Sądowa potyczka między wójtem i jego poprzednikiem. Zniesławienie i nieczystości w tle

2023-08-05, 13:06  Michał Zaręba/Redakcja
Marek Olszewski wygrał z Markiem Nicewiczem również w sądzie drugiej instancji/Fot. Adriana Andrzejewska, archiwum

Marek Olszewski wygrał z Markiem Nicewiczem również w sądzie drugiej instancji/Fot. Adriana Andrzejewska, archiwum

Wójt gminy Lubicz przegrał w sądzie ze swoim poprzednikiem. Sprawa dotyczyła zniesławienia. W piątek zapadł wyrok w drugiej instancji – poinformował na Facebooku Marek Olszewski, były wójt, a obecnie starosta toruński.

Przypomnijmy, w lipcu 2019 roku wójt gminy Lubicz, Marek Nicewicz, na konferencji prasowej, poinformował, że na wodociągi została nałożona kara, ponieważ poprzedni wójt i prezes spółki doprowadzili do spuszczania nieczystości do Drwęcy.

Jak wyjaśniał wtedy Marek Olszewski, w rzeczywistości decyzja dotyczyła sposobu pobierania próbek z oczyszczalni przez licencjonowaną firmę. – Informacja z konferencji spowodowała, że osoby obwiniane zaczęli być niesłusznie postrzegani jako ludzie niedbający o środowisko – tłumaczył starosta po pierwszym wyroku w tej sprawie.

W pierwszej instancji Sąd Rejonowy zobowiązał Nicewicza do zwołania konferencji z udziałem tych samych mediów, co trzy lata temu, na której przeprosi osoby pokrzywdzone. Przez trzy miesiące 25 procent wynagrodzenia wójta ma trafiać na rzecz Fundacji Ducha.

Do wyroku odniósł się także Marek Nicewicz, obecny wójt gminy Lubicz. Jego oświadczenie znajduje się poniżej:


Szanowni Państwo,
Dzisiaj Sąd Okręgowy w Toruniu utrzymał w mocy wcześniejszy wyrok Sądu pierwszej instancji skazujący mnie za pomówienie.


Dotyczyło to sprawy z lipca 2019 roku, kiedy na konferencji prasowej powiedziałem publicznie o tym, że na spółkę gminną Lubickie Wodociągi została nałożona kara w wysokości 8.725 458 zł „za wprowadzanie ścieków do środowiska z oczyszczalni ścieków w Lubiczu z naruszeniem warunków określonych w pozwoleniu wodnoprawnym” (cytat z decyzji Wojewódzkiego Inspektora Ochrony Środowiska).


Poinformowałem również o złożeniu do prokuratury zawiadomienia o możliwości popełnienia przestępstwa przez osoby odpowiedzialne za zarządzanie i kontrolę nad spółką, które - z racji sprawowanych funkcji - swoimi działaniami lub zaniechaniami mogły doprowadzić do zaistniałej sytuacji.


Jako funkcjonariusz publiczny miałem taki obowiązek. Tak samo, jak moim obowiązkiem było poinformowanie mieszkańców o gigantycznej karze, która w konsekwencji mogła obciążyć gminę.

Szanuję wyrok Sądu, uważam jednak, że postąpiłem słusznie. Karygodnym byłoby pozostawanie obojętnym wobec problemu zanieczyszczania Drwęcy, ukrywanie informacji i przemilczanie kar nakładanych na gminną spółkę.

Dzięki nagłośnieniu sprawy możliwe było sfinansowanie pilnej i koniecznej, choć kosztownej, modernizacji lubickiej oczyszczalni ścieków, uwalniając ostatecznie Drwęcę od zagrożenia ekologicznego.


Rozwiązaliśmy problemy, które przez lata traktowano jako nierozwiązywalne. Dziękuję wszystkim, którzy wspierali mnie przez te cztery lata procesu i wierzyli w szczerość moich intencji.

Region

Sprawa komisji wyborczej w Wieńcu wróci na wokandę Prokurator nie zgadza się z łagodnym wyrokiem

Sprawa komisji wyborczej w Wieńcu wróci na wokandę? Prokurator nie zgadza się z łagodnym wyrokiem

2026-07-14, 21:38
Bydgoski komendant nakazał ocenę policyjnej interwencji. Jej nagranie krąży w internecie

Bydgoski komendant nakazał ocenę policyjnej interwencji. Jej nagranie krąży w internecie

2026-07-14, 20:39
Wypadek w Chełmnie. Kierowca rozbił auto na drzewie, nie miał uprawnień [AKTUALIZACJA]

Wypadek w Chełmnie. Kierowca rozbił auto na drzewie, nie miał uprawnień [AKTUALIZACJA]

2026-07-14, 20:28
Wandale unieruchomili tężnię w Myślęcinku na dwa miesiące. To jest po prostu skandal

Wandale unieruchomili tężnię w Myślęcinku na dwa miesiące. „To jest po prostu skandal!”

2026-07-14, 19:50
Kierowca autobusu zauważył nóż w ręku pasażera. Zamiast na przystanek pojechał na komendę

Kierowca autobusu zauważył nóż w ręku pasażera. Zamiast na przystanek pojechał na komendę

2026-07-14, 19:01
Na autostradzie A1 zderzyły się samochód ciężarowy z osobówką

Na autostradzie A1 zderzyły się samochód ciężarowy z osobówką

2026-07-14, 18:03
Część mieszkańców wraca do uszkodzonej kamienicy w Bydgoszczy

Część mieszkańców wraca do uszkodzonej kamienicy w Bydgoszczy

2026-07-14, 17:55
Mała Zosia, która wypadła z okna włocławskiego wieżowca, wychodzi ze szpitala

Mała Zosia, która wypadła z okna włocławskiego wieżowca, wychodzi ze szpitala!

2026-07-14, 17:02
Kierowca kampera zjechał z autostrady i wpadł w pole kukurydzy pod Włocławkiem

Kierowca kampera zjechał z autostrady i wpadł w pole kukurydzy pod Włocławkiem

2026-07-14, 16:04
Trzy osoby mają odpowiedzieć za porwanie mężczyzny w Grudziądzu. Jest akt oskarżenia

Trzy osoby mają odpowiedzieć za porwanie mężczyzny w Grudziądzu. Jest akt oskarżenia

2026-07-14, 15:46
Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.

Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W programie służącym do obsługi internetu można zmienić ustawienia dotyczące cookies. Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia. Więcej informacji można znaleźć w naszej Polityce prywatności

Zamieszczone na stronach internetowych www.radiopik.pl materiały sygnowane skrótem „PAP” stanowią element Serwisów Informacyjnych PAP, będących bazą danych, których producentem i wydawcą jest Polska Agencja Prasowa S.A. z siedzibą w Warszawie. Chronione są one przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych. Powyższe materiały wykorzystywane są przez Polskie Radio Regionalną Rozgłośnię w Bydgoszczy „Polskie Radio Pomorza i Kujaw” S.A. na podstawie stosownej umowy licencyjnej. Jakiekolwiek wykorzystywanie przedmiotowych materiałów przez użytkowników Portalu, poza przewidzianymi przez przepisy prawa wyjątkami, w szczególności dozwolonym użytkiem osobistym, jest zabronione. PAP S.A. zastrzega, iż dalsze rozpowszechnianie materiałów, o których mowa w art. 25 ust. 1 pkt. b) ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych, jest zabronione.

Rozumiem i wchodzę na stronę