Tę wystawę widać i słychać. Szepty, manifesty i krzyki kobiet w CSW Toruń -„Znaki Czasu"
28 artystek z różnych krajów. Co je łączy? Pracują z tekstem, ale wychodzą poza tradycyjne rozumienie słów, nadając im kształty poprzez używanie od tekstyliów i haftów, po neony, obrazy, projekcje video i działania interaktywne. Wystawa ma tytuł „Słowo ucieleśnione".
- Wszystkie twórczynie sięgają po różne słowa i opowiadają często osobiste historie - wyjaśnia współkuratorka Natalia Cieślak. - Niektóre powstały w jakichś bardzo określonych kontekstach, tak jak na przykład praca Karoliny Balcer i wątek in vitro, ale mamy na przykład takie prace, jak chociażby Zuzy Dolegi w formie pirossów, gdzie artystka pracuje z kartami starych książek i zostawia pewne fragmenty tekstu. Mamy odniesienia do strajków kobiet, takie, które dotyczą na przykład języka reklamy. Mamy makatki Bettiny Bereś, które tradycyjnie niosły jakieś przesłanie w formie motta, na przykład dla gospodyni domu, natomiast artystka przechwytuje ten język, żeby głosić hasła bardzo feministyczne.
Wystawa „Słowo ucieleśnione" w Centrum Sztuki Współczesnej „Znaki czasu" w Toruniu będzie prezentowana do 8 listopada. Wydarzeniu patronuje Polskie Radio PiK.
wideo: Iwona Muszytowska-Rzeszotek
wideo: Iwona Muszytowska-Rzeszotek