytkowników Portalu, poza przewidzianymi przez przepisy prawa wyjątkami, w szczególności dozwolonym użytkiem osobistym, jest zabronione. PAP S.A. zastrzega, iż dalsze rozpowszechnianie materiałów, o których mowa w art. 25 ust. 1 pkt. b) ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych, jest zabronione.

Rozumiem i wchodzę na stronę