Smaków jest wiele, ale te najlepsze można będzie poczuć w weekend - tylko w Grucznie
To już jubileuszowa - 20. edycja Festiwalu Smaku w Grucznie. W najbliższy weekend (22-23.08.) na terenie otwartym w pobliżu zabytkowego młyna, który jest siedzibą organizatora – Towarzystwa Przyjaciół Dolnej Wisły, odbędzie się wielkie smakowanie, ale nie tylko.
Głównym celem wydarzenia jest prezentacja bogactwa kulinarnego, kultury stołu oraz tradycyjnego rękodzieła regionów województwa kujawsko-pomorskiego, w tym Doliny Dolnej Wisły, Kociewia, Kujaw oraz Ziemi Chełmińskiej i Dobrzyńskiej.
Jarosław Pająkowski wie wszystko o Festiwalu Smaku. Wie, na przykład, kto do Gruczna przyjeżdża.
- Gdy zaczynaliśmy, to było, powiedzmy, pięć takich wiodących imprez w kraju, przy czym w Grucznie to była jedyna, która odbywała się na wsi. W dużym mieście typu Poznań, Lublin, Wrocław, to nawet gdyby latem zrobili festiwal opon zimowych, to i tak będzie kilka tysięcy osób - odbiorców, bo oni tam po prostu są. Mocna połowa to tzw. „apacze”, natomiast do nas przyjeżdża się świadomie, celowo albo wcale. Gruczno jest jednak oddalone od głównych szlaków o te 10, 20, 50 km. Gdy sprawdzaliśmy po tablicach rejestracyjnych, to jednak 1/3 aut jest spoza województwa.
Gruczno to oczywiście świetna kuchnia, więc nie może zabraknąć kucharzy. Festiwal słynął przed laty z turnieju kucharzy, który kwalifikował uczestników do Kulinarnego Pucharu Polski. Prowadził go słynny mistrz kuchni Jean Bos.
- Z powodów osobistych Jean Bos z koordynacji zawodów się wycofał, ale będzie z nami, będą pokazy. Przyjedzie także Wolfgang Menge, kucharz związany z Niemcami - z pierwszej setki kucharzy świata, będzie też pokaz słodkości tradycyjnych z Belgii - pani kucharz z pierwszej trójki Europy. Zaprosiliśmy cztery osoby z najwyższej kulinarnej półki - zapowiada Jarosław Pająkowski.
Więcej w relacji Magdy Jasińskiej, a program: TUTAJ