Ważny moment na placu budowy jakim stała się Filharmonia Pomorska. Posągi znikają [zdjęcia]
Data 4 sierpnia 2026 roku staje się historyczną dla Filharmonii Pomorskiej w Bydgoszczy. Przed tygodniem została podpisana umowa z głównym wykonawcą rozbudowy gmachu. Budynek nazajutrz został przekazany firmie Unibep SA, a przysłowiowa pierwsza łopata - wbita.
Wybraliśmy się na spacer po placu budowy w towarzystwie dyrektora filharmonii - Macieja Puto. Widzieliśmy, jak starannie przygotowywano do transportu wielkie rzeźby. Od lat 70. pilnują tego budynku dwa posągi: Fryderyka Chopina i Ignacego Jana Paderewskiego. W pierwszych dniach po przekazaniu terenu wykonawcy prac, zostały obudowane rusztowaniami. Co z nimi będzie?
- Zostaną przetransportowane do magazynów na czas trwania inwestycji, żeby nie uległy zniszczeniu - podkreśla Maciej Puto. - Fachowców czeka bardzo trudne zadanie zdjęcia ich z postumentów. Rzeźby są stworzone z modułów. To jest piaskowiec. Akurat Paderewski i Chopin składają się z dwóch połączonych elementów, a Henryk Wieniawski i Karol Szymanowski aż z trzech - dodaje.
Operacja przenoszenia posagów została poprzedzona konsultacjami z fachowcami. Po przebudowanie wrócą na swoje miejsca.
- Być może będą przesunięte o kilkanaście centymetrów, ale dalej będą strażnikami Filharmonii Pomorskiej - zastrzega Maciej Puto.
Więcej w relacji Magdy Jasińskiej - poniżej.