Niemiecki obóz przesiedleńczy w Smukale. Wspominamy tych, którzy tam zginęli

2022-05-28, 16:50  Monika Siwak/Redakcja
Uroczystości upamiętniające ofiary niemieckiego obozu przesiedleńczego odbyły się w sobotę (28 maja) na cmentarzu w bydgoskiej Smukale. /fot. Monika Siwak

Uroczystości upamiętniające ofiary niemieckiego obozu przesiedleńczego odbyły się w sobotę (28 maja) na cmentarzu w bydgoskiej Smukale. /fot. Monika Siwak

Uroczystości upamiętniające ofiary niemieckiego obozu przesiedleńczego odbyły się w sobotę (28 maja) na cmentarzu w bydgoskiej Smukale. /fot. Monika Siwak

Uroczystości upamiętniające ofiary niemieckiego obozu przesiedleńczego odbyły się w sobotę (28 maja) na cmentarzu w bydgoskiej Smukale. /fot. Monika Siwak

Uroczystości upamiętniające ofiary niemieckiego obozu przesiedleńczego odbyły się w sobotę (28 maja) na cmentarzu w bydgoskiej Smukale. /fot. Monika Siwak

Uroczystości upamiętniające ofiary niemieckiego obozu przesiedleńczego odbyły się w sobotę (28 maja) na cmentarzu w bydgoskiej Smukale. /fot. Monika Siwak

Uroczystości upamiętniające ofiary niemieckiego obozu przesiedleńczego odbyły się w sobotę (28 maja) na cmentarzu w bydgoskiej Smukale. /fot. Monika Siwak

Uroczystości upamiętniające ofiary niemieckiego obozu przesiedleńczego odbyły się w sobotę (28 maja) na cmentarzu w bydgoskiej Smukale. /fot. Monika Siwak

Uroczystości upamiętniające ofiary niemieckiego obozu przesiedleńczego odbyły się w sobotę (28 maja) na cmentarzu w bydgoskiej Smukale. Z wycieńczenia ciężką pracą, głodem, zimnem i chorobami zmarło tam kilkaset osób. Połowa z nich to dzieci.

Podczas uroczystego apelu przedstawiciele m.in. wojska, władz miasta złożyli kwiaty przy grobach. Odprawiona została także msza polowa.

- Osobami, które trafiły do tego obozu byli głównie rolnicy, często deportowani razem z całymi, wielopokoleniowymi rodzinami. Stłoczono ich w trzech budynkach. Przez dziury w suficie i w ścianie wpadał do środka deszcz i śnieg. Ludzie musieli spać na podłodze, w barłogu, albo niekiedy na gołej ziemi. W usta gryzł ich żrący i trujący pył karbidowy. Porcje chleba z trocinami, czy wody, szumnie nazywanej zupą, były mocno niewystarczające. Więźniowie byli zmuszani pod groźbą kar cielesnych do ciężkiej pracy. Nawet dzieci musiały zbierać grzyby, czy owoce w lesie. Wielkie żniwo śmierci zebrała epidemia tyfusu na początku 1942 roku. Trudno oszacować, ile osób zginęło w tym obozie. Padają liczy: 700 - 800. Zachowana dokumentacja wspomina o 200 - mówił Mateusz Maleszka z Instytutu Pamięci Narodowej w Bydgoszczy. IPN czeka na sygnały od osób, które mogłyby przekazać informacje na temat ofiar z tego niemieckiego obozu.

Materiał Moniki Siwak

Region

Jacek Janiszewski: Temat rolnictwa był w kampanii wyborczej nieobecny  to poważny błąd [Rozmowa Dnia]

Jacek Janiszewski: Temat rolnictwa był w kampanii wyborczej nieobecny – to poważny błąd [Rozmowa Dnia]

2025-05-20, 09:01
Osiem par pociągów będzie regularnie jeździć z Aleksandrowa Kujawskiego do Ciechocinka

Osiem par pociągów będzie regularnie jeździć z Aleksandrowa Kujawskiego do Ciechocinka

2025-05-20, 07:58
Seniorzy i młodzież pod jednym dachem, czyli międzypokoleniowe centrum w Osiu

Seniorzy i młodzież pod jednym dachem, czyli międzypokoleniowe centrum w Osiu

2025-05-19, 20:28
Karol Nawrocki w Bydgoszczy: Jeśli nie wygramy, wybory w 2027 roku mogą się nie odbyć

Karol Nawrocki w Bydgoszczy: Jeśli nie wygramy, wybory w 2027 roku mogą się nie odbyć

2025-05-19, 18:43
Siedmiu cudzoziemców wraca do kraju. Byli osadzeni w więzieniu i areszcie - także bydgoskim

Siedmiu cudzoziemców wraca do kraju. Byli osadzeni w więzieniu i areszcie - także bydgoskim

2025-05-19, 18:03
Polsko-macedońskie konsultacje w sprawie kontroli transportu drogowego

Polsko-macedońskie konsultacje w sprawie kontroli transportu drogowego

2025-05-19, 17:30
Nielegalny hazard we Włocławku i w Barcinie. Jednoręcy bandyci w areszcie KAS

Nielegalny hazard we Włocławku i w Barcinie. Jednoręcy bandyci w „areszcie" KAS

2025-05-19, 16:50
Śledził, wypytywał, szukał kontaktu. Policja z Inowrocławia zatrzymała stalkera

Śledził, wypytywał, szukał kontaktu. Policja z Inowrocławia zatrzymała stalkera

2025-05-19, 16:10
Sławomir J. przyznał się do winy. Proces po zabójstwie bezdomnego w Grudziądzu

Sławomir J. przyznał się do winy. Proces po zabójstwie bezdomnego w Grudziądzu

2025-05-19, 13:58
Dlaczego znikają studenci Uczelnie z regionu tworzą programy, by ich zatrzymać

Dlaczego znikają studenci? Uczelnie z regionu tworzą programy, by ich zatrzymać

2025-05-19, 13:22
Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.

Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W programie służącym do obsługi internetu można zmienić ustawienia dotyczące cookies. Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia. Więcej informacji można znaleźć w naszej Polityce prywatności

Zamieszczone na stronach internetowych www.radiopik.pl materiały sygnowane skrótem „PAP” stanowią element Serwisów Informacyjnych PAP, będących bazą danych, których producentem i wydawcą jest Polska Agencja Prasowa S.A. z siedzibą w Warszawie. Chronione są one przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych. Powyższe materiały wykorzystywane są przez Polskie Radio Regionalną Rozgłośnię w Bydgoszczy „Polskie Radio Pomorza i Kujaw” S.A. na podstawie stosownej umowy licencyjnej. Jakiekolwiek wykorzystywanie przedmiotowych materiałów przez użytkowników Portalu, poza przewidzianymi przez przepisy prawa wyjątkami, w szczególności dozwolonym użytkiem osobistym, jest zabronione. PAP S.A. zastrzega, iż dalsze rozpowszechnianie materiałów, o których mowa w art. 25 ust. 1 pkt. b) ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych, jest zabronione.

Rozumiem i wchodzę na stronę